Alterra Maska do włosów Bio-owoc granatu i Bio-aloes oraz Kniepp olejek do ciała na blizny i rozstępy. Kosmetyki prosto z natury.

00:07:00

Witajcie!

Wczoraj dość późno wróciłam i nie miałam siły na pisanie postów, a dzisiaj pół dnia ślęczałam nad inżynierką więc dopiero teraz udało mi się usiąść na spokojnie. Chciałabym Wam pokazać dwa dość dobre kosmetyki, oba niemieckich marek. Tym razem jednak dużo bogatszych w naturalne składniki niż Lavera.

Na pierwszy ogień puszczam pewnie dobrze znaną włosomaniaczkom maskę nawilżającą z Alterry Bio-owoc granatu i Bio-aloes. Wcześniej używałam z tej serii też odżywkę i byłam nią zachwycona. Do rzeczy jednak.



Maska nawilżająca z Alterry znajduje się w bardzo prostym, klasycznym opakowaniu. Zdaje mi się, że uległo ono delikatnej zmianie wizualnej - chodzi o napisy itp. Kolorystyka została jednak ta sama. Pierwsze, co rzuca nam się w oczy to owoc granatu i czerwony kolor który się z nim kojarzy, w tle nieco zieleni związanej zapewne z aloesem. Opakowanie jest poręczne, łatwo z niego maskę wycisnąć, choć częściej spotykam się z takimi w przypadku odżywek.

Zapach tej maski jest dość słodki, ale przyjemny. Zdecydowanie nie kojarzy mi się z głównymi składnikami, ale jest okej i utrzymuje się dość długo na włosach. Konsystencja jest gęsta i odpowiednia dla masek do włosów, kolor standardowo biały. W odczuciu nieco śliska po roztarciu w palcach.

Istotota w przypadku kosmetyków naturalnych czyli skład.
Skład: Aqua, Alcohol*, Cetearyl Alcohol(emolient), Stearamidopropyl Dimethylamine(substancja zapobiegająca elektryzowaniu się włosów), Glycerin, Glycine Soja Oil*(olej sojowy), Sodium Lactate, Punica Granatum Seed Oil*(olej z pestek granatu), Butyrospermum Parkii Butter*(masło kariate/shea), Carthamus Tinctorius Oil*(olej z nasion krokosza bbarwierskiego), Ricinus Communis Oil*(olejek rycynowy), Punica Granatum Extract*(ekstrakt z granata), Aloe Barbadensis Extract*(ekstrakt z aloesu), Acacia Farnesiana Extrakt*(ekstrakt z akacji), Panthenol, Panthenyl Ethyl Ether, Lauroyl Sarcosine, Hydroxyethylcellulose, Tocopherol, Helianthus Annuus Seed Oil(olej z nasion słonecznika), Ascorbyl Palmitate(antyoksydant), Parfum**, Linalool**, Limonene**, Geraniol**, Citronelloll**, Citral**

Zaczyna się z deka kiespsko, ponieważ mamy alkohole. Na szczęście są to te mało szkodliwe , a nawet porządane. Dalej już tylko lepiej. Mamy mnóstwo olejków, bardzo wysoko.






Moja opinia? Wspominałam , że wcześniej miałam już odżywkę i dlatego skusiłam się na maskę.Zarówno jedna jak i druga są świetne. Włosy po nałożeniu są nawilżone, lejące, zawiodła mnie raz ,ale głównie ze względu na użyty wcześniej szampon. Polecam ją osobom, które potrzebują nawilżyć swoje włosy.




Kneipp, BIO - olejek do ciała to kolejny naturalny kosmetyk , który bardzo pokochałam. Moja wersja jest w miniaturowej buteleczce której koszt to 6-7 złotych zależnie od sklepu. Mogę Wam powiedzieć, że małe opakowanie starcza na sporo czasu.

Opakowanie jest szklane, przezroczyste z zieloną nalepką. Łatwo je odkręcić i wylać płyn. W zależności od pojemności może pojawić się problem z nadmiernym przelewaniem. Ogólnie prosto i ładnie. Zewętrzne opakowanie to mały kartonik , w takiej samej kolorystyce .Znajdziemy na nim skład kosmetyku ,bo na tak małej buteleczce się nie zmieści.

Zapach jest uroczy, grejpfrutowy. Pozostaje na skórze , ale nie jest duszący ani też przesadny i po jakimś czasie się ulatnia. Konsystencja typowego olejku, trochę gęstszy niż zwykły olej słonecznikowy i ma lekko żółte zabarwienie , prawie nie zauważalne.

Skład: Carthamus Tinctorius (Safflower)Seed Oil**(olejek z krokosza barwierskiego), Olea Europaea (Olive) Fruit Oil**(oliwa z oliwek), Limonene*(wydziela zapach), Citrus Grandis (Grapefruit) Peel Oil(olejek grejpfrutowy) , Citral*, Linalool*, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil(olej słonecznikowy), Tocopherol(przeciwutleniacz).

Jak widać skład krótki i treściwy, praktycznie same olejki.

Co do działania producent obiecuje poprawę i złagodzenie rozstępów i blizn. Myślę , że sie nie zawiodłam. Skóra po jego regularnym używaniu staje się gładsza, nawilżona i rozstępy trochę się rozjaśniły.Wchłania się szybko.Do tego starczy na dość  długo i ma cudowny zapach.




Używałyście tych kosmetyków? Lubicie to co naturalne ?
Pozdrawiam!

Zobacz także

Komentarze 34

  1. Zraziłam się strasznie do Alterry. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o widzisz, a mi ta maska służy,ale fakt faktem szampony nie bardzo ;)

      Usuń
    2. Mine ta maska nie zachwyciła, ale ogólnie produkty tej marki bardzo lubię, bo mają niezły skład i przystępną cenę. Żałuję, że wielu z nich nie ma w mojej stacjonarnej drogerii.

      PS Igo, koniecznie przeczytaj (edytowane) wyniki naszego "kosmetycznego recyklingu", bo czeka tam na Ciebie niespodzianka! :)

      Usuń
    3. dziękuję ,już zaglądam ;) niestety nie mam na imię Iga ;P

      Usuń
  2. Powoli przestawiam się na naturalne kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też , coraz częściej po nie sięgam ;) nawet moje włosy zaczynają je lubić choć na początku to była masakra

      Usuń
  3. Szukałam ostatnio jakiejś fajnej maski/odżywki, więc może skuszę się na tą firmę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeżeli szukasz czegoś dobrego to ta jest spoko,albo kallos blueberry super mi się sprawdza ;)

      Usuń
  4. Ostatnio "wykończyłam" odżywkę z Alterry i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem czemu ta odżywka wydaje mi się lepsza niż maska ;)

      Usuń
  5. Maskę znam i nawet lubię, chociaz juz dawno jej nei stosowałam. A mam jedną w zapasie. Olejek za to mi nieznany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi ten olejek się bardzo spodobał i przydał także ;)

      Usuń
  6. Jestem zadowolona z mojej odżywki z John Frieda :)) Pozdrawiam Cię serdecznie, miłej niedzieli :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie miałam ich nigdy, choć byłą teraz okazja w super pharm ale patrzac na sklad dałam sobie spokój

      Usuń
  7. Naturalne składniki olejku naprawdę zachęcają do zakupu. Dodałabym tylko do niego odrobinę oleju z awokado jeśli ma działaś na rozstępy :) Ta mieszanka cytrusów musi pachnieć obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak jest ,uwielbiam ten zapach

      Usuń
  8. Alterre lubię, jeżeli chodzi o olejek to nie słyszałam o nim ale zapowiada się ciekawie. Post bardzo fajnie napisany, czytało mi się lekko i przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam kiedyś szampony z Alterry ale nie polubiłam ich. Maskę z chęcią wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oooo, to moja ulubiona od Altery! :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam szampon z tej serii z alterry i chętnie wypróbuję maskę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie szampony jakoś kiepsko sie sprawdzają ,ale to kwestia delikatnych składników, przeciw którym moje włosy się buntuja

      Usuń
  12. Kupiłam dzisiaj tą maskę i jestem ciekawa czy i moim włosom będzie służyć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko nie skreślaj jej od razu ;) bo może być tak że na początku Twoje włosy jej nie polubią , u mnie tak było w wielu przypadkach poza biowaxem którego moje włosy nienawidzą ;D

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. polecam spróbować któregoś z tych produktów, najlepiej w mniejszych wersjach żeby nie być potem zawiedzionym ;)

      Usuń
  14. Nie znam żadnego z produktów, a z Alterry częśto kupuję odżywkę d/s. Ta maska tez mnie zainteresowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jednak zauważyłam , że z tej serii odżywka jest mimo wszystko trochę lepsza ,ale nie różnią się praktycznie składem ani działaniem ;)

      Usuń
  15. O tej odżywce słyszałam wiele dobrego :) z tej linii miałam szampon, chętnie skuszę się na odżywkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam u mnie działają na prawdę fajnie ;)

      Usuń
  16. dużo osób chwali tą odżywkę ale ze względu na to, że moje włosy lubią dużo silikonów itp to wydaje mi się, że nie jest ona dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może tak być, bo ja moje odzwyczajam od tego typu odżywek

      Usuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej lub odwiedzisz mnie na facebooku. W wolnej chwili zawsze odwiedzam wszystkich moich czytelników ;)