Kosmetyki mineralne Lily Lolo

19:48:00

Witajcie!

Jakiś czas temu załamana stanem mojej cery oraz zniechęcona przez niektóre kosmetyki postanowiłam zakupić kosmetyki mineralne. Zajrzałam w kilka miejsc w sieci, poczytałam na wizazu i stwierdziłam "raz kozie śmierć" .

Pomyślałam, że na próbę zamówię kosmetyki Lily Lolo i tak oto stałam się właścicielką
*podkładu mineralnego Blondie
*korektora Blondie Cover up
Zamówiłam też na spróbowanie dwa niepełne produkty puder Flawess silk i podkład Barely Buff Mineralny oraz próbki -torebki strunowe.

Jak wiadomo kosmetyki mineralne nie należą do najtańszych, lecz podczas ich stosowania odkryłam, że zużywa się ich na prawdę mało przy codziennym makijażu. Dodam ,że małe ilości są wręcz wskazane, gdyż zbyt duże powodują uwidocznienie naszych niedoskonałości .

Po prawie 3 tygodniach ich użytkowania mogę je śmiało polecić ,ponieważ :
*świetnie kryją
*zużywa się ich mało- wydajne
*poprawiają stan skór-  dawno nie miałam tak czystej cery
*są wbrew pozorom łatwe w aplikacji
* nie tworzą efektu maski , gdy nabierze się wprawy można uzyskać efekt na tyle naturalny że nie widać makijażu :)





podkład o którym pisałam powyżej

korektor 

róże oraz bronzer i podkład- próbki które można otrzymać przy zamówieniu

puder - zostało go jeszcze na kilka bądź kilkanaście razy ,a miałam 0,5 g

Tego typu kosmetyków najlepiej używać po wcześniejszym nałożeniu kremu , na suchej twarzy trzymają się dobrze ,ale mogą nadmiernie wysuszać .

To zdjęcie pokazuje , jak dobrze kosmetyki dopasowują się do mojej jasnej karnacji :) Istnieją sklepy gdzie  kosmetyk mineralny można sobie sporządzić według własnych upodobań. Ja póki , co zostaję przy tych. 

Jeżeli , któraś z was szukałaby Lily Lolo :
https://www.costasy.pl/
lub
http://kosmetyki-mineralne.com/
(przy czym w tym drugim sklepie mają teraz dość fajne promocje na nie , za jeden grosz :))

pozdrawiam serdecznie

Zobacz także

Komentarze 0

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej lub odwiedzisz mnie na facebooku. W wolnej chwili zawsze odwiedzam wszystkich moich czytelników ;)