Rimmel Match Perfection-czyli podkład który moja skóra znienawidziła

16:29:00

Witajcie !

Rozpoczęło się lato ,chociaż jak dla mnie to jakieś żarty! Brak słońca odbiera mi resztkę przyjemności . Umilam sobie jednak czas poprzez pieczenie i kombinowanie. Przykładowo wczoraj zrobiłam sernik ,choć nie jestem ich miłośniczką , oraz konfiturę różaną i olejek różany. Niestety co do olejku nie sprawdziłam czy słoik posiada jakieś specyficzne zapachy ,w związku z czym płatki wylądowały w słoju po ogórkach. Próba druga czeka :)


Dzisiaj o podkładzie , którego szczególnie nie polecam alergikom -Rimmel Match Perfection. Niedawno nabyłam takowy w odcieniu Classic Ivory 101. Mamy około 300 ml produktu , o bardzo płynnej ,lekkiej konsystencji.
Na pierwszy rzut oka wszystko wydawało się okej. Podkład idealnie dopasował się do koloru cery , zakrył niedoskonałości . Jednak po jakiejś godzinie dosłownie spływał, uwidaczniał to co miał ukryć. Nie to jednak było najgorsze.

Następnego dnia miałam wysypaną cała twarz. Wszystkie wypryski bolały i postanowiłam nie pogarszać stanu cery więc jedynie posmarowałam je odpowiednim kremem. 
Skóra goiła się mi kilka dni . Zastanawiało mnie od czego to może być. Wtedy na jednej stron znalazłam, że oprócz nadmiernego błyszczenia się twarzy-czego ja nie cierpię ,a o czym wcześniej nie wspomniałam; podkład wywołał uczulenie u wielu innych dziewczyn. 

Jak się okazuje moja skóra alergika oczywiście też musiała zareagować i podkład został odstawiony w kąt.

Tak więc zawiodłam się tym razem na tej marce.

Mam nadzieję , że pokaże się w końcu słońce
Pozdrawiam

Zobacz także

Komentarze 9

  1. Ja bardzo lubiłam ten podkład, gdyby nie różowa 010... Uwidaczniala czerwone placki i wypryski. Podkład byłby cudowny, nawet trzymał się dosyć długo na mojej tłustej cerze, tylko powtórzę, ten kolor...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na tłustą cerę wypróbuj minerałki, ja się zakochałam w nich bo mam problemy z cerą a one nie tworzą maski i są genialne. Ostatnio również przypasował mi mus z cartice ;)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Współczuję. Też kiedyś przeżywałam takie przygody z podkładami (i nie tylko), dlatego przerzuciłam się na kosmetyki mineralne i zapomniałam, co to. :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Una ja też już od dłuższego czasu stosuję minerały i na nich też się można czasami zawieść bo potrafią mi powchodzić wszędzie,ale dla cery są najlepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja go mam i mieszam odcień 101 z Revlonem i jakoś daje radę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie niestety robił masakrę na twarzy :D

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. hehe, jeden z niewielu serników który mi zasmakował ;)

      Usuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej lub odwiedzisz mnie na facebooku. W wolnej chwili zawsze odwiedzam wszystkich moich czytelników ;)