Włosowa aktualizacja październik. Zapuśćmy się jesiennie.

11:57:00

Cześć !

Jak wiecie biorę udział od miesiąca w akcji "zapuśćmy się jesiennie" i do kawy macie dzisiaj post o tym , co robiłam w ostatnim czasie i jakie przyniosło to efekty.

Po pierwsze piłam drożdże!
 Obiecałam sobie wytrzymać, w pewnym momencie musiałam zrobić krótką przez problemy zdrowotne( nie związane z drożdżami,ale wolałam nie ryzykować że mogą podziać nieodpowiednio). Piłam je dokładnie do tego poniedziałku ,a więc 26 października ,a teraz robię przerwę tygodniową. Zmusił mnie trochę do tego brak drożdży Babuni w pobliskiej okolicy,a  jak Wam już mówiłam wcześniej te jedynie są smaczne i żadnych innych nie ruszę.
Dla mnie drożdże  nie są problemem ale dla wielu osób owszem. Pamiętajcie , że możecie efekty osiągnąć łykając biotynę. Jest to może nieco droższe ,ale nie ma co na siłę siebie zmuszać.



Kolejna rzecz , którą robię nieprzerwanie od miesiąca, to picie pokrzywy. Piję ją codziennie rano, zamiast zwykłej czarnej herbaty. Dlaczego warto pić pokrzywę , nie tylko ze względu na włosy? Ponieważ oczyszcza ona organizm, działa moczopędnie , poprawia pracę układu pokarmowego, ma mnóstwo witamin i pomaga  w zwalczaniu anemii czy awitaminozy.  Myślę , że pokrzywa nikomu krzywdy nie zrobi, nie jest też zła w smaku. Wiadomo nazrywana , świeża nie pachnie zachęcająco ,ale za to jest słodkawa w smaku.


Masaż! Właśnie obiecałam sobie masaż i do połowy miesiąca szło mi to dobrze. Nawet tata przywiózł masażer i przetestowałam go na głowie. Mogę powiedzieć , że było to bardzo przyjemne doświadczenie. Chociaż nie każdy pewnie by polubił to burczenie itd.  Właśnie potem masaż robiłam sporadycznie , zapominałam o nim zwyczajnie lub wykonywałam go przy myciu głowy.

O pielęgnacji nie muszę Wam pisać ,bo możecie przeczytać o niej tutaj, notka pojawiła się w ramach tygodnia z Save The Magic Moments.


Podsumowując, co mi to wszystko dało . Z miejsca startu klik do teraz osiągnęłam.
28.09- 28.10. 2015 roku:

Wzrost włosów z 70 cm (mierzone od linii nad czołem ) do 75 cm obecnie. Zmienił się co za tym idzie nieco kolor. Farbowałam farbą Joanna 213 -dzięki notce Szmaragdowego Deszczu i jestem nawet zadowolona , nie było żadnych żółtych refleksów, kolor jest zimny.  Wszystko to za sprawą wielkiego odrostu , który pojawił się z przyrostem

Kucyk z 12 cm na 10,5 -11 cm obecnie. Niestety włosy mi lecą aktualnie jak szalone i straciłam z kucyka trochę. Nie wiem co jeszcze mam zrobić żeby zahamować ten efekt.






Co zamierzam robić w przyszłym miesiącu ? Zostaję przy tej kuracji drożdżowo -pokrzywowej  ,ale muszę wprowadzić coś zamiast masażu i co pozwoli zatrzymać wypadanie włosów . Jeszcze nie mam pomysłu, wolałabym żeby to nie były żadne tabletki. Planuję też ściąć włosy , bo jak widzicie na zdjęciach powyżej są tak pocieniowane , że różnica między dołem a górą jest ogromna. Dlatego je wyrównam-ale postanowiłam że zrobię to w lutym po obronie! Tak ,tak żeby nie zapeszyć, eh te zabobony !

A u Was  jak minął październik? Jakie macie efekty?

Pozdrawiam cieplutko w ten szaro bury dzień !

Ps. Mam dla Was niespodziankę , tzn. chcę przygotować rozdanie po tym jak liczba obserwatorów przekroczy 50 osób. Podpowiem Wam tylko , że będzie ono na specjalnych warunkach, nie jak większość rozdań i warto być moim obserwatorem ;P 


Zobacz także

32

  1. Hej :) jakiej drożdży używasz ? Która da się pić ? Bo napisalas że innych nie chcesz :) a mi się marzy mieć długie włosy :) też mi wypadają włosy i nie wiem jak temu zapobiec :(
    Obserwuję :) i zapraszam do siebie www.paluszkiewiczphotography.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napisałam , że tylko babuni, musiałaś przeoczyć :) tylko te jak dla mnie da się wytrzymać :)

      link do wyglądu opakowania
      http://ri.pinger.pl/pgr231/e8a7a3d60011a73652261669/2e913dd98ba010ebf388273d1fc541e8.jpg

