Pielęgnacja włosów

Farbowanie na blond. L’oreal Paris Preference les Blondissimes bardzo bardzo jasny chłodny kryształowy blond 11.11

Witajcie!

Nosiłam się z zamiarem farbowania bardzo długo. Najpierw myśl o fryzjerze , którzy miałby mnie skroić 200 złotych minimum ,potem o farbie Alfaparf . Koniec końców kupiłam farbę L’oreal Paris Preference les Blondissimes bardzo bardzo jasny chłodny kryształowy blond 11.11 i zabrałam się do roboty.

Na opakowaniu widać , że z moich dotychczasowych włosów powinien wyjść bardzo jasny zimny blond. Obawiałam się nawet , że będzie za jasny. Rozumiem gdyby wyszedł ton lub dwa ciemniejszy, ale po raz kolejny mam na głowie kurczaka nic dodać nic ująć.

Oczywiście na ulotce było wyraźnie napisane , aby przeprowadzić test alergiczny który po raz kolejny zignorowałam. Głowa odrobinę szczypała , nie za mocno. Jednak w tym wypadku L’oreal mnie zawiodło ładując w tę farbę takie porcje amoniaku , że łzy lały się potokami i mało się nie podusiłyśmy z mamą, która pomagała mi rozprowadzić papkę.

W pudełku znajdziemy żel koloryzujący, krem utleniający oraz rękawiczki i odżywkę.  Do kremu dodajemy żel , który jest raczej lejącej przezroczystej postaci . Porządnie wytrząsamy ,odrywamy zamknięcie aby się nie porozlewało i nakładamy.
Zaczęłam od odrostów. Położyłam na nie farbę i zostawiłam na 5 minut. 
W międzyczasie oczywiście musiałam trochę się powygłupiać.
Spodobały mi się rękawiczki dołączone do zestawu.
Po owych 5 minutach na resztę włosów , pasmo po paśmie położyłam pozostałą farbę ( oczywiście na moje włosy poszły dwie , a to i tak był  trochę mało). Paciaję kładłam na suche włosy.  Potem posiedziałam sobie grzecznie i odczekałam 45 minut jak przykazano na ulotce. 
Już po 5 minutach widziałam , że to na pewno nie będzie siwy jak straszyli mnie w Rossmannie i że nie zostanę Gandalfem 🙁 Kolor od razu mi się nie spodobał. Przyrzekłam sobie , że kolejne farbowanie będzie tylko i wyłącznie z oksydantem i farbą alfaparf.
Cóż po wysuszeniu widać było mnóstwo żółtych refleksów. Powtórka z rozrywki. Wiem , że mojego wymarzonego koloru nie uzyskam od razu , ale spodziewałam się bardziej zimnego odcienia. Uwielbiam markę L’oreal jeśli chodzi o produkty do włosów więc dam jej jeszcze jedną szansę . Może w końcu uda mi się być białym blondasem. 
Kolor przed farbowaniem w świetle sztucznym
tuż po farbowaniu światło sztuczne 
światło dzienne

pozdrawiam!

Tagi:
Udostepnij:
zBLOGowani.pl Follow promujbloga.pl