Uncategorized

Szczotka Tangle Teezer i gumki Invisi bobble :)

Witajcie po długiej nieobecności .
Niestety moje aktualne życie biegnie tak ,że nie mam tyle czasu by pisać na bieżąco.
Były święta, wypoczęłam a teraz należy się zabrać do pracy 🙂
Tylko ta okropna pogoda za oknem ,ale na pocieszenie przesyłam moje piękne kwiatunie z podwórka

Po pierwsze pochwalę się dostawą nowych kosmetyków

Przyszła do mnie szczotka z Tangle Teezer i od niej zacznę. Jest po prostu cudowna ! Nie ciągnie moich włosów ,a mam kręcone i obawiałam się że im nie będzie służyć. Delikatnie czesze . Zmieści się do każdej torebki i wygodnie trzyma się ja w ręce . Igiełki są tak delikatne , że mam wrażenie że którąś połamie przy mocniejszym szarpnięciu , a jednak nic takiego się nie dzieje. Poza tym świetnie masuje głowę . Polecam całym sercem ,zakochałam się w niej totalnie. Żadna szczotka nie umilała mi tak czesania.
Doszły także gumki z invisible bobble. Mówi się że są wygodne i nie pozostawiają odcisków na włosach jak normalne gumki. Nie zgodzę się z tym do końca. Niestety przy ściąganiu trochę naszarpałam sieęz gumką. Niezbyt nadają się do kręconych włosów po prostu. Gumka rozciągnęła się totalnie już pierwszego dnia i nie powróciła do swojej poprzedniej postaci , po mimo moich usilnych starań. Na koniec warkocza na pewno jej nie zawiążemy. Wygina się ,zsuwa i tak wywija końcem, że wygląda to strasznie. Z gumek nie jestem specjalnie zadowolona , może się jeszcze do nich przekonam.
 Z dwojga złego chyba wrócę do normalnych gumek , bo chociaż się zrywają są bardzo elastyczne, a szczotka no cóż wędruje do torebki i na stałe tam zagości 🙂 
pozdrawiam serdecznie
Udostepnij: