Sylveco. Maska lniana. Pomadka z peelingiem. Zadbaj o siebie naturalnie.

20:06:00




Cześć!

Ostatnio w moje łapki wpadły dwa upatrzone produkty , a mianowicie maska lniana i pomadka z peelingiem firmy Sylveco.  W zasadzie , są to najbardziej naturalne kosmetyki jakie dotychczas testowałam. Nie było na co czekać, postanowiłam je wypróbować jeszcze tego samego dnia!

Maska lniana Sylveco.

Zaskoczyło mnie po pierwsze jej opakowanie. Bardzo subtelne, delikatne i ładne. Kiedy otworzyłam pudełeczko moim oczom ukazał się piękny rysunek kwiatów lnu. Szkoda mi było nawet wyrzucać tego pudełeczka, ale po co gromadzić. Natomiast sam słoiczek, w którym mieści się maska jest plastikowy i ma srebrną zakrętkę. Całość opakowania prezentuje się uroczo.Nie wiem może to za sprawą niebieskiego koloru i delikatnej grafiki tak ucieszyło moje oczy.











Przejdźmy jednak do spraw wyższej wagi. Sama maska ma bardzo fajną , kremową konsystencję o perłowym kolorze. Delikatnie się wręcz świeci i bardzo przypomina mi konsystencjom kremu na blizny No Scar , może któraś z Was go kojarzy. W dotyku jest bardzo przyjemna, bardzo dobrze rozprowadza się na włosach. Zapach jest delikatny i typowy dla siemienia lnianego.


Jeżeli chodzi o skład : Woda,  Ekstrakt z nasion lnu,  Alkohol cetylowy,  Olej kokosowy,  Cukier,  Gliceryna,  Olej z pestek winogron,  Kwas stearynowy,  Panthenol,  Glukozyd decylowy,  Oleinian glicerolu,  Kwas mlekowy,  Guma guar,  Witamina E,  Benzoesan sodu,  Betaina kokamidopropylowa

Czyli jak widać jest w niej dużo naturalnych składników, a pozostałe są raczej mało szkodliwe dla naszej skóry czy włosów.




Od producenta:
"Hypoalergiczna maska do włosów z ekstraktem z nasion lnu zwyczajnego i olejem kokosowym przeznaczona jest do pielęgnacji włosów suchych i łamliwych. Jest bogata w składniki nawilżające i odżywcze, pozwala poprawić wygląd i kondycję włosów. Olej kokosowy, dzięki swoim wyjątkowym właściwościom, wykazuje zdolność przenikania do struktury włosa, zwiększa nawilżenie końcówek, zapobiega także ich rozdwajaniu się. Związki śluzowe, zawarte w nasionach lnu, powlekają i chronią włosy, znakomicie je wygładzając.
Nałożenie maski po umyciu ułatwia rozczesanie włosów, zapewnia efekt miękkich, lekkich i lśniących kosmyków. Stosowanie maski jako kompresu, przed myciem, zdecydowanie poprawia nawilżenie i zwiększa elastyczność włosów."

 Ode mnie:
Niestety wypróbowałam za pierwszym razem maskę również na skórę głowy i nie sprawdziła się totalnie. Miałam włosy bardzo tłuste , szczególnie na tyle głowy. Maska ma bardzo dobre działanie , świetnie nawilża i sprawia , że włosy się nie puszą. Nie moge jednak powiedzieć, że ich rozczesywanie było widocznie łatwiejsze. Moje strączki wyglądały nawet bardzo ładnie po jej aplikacji. Oczywiście nakładam ją na 2- minut, w porywach do pół godziny ,a potem dokładnie płuczę włosy i myję je szamponem lub odżywką( nie skórę głowy).


