Eye majic. Makijaż inny niż zwykle.

18:30:00

Cześć!
W lubuskim pogoda już typowo jesienna, powitało dzisiaj chłodem oraz deszczem. Pośpiech nie pozwolił mi na wykonanie ładnego makijażu z udziałem mojej nowej paletki Sleek, więc pokażę Wam ją za jakiś czas.

Popijam koktajl owocowy i postanowiłam, że na pierwszy plan dziś wylądują dość nietypowe cienie Eye majic -instant eye shadow. Cienie to zdobyta przeze mnie nagroda za udział w konkursie zorganizowanym przez Agublog, której jeszcze raz bardzo dziękuję.

Niepozorne , dość małe pudełeczko zawiera w środku dwa zestawy gąbeczek idealnie dopasowanych do kształtu oka. Na owych gąbeczkach znajdują się trzy kolory cieni, które razem tworzą spójną całość i dają bardzo ładny makijaż oka. Jest to bardzo praktyczne rozwiązanie, szczególnie jeśli się spieszymy i chcemy szybko opuścić dom, a wyglądać ładnie.

Aplikacja cieni jest bardzo prosta. Wystarczy gąbeczkę przycisnąć do oka, następnie pociągnąć ją od środka oka ku jego końcowi i odłożyć gąbeczkę. Wuala, wystarczy teraz tylko pomalować rzęsy i ewentualnie zmyć poprawić rozmazany w kącikach cień. Oczywiście wszystko opisane jest dokładnie na opakowaniu.


Mi nie poszło od razu dobrze. Źle przycisnęłam gąbeczkę , a chcą przejechać nią jeszcze raz po oku popsułam makijaż całkiem. Dlatego to pierwsza zasada przy wykonywaniu, wykonujemy zdecydowany ruch i nie próbujemy poprawiać. Po drugie chcąc zrobić zdjęcia tylko delikatnie dotknęłam oka i już część cieni na nim została, podobnie psując makijaż jak przedtem. Zatem jeśli chcemy używać tych cieni na początku proponują co najmniej dwa razy sobie spróbować i wyczuć to.
Jednym pójdzie to gładko, innym może trochę gorzej.



Pomysł jest mega fajny , może być dobry na prezent. Nie jest to też specjalnie drogie-10 zł za dwie pary  sklep klik . Mamy duży wybór kolorów, szczególnie spodobały mi się gąbeczki na których znajduje się wzór w cętki. Oczywiście wtedy nie przeciągamy ,a dokładnie odciskamy taką gąbeczkę.

Mam nadzieję , że kiedy spróbuję znowu pójdzie mi to sprawniej. Sama idea podoba mi się bardzo i cieszę się , że mogłam spróbować czegoś nowego.

Udanego tygodnia!

Zobacz także

8

  1. Zaciekawiłaś mnie,ale ja jednak wolę sama robić makijaż:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też, zdecydowanie :) ale to wersja na dzień pełen zawirowań !

      Usuń
  2. Tego nie trzeba jeszcze rozetrzeć? :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zamysł jest taki , że nie i ten makijaż ma tak wyglądać :) ale co kto lubi moim zdaniem

      Usuń
  3. świetny blog !
    jeśli masz czas zapraszam :)
    oraz zachęcam do obserwacji.
    http://kolorowy-ptak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję :) zajrzę w wolnej chwili

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej. Pamiętaj jednak, to nie miejsce na reklamę Twojego bloga!