Lavera-Ol Dusche Macadamia Passion. Zadbaj o siebie naturalnie.

20:37:00

Cześć !

Przychodzę do Was dzisiaj z kolejnym kosmetykiem ,który niby jest naturalny a chyba jednak nie do końca. Jednak warto go używać i ja chętnie do niego wrócę.

Mowa o Ol Dusche Macadamia Passion firmy Lavera .

Zacznę jak zwykle od opakowania. Jest ono skromne i ładne. Moim zdaniem pasuje jak najbardziej do tego kosmetyku.Korzysta się z niego na prawdę przyjemnie, aż do samego końca.





Jego zapach jest po prostu cudowny. Ten kremowy olejek do ciała to coś niesamowitego, przenosi do krainy miodem i mlekiem płynącej podczas kąpieli. Po prostu czuć ten piękny zapach orzechów i jeśli miałabym możliwość, to bardzo chętnie wybierałabym inne kosmetyki z tej serii o ile tak pięknie i naturalnie pachną.

Konsystencja. Myślę , że tu wiele osób byłoby niezadowolonych. Jest to ni olejek , ni krem , ni w ogóle jakiś żel pod prysznic. Jest niezbyt rzadka, ale też nie za gęsta. Powiedziałabym , że odpowiednia. W dotyku bardzo miła i mega przyjemnie nakłada się go na skórę. Poza tym ma biały kolor. Niestety nie pieni się, a pokrywa naszą skórę bardzo cienką warstwą. Nie musimy brać go dużo by rozprowadzić go na ciele. Lubię  go na skórze ,bo jest to niewątpliwie bardzo przyjemne uczucie.

Skład: Water (Aqua), Sodium Coco-Sulfate(środek powierzchniowo czynny , troche łagodniejszy od SLS), Glycerin, Lauryl Glucoside(łagodna substancja, może łagodzić podrażnienia powodowane przez inne, dodatkowo biodegradowalna), Caprylic/Capric Triglyceride(poprawia konsystencję ,emolient tłusty), Xanthan Gum(zagęstnik,polisacharyd), Passiflora Incarnata Extract*, Macadamia Ternifolia Seed Oil*, Macadamia Ternifolia Seed Extract*, Potassium Cetyl Phosphate(stabilizator emulsji), Potassium Di-Cetyl Phosphate, Dipotassium Hydrogen Phosphate, Alcohol*, Cetyl Alcohol, Tocopherol, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Fragrance (Parfum)**, Limonene**.
*Ingredients from certified organic agriculture,
** Natural essential oils.

Trochę udało mi się ogarnąć z tych środków . Właśnie i tutaj jest kolejne małe rozczarowanie. Bioprodukt, naturalny a na pierwszym miejscu wiele środków wpływających na konsystencję i powierzchniowo czynnych. Bardzo na minus, można by było wręcz go zdyskawlifikować pod kątem bycia naturalnym produktem...

Moja ogólna ocena? Mi się on bardzo podobał i chętnie do niego bym wróciła. Na prawdę po takiej kąpieli chciało mi się wszystko. Niestety nie wspomniałam o tym wcześniej ale minusem jest dostępność i cena. W Polsce go nie spotkałam, a za opakowanie około 250 ml płacimy ponad 20 złotych. Zawiodłam się również na składzie.

Będę miała okazję , mam nadzieję że już na pewno, brać udział w projekcie związanym z tworzeniem kosmetyków naturalnych przez jedną z polskich firm. Sama nie mam pojęcia jak to będzie do końca wyglądać na tą chwilę. Okaże się wtedy czy tworzenie takich całkiem naturalnych kosmetyków jest łatwe czy może to góra na którą trzeba się długo wspinać.

Pozdrawiam


Zobacz także

Komentarze 17

  1. Muszę wypróbować, za tą macadamię! <3 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, nie wiem tylko czy w Polsce sie dostanie , jeśli już to pewnie w małych sklepikach osiedlowych z niemieckimi produktami ;)

      Usuń
  2. Nie wiem czy chcialabym sprobowac. Moze tylko ze wzgledu na zapach

    Zapraszam do mnie mój blog. Klik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest taki kosmetyk , który nie każdemu przypadnie do gustu niestety ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. ja nie znam innych kosmetyków z tej serii,ale ten był świetny mimo niektórych minusów

      Usuń
  4. Ja miałam jakiś czas temu krem do rąk o takim zapachu i chyba nigdy w życiu nie wąchałam nic tak cudownego :D I oczywiście również mam problem, żeby ten krem kupić w Polskich sklepach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety, ubolewam nad tym bardzo , że wszystko po pierwsze musimy przeliczać z euro na złotówki a po drugie że nie mamy często wielu marek które są ciekawe

      Usuń
  5. Zainteresowałaś mnie. Co prawda lubię naturalne kosmetyki, ale głównie takie, które rzeczywiście są naturalne, jednak ta konsystencja mnie zainteresowała! Nie lubię olejków, a z balsamem nieraz mam problem, by go wmasować, zależałoby mi na czymś po środku i tu chyba tak jest?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wydaje mi się że tak, ta konsystencja jest inna niż wszelkich płynów pod prysznic które znam , jest pomiędzy ;) no i na pewno dość rzadka, ale nie do przesady

      Usuń
  6. Bardzo mnie zaciekawił ten kosmetyk, lubię takie olejkowe myjadła do ciała ; ) A jeśli do tego ładnie pachnie to już w ogóle super ; )

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej lub odwiedzisz mnie na facebooku. W wolnej chwili zawsze odwiedzam wszystkich moich czytelników ;)