Maskary , które nie zrobią z nas maszkary ;)

15:11:00

Witajcie!

W końcu maj. Uwielbiam tą zieleń dookoła , kwiatki i spacery. Szkoda tylko , że wciąż brak pogody. Majówkę spędziłam nad morzem , zjadłam nawet gofra! :D Oczywiście nie ominęłam też szerokim łukiem Rossmanna tak jak planowałam wcześniej i wpadło mi w łapki trochę kosmetyków ,a nawet trochę za dużo :P


W poście chciałam pokazać wam kilka tuszy , które osobiście i uwielbiam i na niektórych się zawiodłam.

Lovely Curling Pump Up Mascara. Ulubienica blogosfery . Postanowiłam i ja zasięgnąć po nią .Oczywiście w promocji jej nie dostałam, ale tragedii nie ma bo kosztuje 8 złoty z groszami.

Akurat dzisiaj mam ją na rzęsach. Jak dla mnie trochę przereklamowana. Fajnie unosi rzęsy i w tej cenie jest na prawdę ok. Wydłuża, podkręca , ale z moja ulubienicą i tak nie wygra.
Polecam ją , bo na prawdę można zaoszczędzić i dobrze wyglądać. Prezentuje się świetnie!
Jeśli chodzi o konsystencję tuszu jest taka sama jak wielu drogich marek . Szczoteczka jest po prostu świetna , ładnie się prezentuje :) Nabierzemy na nią taką ilośc tuszu jaka jest potrzebna , nie robiąc sobie krzywdy .

Kolejna maskara jest łowem Rossmannowej promocji. Loreal Paris Volume Milion Lashes. Dużo kosztuje , mało robi. Owszem ładnie podkręca rzęsy , utrzymuje się cały dzień ,ale niczym mnie nie zachwyciła. Po szczoteczce i tej marce spodziewałam się czegoś więcej , na prawdę .Tym czasem miałam problem z nałożeniem tuszu, rzęsy sie sklejały i chyba dopiero w 3 dniu stosowania byłam zadowolona z efektu. Plus tej maskary to na pewno zapach tuszu.Konsystencja jest okej . Jednak w tej cenie , szkoda zabiegu. 



4D smart girls get more. Tym razem to zdobycz z Natury. Jestem  niej zadowolona , chociaż tutaj jednak Lovely jest lepsza. Ładnie wydłuża rzęsy, dodatkowo unosząc je niesamowicie. Nie jest to też droga rzez , no jej koszt nie przekracza 10 zł . Konsystencja tuszu jest dobra, nie musimy się martwić że przesadzimy z jego iloscią ( o ile nie nakładamy 10 razy na jedno oko) . Nie skleja rzęs i ma porządną szczoteczkę :) Polecam ją ,d o codziennego użytku idealna.


Max Factor 2000 calories. Zmazał mi się już całkiem napis,bo mam ją długo , poza tym często używam. Lubię ją bardzo , jedna z pierwszych jakie w ogóle miałam (nie włączając Miss Sporty które też ma całkiem okej tusze).  Pięknie wydłuża rzęsy, nie nabiera zbyt dużo tuszu i jest dość tania-15 zł. Jeśli chce się osiągnąć efekt pogrubienia to lepiej po nią nie sięgać .Dobrze się trzyma przez cały dzień. Co do szczoteczki , dla mnie jest okej . Nie jest plastikowa,ale mimo wszystko sprawdza się świetnie (o ile nie wplącze się nam włos :D ).











Ostatnia i najlepsza według mnie , mój KWC, po prostu kocham tą maskarę . Maybelline the Colossal Volum Express . Nie pamiętam kiedy ją kupiłam po raz pierwszy, ale wiedziałam że będę do niej wracać. Cena jest w miarę okej 30 zł bez promocji , ja jednak zawsze dopadam ją co najmniej 10 zł tańszą. Mega pogrubia , wydłuża i unosi rzęsy.Wystarczy dwa razy przeciągnąć szczoteczką ,a efekt jest piękny. Szczoteczka jak dla mnie jest bardzo dobra, nie nabiera za dużo tuszu , którego konsystencja jest super lekka. Nie obciąża i nawet po długim czasie użytkowania sprawdza się nadal . Mam czasem wrażenie , że się nie kończy. Polecam ją każdemu , aby choć raz spróbował . Osobiście ją uwielbiam !













A wy jakich Maskar używacie ?

Pozdrawiam

Zobacz także

11

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem czemu się usunęło :D

      ale na kalorie się czaiłam, choć odłożyłam jej zakup na później :p ogólnie ta collosal jest bardzo spoko, też ją mam i jestem zadowolona, ale znacznie tańsze maskary bardziej zadowalają mnie od niej, bo mimo wszystko ma ona zbyt dużą szczoteczkę żebym mogła swobodnie dolne rzęsy umalować :c

      Usuń
    2. ja nie mam problemu z tym , ale też rzadko maluje dolne rzęsy bo za bardzo obciąża to cały makijaż, ale uwielbiam to co robi z górnymi :) Calories jest idealna do wydłużania rzęs , jeśli chcesz pogrubić to nie kupuj :)

      Usuń
  2. Lovely Curling Pump Up Mascara tusz ten kompletnie mnie nie zachwycił. Kupiłam go, bo wiele osób uważało go za coś fajnego, w moim wypadku było zupełnie inaczej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie to samo, używam go sporadycznie. W zasadzie nie wiem czemu tak jest bo np. kupiłam teraz nową z loreala maskarę i ma identyko szczoteczke a cuda robi ;D

      Usuń
  3. Zaciekawiłaś mnie tą maskarą od Maybelline, widzę że nie jest droga i można jej spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie to stały mieszkaniec kosmetyczki ;)

      Usuń
  4. Zastanawiam się własnie pomiędzy Maxfactor i 2000 calories, a Maybelline colosal. :D Tą od Maybelline miałam i ją uwielbiam, z drugiej strony chciałam wypróbować może coś nowego. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomyśl też nad tym lorealem, ja na początku nie byłam z niego zadowolona, a potem sięgałam po niego coraz częściej. Teraz mam też zielony, recenzja pojawi się niedługo ;)

      Usuń
  5. Pump up i Colossala lubię. Ostanio kupiłam Maybelline Sensational i też jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie miałam żadnej innej maskary z meybelline ;)

      Usuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej. Pamiętaj jednak, to nie miejsce na reklamę Twojego bloga!