Pielęgnacja ciała

Kamill shower gel.

Cześć dziewczyny!
Nie wiem czemu,ale pomimo bardzo słonecznych dni jestem nadzwyczaj ospała. Dodatkowo, nawet czekolady mi się specjalnie nie chce pić czy robić. Wciąż męczę Pottera, ale niewiele mi już zostało.

Był taki dzień wakacji , że wpadłam jak szalona do Lidla po ubrania potrzebne mi na siłownię i trafiłam przy kasie na półkę zastawioną żelami z serii Kamill i to o nich trochę Wam opowiem.

Markę Kamill znałam już wcześniej , ponieważ często pojawiały się u nas w domu kremy do rąk. Były one jednymi z moich ulubionych ze względu na brak efektu spoconych rąk i bardzo delikatny zapach. Jednak nie wiedziałam, że w ofercie znajdują się także żele.

Skusiły mnie wyglądem ,zapachami i ceną.
Żele nie pienią się zbyt dobrze i można je zdecydowanie sklasyfikować do mało wydajnych. Mają też raczej rzadką, płynną konsystencję , co powoduje wylewaniu zbyt dużych ilości jeśli się niezbyt uważa. Jednak na skórze rozprowadzają się dość dobrze i pozostawiają po sobie miłe uczucie gładkości oraz świeżości.

Nie ma też co narzekać na cenę, ponieważ nie należy do najwyższych. Za 250 ml zapłacimy 3,33 złotych.

Oczywiście to co dla mnie ma bardzo duże znaczenie to zapach , a mamy ich dość sporo oliwkowy, różany, rabarbarowy, aloesowy, cytrynowy, delikatny rumianek, gładkość mleka . to te z którymi się spotkałam jest ich trochę więcej tutaj. Zapachy są bardzo delikatne, no może poza rabarbarem czy cytryną , które są zdecydowanie bardziej wyczuwalne. Niektóre dość oryginalne , przykładem też może być niewymieniony przeze mnie zapach czekolady z miętą. Pewnie  gdyby nie odezwało się coś w mojej głowie wykupiłabym każdy , który był aktualnie dostępny.

Podoba mi się tez samo opakowanie , jest proste, a zarazem ładne. Dodatkowo korzysta się z niego świetnie, nie ma mowy o problemie wylania resztek z buteleczki. Łatwo je otworzyć i wylać na dłoń żel.

Składy wszystkich tych żeli sa bardzo do siebie podobne i w sumie równią się składnikami takimi jak ekstrakty z danej rośliny .

Przykładowy skład :AQUA, SODIUM LAURETH SULFATE, SODIUM CHLORIDE(wpływa na konsystencję), COCAMIDOPROPYL BETAINE (substancja pianotwórcza) , PARFUM, COCO GLUCOSIDE(emulgator), GLYCERYL OLEATE(emolient), CITRIC ACID, DENATONIUM BENZOATE(substancja powstrzymująca przed zjedzeniem), SODIUM SULFATE(substancja myjąca), SODIUM BENZOATE(substancja konserwująca, jej stężenie nie może przekroczyć 0,5%), POTASSIUM SORBATE(substancja konserwująca), LIMONENE(kompozycja zapachowa), CI 16035(barwnik)

Bardzo polubiłam te żele, mimo ich małej wydajności. nie uczuliły mnie i pozostawiają przyjemny zapach na skórze. Myślę , że warto wypróbować, tym bardziej że nie kosztuje nas zbyt wiele. Mam nadzieję , że natknę się kiedyś na tą czekoladę z miętą.

Miałyście ? Sprawdziły się czy średnio ?

Pozdrawiam !

 

Udostepnij:
zBLOGowani.pl Follow promujbloga.pl