Znalazł się jednak spory minus w tym wszystkim , a mianowicie pojemność. Udało mi się ją kupić w promocyjnej cenie za 23 złote. Maski jest 150 ml, a na moje długie włosy zużyłam 1/3 opakowania. Po dwóch użyciach nie mam jej prawie wcale. Dodatkowo daje dokładnie ten sam efekt ,co żel z siemienia lnianego i tylko dlatego nie kupię jej więcej. Polecam ją osobom , które mają zdecydowanie krótsze i rzadsze włosy. Pozostałym sugeruje udać się do apteki po siemię lniane którego cena nie powinna przekroczyć 2, 3 złotych. Starczy ono na o wiele dłużej , a przecież możecie poeksperymentować i dodać do żelu olejek lub witaminy, co tylko chcecie! Polecam tą maskę , ale liczę na to że za tą cenę będzie sprzedawana chociażby w ilości 500 ml ;)



Odżywcza pomadka z peelingiem Sylveco 


Po raz kolejny zacznę od opakowania , które znów ucieszyło moje oczy. Jest tak samo piękne i delikatne , jak w przypadku maski. Tyle , że kolor jest tym razem żółty i zdobi je przepiękny kwiatek będący wiesiołkiem. Kształt pomadki jest oczywiście klasyczny, typowy dla pomadek ochronnych.




Ma ona bardzo fajną konsystencję , wyczuwalne są drobinki cukru trzcinowego . Kolor jest żółty z elementami brązowego. Natomiast zapach jest ziołowy , bardzo mi się podoba ,nie jest silny ,ale bardzo miły. Dodatkowo można dodać , że nie jest ona słodka więc nie korci mnie żeby ją lizać :D

Skład:Olej sojowy,  Wosk pszczeli,  Cukier trzcinowy,  Lanolina,  Olej z wiesiołka,  Wosk carnauba,  Masło kakaowe,  Masło karite (Shea),  Betulina,  Olejek z gorzkich migdałów


Naturalnie i jeszcze raz naturalnie. Tym razem nawet nie ma za bardzo się czego przyczepić.

Trochę znów od producenta:
 "Hypoalergiczna, odżywcza pomadka, zawierająca naturalne drobinki ścierające w postaci brązowego cukru trzcinowego. Ten delikatny peeling delikatnie złuszcza i doskonale wygładza usta. W składzie pomadki znajduje się bogaty w przeciwutleniacze i kwasy NNKT olej z wiesiołka dwuletniego o właściwościach silnie regenerujących. Pozostałe oleje, wosk pszczeli i masła roślinne pielęgnują delikatny naskórek ust, zapobiegają ich wysychaniu i pękaniu. Aktywny składnik - betulina - działa kojąco na wszelkie podrażnienia, łagodzi objawy opryszczki."

Jeśli chodzi o moją opinię zgadzam się w praktycznie stu procentach z producentem. Po prorstu to jest pomadka, którą pokochałam. Idealnie usunęła resztki ze szminek stosowanych wcześniej. Trzymała się na ustach cały dzień i czuło się mile nawilżenie. Jak już wspominałam , nie korciło mnie żeby ją zlizywać ,a sama aplikacja jest bardzo przyjemna. Powiem Wam , że mnie trochę ciężko zadowolić jeśli chodzi o pomadki nawilżające i inne tego typu. Mam strasznie suche usta i jak narazie jest ona trzecią pod względem nawilżania moich ust , a dodatkowo najlepszą. Zapłaciłam za nią około 9 złotych i było warto , nie żałuję ponieważ wiele pomadek drogeryjnych jej nie dorównuje. Zużywam jej też bardzo niewiele. Jeśli zastanawiacie się czy ją kupić to polecam. Warto jest ją spróbować, nawet jeśli nie zobaczycie u siebie takich efektów jak u mnie.

Pozdrawiam!

Zobacz także

Komentarze 60

  1. Kusi mnie ta lniana maska do włosów, może kiedyś wypróbuję. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest mega fajna i warta wypróbowania. Jednak na moje włosy, wolę żel lniany, po co przepłacać jak ten sam efekt ;)

      Usuń
    2. Mnie też kusi, miałam ją w rękach ale się nie zdecydowałam...boję się, że mi przesuszy włosy bo właśnie opinie ma różne, a moje włosy średnio lubią się z lnem...

