I love Chocolate ! Czyli trochę o Makeup Revolution - DEATH BY CHOCOLATE i o samej czekoladzie :)

17:27:00

Witajcie !

Wybaczcie mi długą nieobecność , czasami ciężko mi znaleźć czas na cokolwiek . Ostatnio cały czas treningi , nauka i różne inne.

 Postanowiłam zmienić trochę wygląd bloga i napracowałam się nad moją sygnaturką na bloga, trwało to jakieś 5,6 h ,ale polecam każdemu zmierzyć się choć raz z programem ArtRage 2 Starter Edition. Mi się całkiem spodobał i wcale nie potrzebna jest pełna wersja.

Dzisiaj mam dla was dobre wiadomości , jeśli któraś jeszcze się waha nad zakupem palety Death by chocolate , którą możemy dostać tutaj, to gorąco polecam jej wypróbowanie.
Paletę tę chwali się na lewo i prawo i w sumie bałam sie trochę jej zakupu , ponieważ różnie to bywa z tak reklamowanymi kosmetykami. Brakowało mi jednak beżu i brązów w moim świątecznym prezencie( paleta 120 cieni Mario Luigi ,ale o niej innym razem), to też postanowiłam ją ostatecznie umieścić w internetowym koszyku.

Czekałam  z niecierpliwością ! Przyszła i oczywiście pierwsze , co sprawdziłam czy rzeczywiście ma czekoladowy zapach. Myślę , że to jednak wpływ pudełka , bo cienie mają specyficzny zapach ale czekoladowym bym go nie nazwała .Każdy jednak czuje inaczej więc  z nikim nie będę się sprzeczać.

Opakowanie jest bardzo ładne , zarówno na zewnątrz jak i w środku. Zostawiłam specjalnie także pudełko , lecz zapomniałam je sfotografować. Jest ono czarne , klasyczne .
Natomiast oprócz czekoladowej formy w środku znajdziemy lusterko, które za pewne nie raz się przyda gdy np. jesteśmy w podróży.



Każdy z cieni mamy podpisany na foli dołączonej do opakowania.dodatkowo znajduje się także aplikator.
Także mamy :
1.White light
2.Don't let go
3.Break me up
4.Consume me
5.All is lost
6.Lick me
7.Fool's gold
8.One more bar
9.Devour me
10.Tear the wrapper
11.Love you to death
12.Pray for me
13.Dipped
14.Tease me
15.Set me free
16.Bring down angels.


Same cienie podobają mi się bardzo , mają dobrą pigmentację i nie osypują się z oczu. Nakładam je oczywiście na bazę i trzymają się cały dzień. 
Kolory są piękne i można je łączyć na wiele sposobów. 
Ponieważ mam bardzo jasną karnację nie widać niektórych z nich u mnie na ręce dlatego pokażę je na palcach niestety 

 niestety musicie oglądać moje paznokcie przed ich generalną odnową ;)


Cienie sprawdzają się bardzo dobrze ,mogę przyznać im 5+, są jednymi z lepszych i w dotyku takie jedwabiste, coś niesamowitego. Istnieją oczywiście tez inne zestawienia kolorystyczne ,a nawet pojawiła się nowa paleta pod nieco inną nazwą ale bardzo do tej podobna .
 Nie żałuje zakupu tych cieni , a nawet stały się dla mnie hitem tego miesiąca !

Obiecałam również wspomnieć o czekoladzie, oczywiście gorzkiej gdyż ta ma najwięcej dobroczynnych dla nas składników .

Po pierwsze czekolada wspomaga myślenie - to nie jest żart , kiedy ja się nie mogę skupić zajadam czekoladę oczywiście nie w przesadnych ilościach bo to działa także w drugą stronę i potem skupić się nie można wcale.

Po drugie dostarcza nam energii.

Po trzecie zapobiega chorobom takim jak zakrzep czy miażdżyca i wzmacnia nasze serducho  ( zmniejsza ryzyko zawału) i wspomaga pracę nerek.

Po czwarte jest smaczna , oczywiście na tej która jest dla nas najlepsza trzeba się poznać , w końcu 70-90 % kakao to wcale nie jest taki smaczny kąsek :)
Ogólnie czekolady trochę warto czasem ugryźć .

Na dzisiaj koniec rozważań, pora się trochę zagłębić w książki .
pozdrawiam serdecznie 


Zobacz także

Komentarze 0

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej lub odwiedzisz mnie na facebooku. W wolnej chwili zawsze odwiedzam wszystkich moich czytelników ;)