roge-cavailles-krem-i-zel-myjacy-produkty-dla-delikatnej-skory

Cześć !Nadal nie nauczyłam się mierzyć celi na zamiary. Tak to bywa w świecie, w którym czas dosłownie gna. Nawet nie wiem kiedy stanęłam prawie u progu środy, oczy się tak kleją że wydaje się jakby ktoś posmarował je super glue. W tym zabieganym świecie często zapominam o wieczornym balsamowaniu, a czasami mi się nie chce. Skóra w podzięce swędzi mnie i jest nieprzyjemna w dotyku. Na całe szczęście Roge…

peeling-z-siemieniem-lnianym-veoli-botanica-peeling-wygladzajacy

Cześć!Siemię lniane na pewno chociaż przez chwilę gościło w Waszych domach. Kto nie zna tych małych ziarenek o wielkiej mocy – źródło błonnika, kwasów omega-3. Posiada ono właściwości zbawienne dla osób zmagających się z problemami przewodu pokarmowego,  układu krążenia czy nawet gospodarki hormonalnej. Dodatkowo nasiona lnu znalazły zastosowanie w kosmetyce, a dokładnie w pielęgnacji cery i włosów. Całkiem sporo…

feel-the-fashion-wiosenna-sukienka-od-lila-lou

Cześć!Nadszedł jeden z najmroźniejszych miesięcy roku – luty. Pewnie nie raz słyszeliście „idzie luty, podkuj buty”. Obserwując pogodę za oknem można odnieść wrażenie, że prędzej powitamy przebiśniegi i krokusy, aniżeli doczekamy się kolejnej dawki śniegu. Niektórzy nawet wydają się zmęczeni chwilowymi urokami zimy i wypatrują nadejścia wiosny. Może w ramach poprawy nastroju warto wskoczyć w pierwsze wiosenne kreacje?Ledwo doczekaliśmy końca stycznia, a w…

denko-styczen-2019

Cześć!Kolejny weekend za nami i w zasadzie dobijamy do końca pierwszego miesiąca tego roku. Sama nie wiem kiedy to minęło, a co gorsza przestałam panować nad upływającym czasem. Zostało mi sporo niewykonanych zdań, ciężko wyrobić się ze wszystkim. W styczniu postanowiłam posprzątać i podliczyć moje kosmetyki, sporo wylądowało w koszu – co oznacz długie denko! Veoli botanica, mleczna emulsja do twarzy. Niedawno na blogu pojawił się post…

ginseng-serum-jak-polubic-sie-z-zen-szeniem

W mojej pielęgnacji przewinęło się już kilka produktów koreańskich lub wzorowanych na tamtejszych rytuałach oraz recepturach. Najbardziej upodobałam sobie toniki, które w niczym nie przypominają naszych, kosmetyki oczyszczające, esencje, ampułki i sera. Przez prawie dwa miesiące z krótkimi przerwami na obserwacje próbowałam wyrobić sobie zdanie na temat Ginseng Serum od I’m From. Czy żen-szeniowa maź przekonała mnie do siebie…

zBLOGowani.pl Follow promujbloga.pl