      Usuń
    3. powiem Ci , że jeśli tak jest to lepiej kup sobie siemię lniane i zrób klej, użyj go 2,3 razy .U mnie powodował na początku że włosy były takie strasznie sztywne, ta maska też mi zrobiła to samo przy pierwszym użyciu, a potem jakoś lepiej. Jeśli się jednak boisz użyj go raz, szczerze Ci powiem że dla mnie nie ma róznicy między maską a lnem i nie ma po co przepłacać ;)

      Usuń
  2. Mnie natomiast bardzo kusi pomadka ;) fajny skład, cena też calkiem ok, może u mnie sprawdzi się równie dobrze jak u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sprawdź , mnie zaskoczyła bardzo pozytywnie ;)

      Usuń
  3. też muszę sprawić sobie taką pomadkę na te chłodne dni... Myślisz, że będzie dostępna w rossmannie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety :( ale wejdź na sylveco tam możesz sprawdzić gdzie jest dostępna stacjonarnie w Twojej okolicy, głownie w aptekach ;)

      Usuń
  4. pomadka mnie kusi i to strasznie już od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja obiecałam sobie że do przyszłego miesiąca jej nie kupię ,a potem nie wytrzymałam , ale nie żałuję ;D

      Usuń
  5. Zamówiłam sobie te produkty i czekam aż przyjdą do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem czemu,ale chyba to słońce za oknem wyciągnęło mnie na spacer po nie ;D

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. heh, nie zastanawiaj się nad nią za długo i tak kosztuje tyle co większość pomadek drogeryjnych ,a jest o wiele lepsza składem;) chyba ze wolisz miód z cukrem ale to troche klejąca sprawa ;D

      Usuń
  7. Ciekawi mnie ta pomadka. Jak spotkam gdzieś to na pewno przetestuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szukaj w aptekach , w Szczecinie jest w aptekach centrum zdrowia np :)

      Usuń
  8. Fajna maska, ale niestety nie dla moich włosów :-( Olej kokosowy i z pestek winogron mi nie służą. Duży plus za siemię na początku składu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem o czym mówisz, moje włosy też średnio przepadają za kokosowym olejem,ale masakry nie robiła ;)

      Usuń
  9. pomadkę Z peelingiem znam i bardzo lubie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się że nie tylko ja jestem jej fanką ;D

      Usuń
  10. Nie ma nic lepszego jak kosmetyki naturalne :).

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja tam wole jednak to normalne siemię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie dziwię się ,tym bardziej że sporo tańsze takie same efekty ;)

      Usuń
  12. Słyszałam o tych produktach Sylveco, ale nigdy nie próbowalam. Ta pomadka jest ciekawa :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię tę pomadkę, to najprostszy peeling do ust :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kupiłam wreszcie ostatnio tę pomadkę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moja ukochana pomadka ;) Jakoś ochoty na tę maskę nie miałam, może jednak warto po nią sięgnąć ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli na próbę to tak, jak na dłuższy okres czasu to trochę szkoda kaski ;)

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. wszystkim ją polecam mnie sprawdza się świetnie, a naprawdę mam problem żeby trafić na pomadkę która je nawilży ;)

      Usuń
  17. Oj ja mam długie włosy i ta maska by u mnie też poszła raz i dwa. Ale na tą pomadkę peelingującą to się czaję już od miesiącu, koniecznie muszę ją poznać, bo zewsząd czytam że tak super nawilża i w ogóle. Na pewno ją sobie w końcu kupię. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem co mogłabym Ci napisać, ja jestem bardzo mile zaskoczona jej działaniem i nie zastanawiałabym się po raz kolejny czy ją kupić ;)

