Uncategorized

Tonizowanie cery. Toniki: Ziaja liście zielonej oliwki i Ziaja liście manuka

Witajcie
Choć skupiam się ostatnimi czasy głównie na włosach , to mimo wszystko czasami wypada zadbać o cerę.

Toniki służą nam do przywrócenia skórze odpowiedniego dla niej pH , które zostaje zmienione podczas oczyszczania jej z makijażu lub po prostu umyciu twarzy przykładowo mydłem. Zwykle podczas zabiegów oczyszczających zostaje uszkodzona warstwa ochronna naszej cery -hydrolipidowa, i tracimy kwaśny odczyn chroniący nas przed grzybami i bakteriami . Niektórzy mówią, że tonik oprócz zmniejszenia porów i wspomagania naprawy utraconego płaszcza poprawia też krążenie skóry na twarzy. Toników używamy zaraz po tym gdy nasza skóra zostanie poddana demakijażowi oraz myciu. Potem ważne jest aby nałożyć także na cerę krem.

Na rynku dostępnych jest wiele toników, które są odpowiednie dla naszego rodzaju cery i nie tylko. Są to między innymi :
*łagodzące dla skóry wrażliwej
*przeciwzmarszczkowe
*antybakteryjne
*odświeżające
*nawilżające.

W moim składziku oczywiście jest więcej toników , niż te dwa które chcę Wam dziś pokazać.
Ziaja liście zielonej oliwki to woda tonizująca , która idealnie nadaje się do stosowania w ciągu dnia , w podróży czy po treningu. Zawiera ona pantenol i ekstrakt z liści zielonej oliwki dzięki czemu po naniesieniu czujemy się świeżo , a ponadto jesteśmy chronione przed utratą wody. Ponadto w składzie wysoko widnieje glikol propylenowy , który pozwala na zatrzymywanie wody oraz lecytynę działającą antystatycznie i zmiękczająco na skórę. Lubię ten tonik ponieważ czuję się po nim niezwykle świeżo, skóra wygląda dużo ładniej. Ma praktyczną buteleczkę z atomizerem i możemy go użyć kiedy nam się podoba. Ponadto jest dobrym wyjściem jeśli wybieramy się na siłownię i chcemy się odświeżyć lub w takie upalne dni jak teraz, kiedy korzystamy z kąpieli nadmorskich lub w jeziorach. Ma też delikatny praktycznie niewyczuwalny zapach , a opakowanie mnie zachwyca kolorem i ogólnie minimalizmem.

Drugi tonik stosuję na noc. Ziaja liście manuka przeznaczony jest dla skóry normalnej , tłustej i mieszanej i szczególnie ma działać na rozszerzone pory. W składzie znajdziemy ekstrakt z liści manuka, który działa antybakteryjnie. Poza tym mamy także pantenol ,witaminę B5 i  glukonian cynku które łagodzą cerę oraz kwasy migdałowy i laktobionowy. Pierwszy z kwasów złuszcza, drugi ma za zadanie nawilżyć. Po aplikacji , która podobnie jak w przypadku poprzedniego toniku odbywa się za pomocą atomizera ,czujemy że skóra jest ściągnięta. To uczucie nie jest jednak drażniące,a wręcz przyjemnie. Cera jest znacznie ładniejsza , a kolejnego dnia możemy zauważyć zmniejszenie zmian skórnych takich jak pojedyncze krosteczki. Na opakowaniu , możemy również zauważyć napis-stosować rano i wieczorem. Ja raczej odradzam,bo po spryskaniu skóra może się lekko świecić. Zapach jest delikatny , a opakowanie równie ładne jak w przypadku tonika z liści zielonej oliwki.
Zapomniałam oczywiście dodać , że główne zadanie-zmniejszanie porów- jest wykonywane.

Generalnie jakoś nie jestem przekonana do końca do kosmetyków tej firmy, ale toniki sprawdzają się bardzo dobrze. Jeżeli więc nie macie żadnego toniku, a wręcz wskazane jest ich użycie proponuję wybrać się na małe zakupy .

Pozdrawiam!

Tagi: ,
Udostepnij:
zBLOGowani.pl Follow promujbloga.pl