      Usuń
  2. U mnie niestety październik pod względem włosowym był fatalny. Włosy lecą mi w zastraszającym tempie i nawet sprawdzona kuracja Joanna Rzepa nic nie pomaga. Mam nadzieję, że zaraz mój organizm się uspokoi, bo trwa to już zdecydowanie za długo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mojej koleżance, rzepa przesuszyła salp i dostała łupieżu, poza tym śmierdzi strasznie i osobiście bym tego nie wytrzymałą ,dlatego Cię podziwiam. U mnie jest tak od wześnia, włosy lecą jak oszalałe , wszędzie tylko je zbieram :(

      Usuń
  3. Włosy masz piękne... i co za figura! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hi Inga! Thanks for visiting my blog. This looks like an interesting post, although I can't understand the language. Your looks lovely in these photos and I really like your plaid shirt. Have a wonderful day.

    Keisha xo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I am very sorry, but my English is not advanced enough to write posts in that language. Have a nice day too!

      Usuń
  5. Długie już masz włoski :))
    U mnie aktualizacja pojawi się wkrótce, już powoli się do niej przymierzam, u mnie mogę tylko tyle zdradzić, że październik przeminął pod nazwą miesiącem olejowania. Jeśli chodzi o Twoją kurację to nigdy takiej robiłam tzn. nigdy nie łączyłam drożdży i pokrzywy.
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja pokrzywę ogólnie piję litrami latem :) wtedy jest najsmaczniejsza i ma najwięcej właściwości -przynajmniej tak mi sie wydaje, ale nie piłam jej pod kątem włosów nigdy, dopiero od tego miesiąca. U mnie olejowanie się kiepsko sprawdza :(

      Usuń
  6. Piękny kolor włosów, no i trzymam kciuki za dalsze postępy :) Ja ostatnio obcięłam włosy do ramion, stwierdziłam, że w takiej długości czuję się najlepiej i chyba nigdy nic z mojego zapuszczania wielkiego nie wyjdzie :D Zapraszam na jesienne rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja planuję żeby nie robić szoku najpierw ściąć sporo a porem wyrównać. U mnie włosy do ramion się nie sprawdzają ,bo się kręcą i wyglądam jak pudel

      Usuń
  7. Wow...it look super amazing...thx for sharing honey...:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moje włosy też lecą... Buziaki na miły weekend :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* może uda się temu jakoś zaradzić myślę że pokrzywa u tak powstrzymała ten efekt i jest nieco mniejszy

      Usuń
  9. Pełen szacunek dla Ciebie za picie droższy.
    Masz naprawdę piękne włosy.
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję , to chyba przez mój upór je pije ;p

      Usuń
  10. Ja raz miałam podejście do drożdży... i tylko raz :p może któregoś dnia ponownie spróbuję się przełamać?! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. początki są ciężkie ,potem już idzie przywyknąć ;)

      Usuń
  11. 5cm w miesiąc??? To dużo. Rosną szybko, ale jak wypadają to nie ma takiego ładnego efektu...u Ciebie na szczęście nie widać zmniejszonej gęstości.
    Ja póki co odstawiłam wszystkie specyfiki, stawiam na masaż i podstawową pielęgnację. Wydaje mi się, że za dużo obciążałam skalp...zobaczymy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie niestety skalp jest strasznie podrażniony po tym farbowaniu ostatnim i muszę go wyspokoić ,bo włosy zaczęły sypać się bardziej ;(

      Usuń
  12. Masz ładne, długie włosy. Co do picia pokrzyw własnie trzeba trochę uważać na mikro i makroelementy w organizmie, własnie przez jej moczopędne działanie.
    Oj, a ostatnio trochę zaniedbałam włosy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam aktualnie podrażnienią skórę głowy ;(

      Usuń
  13. Wow, genialny przyrost Kochana :)))! Oby tak dalej :)! Masz badrzo ladne wlosy :)
    Dziekuje za linka, relacja dodana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) chwilowo mam jakieś problemy z bólami brzucha wiec piję same drożdże bez pokrzywy ,ale lada dzień wznowię . no i pora je podciąć

      Usuń
  14. Super przyrost :) a ja bym dała jedną radę co do zdjęć, fajnie porobić od tyły, z bliska parę, żeby włosy były bardziej jeszcze widoczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na tych nie było co pokazywać, bo miałam masakrę, która się pogłębia bo nie mogę trafić do fryzjera ;D

      Usuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej. Pamiętaj jednak, to nie miejsce na reklamę Twojego bloga!