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. ja coraz częściej się pilnuję bo doprowadzam usta często do zaniedbania ;)

      Usuń
  19. Pomadka wskakuje na chciej listę :D :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba mam niebezpieczny dar przekonywania :D

      Usuń
  20. bardzo chciałabym tą maskę lnianą ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Maskę jeszcze testuję a pomadka już do mnie jedzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jak narazie to wygląda? u mnie bardzo przeciętnie ;)

      Usuń
  22. szkoda, że maska się nie sprawdziła może innym włosom przypadłaby bardziej do gustu. Włosy potrafią być mega kapryśne ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie to że ona całkiem sie nie sprawdziła, tylko ja sama moge sobie zrobić kosmetyk 10 razy taniej i w sumie na jedną potcję tej maski przypadają dwie porcje mojego kleju, to szkoda zachodu. no i moje włosy fakt są kapryśne raz len lubią a raz nie :d

      Usuń
  23. lubię tę pomadkę :) maski nie miałam, jestem jej ciekawa, ale faktycznie mała pojemność i kiepska wydajność - szkoda :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Maski nie znam, ale pomadkę uwielbiam - fantastycznie u mnie się sprawdzała, muszę właśnie uzupełnić zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi właśnie zaczęła towarzyszyć w podróżach na uczelnie :)

      Usuń
  25. Muszę kupić pomadkę. Będąc ostatnio na targach chciałam ją wreszcie kupić. Okazało się, że już nie ma;) Nie ma jednak tego złego... Widziałam ją chyba ostatnio w Naturze:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie podpowiem Ci , bo u nas w naturach nie ma sylveco,ale slyszałam że się trafiają ;)

      Usuń
  26. Ja byłam dziś w Rossmanie i miałam kupić pomadkę z Sylveco,ale nie wiedziałam czy będę zadowolona z jej działania.Zakupiłam zwykłą klasyczną pomadkę z Nivea.Do tej pory stosowałam z Neutrogeny i bardzo ją polubiłam.Ale jak mi się skończy z Nivea to zakupię tą z Sylveco,a stanie się to szybko,bo ja cały czas smaruję usta.Jeszcze mam balsam do ust Carmex też jest super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie poza Neutrogeną żadna się nie sprawdziła ,a nivei to już wybitnie moje usta nie lubią, muszę nią ciagle smarować usta zeby w ogóle widzieć jakiś efekt .

      Usuń
  27. Pomadka ochronna z Sylevco - niebawem, zwłaszcza na jesień i zimę - czemu nie :D
    Maska lniana - oj po ostatniej przygodzie z olejem lnianym raczej sobie ją podaruje, przynajmniej na przez jeszcze pewien czas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak , daj sobie spokój, ale możesz spróbować jak u Ciebie dział klej lniany bo daje te same efekty ,wtedy zdecydujesz czy ją kupić na próbę ;)

      Usuń
  28. Szkoda że maska się nie sprawdziła. Ja stosuje kallosa maski do włosów i moim zdaniem są super. A w hebe często są na promocji i cały 1l maski można kupić za 10 zł :) może spróbuj?
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na nowy post :) niezdecydowana-dziewczyna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno zajrzę jak tylko odzyskam normalny internet, czyli jutro :D w domu nie ma mowy o przeglądaniu waszych postów , choćbym chciała :( kallosa blueberry panuję kupić tylko ja do hebe mam daleko i w sumie bardziej oplaca mi si sie zamowic przez neta z innymi rzeczami razem ;)

      Usuń
  29. Uwielbiam kremy od Sylveco, są fajnie nawilżające, pięknie pachną i mają genialny skład. Szminka natomiast fajnie też nawilża, ale też peeling powoduje, że są miękkie. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kremów nie miałam, znaczy dostałam próbki to spoko sie spisaly ;)

      Usuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej lub odwiedzisz mnie na facebooku. W wolnej chwili zawsze odwiedzam wszystkich moich czytelników ;)