Denko październik!

21:16:00

Witajcie !
Miałam dziś dorzucić kolejny kosmetyk naturalny, z którym ostatnio bardzo się polubiłam, ale stwierdziłam że jeśli to zrobię to denka nie będzie koniec końców. Moje zużycie w tym miesiącu było spore, ale też nie przesadzone. Skończyły mi się głównie kosmetyki które używam od dawna.

                                                               

Przeważały oczywiście kosmetyki do włosów.
IsanaProffesional Effektiv Kur Oil Care - te olejki są cudowne, jeszcze nie raz nie dwa do niech wrócę. Polecam je każdemu kto potrzebuje nawilżenia, albo nie lubi olejowania. Postaram się ją Wam przybliżyć bardziej za jakiś czas.

L'Biotica Biowax Gold Maseczka intensywnie regenerująca. Raz ją kupiłam i o jeden raz za dużo. Konsystencja i zapach nawet okej ,ale działanie żadne. Moje włosy jej nie polubiły. 

Nivea gloss, szampon przeciwłupieżowy nadający blask. Kupiłam go dawno temu, jak walczyłam z łupieżem . Mimo raczej przeciętnego składu i SLSów moje włosy bardzo go polubiły, były zdyscyplinowane , lśniące i lejące się. Dał też radę z łupieżem i pięknie pachniał .Niestety raczej do niego nie wrócę ponieważ znam w tej chwili dużo lepszych szamponów, na próbę polecam.

Peeling cukrowy HEAN limonka-żen szeń, wspominałam Wam o nim wcześniej  klik, przyjemnie się go używało, ładnie wygładzał skórę . Do tego  ten orzeźwiający zapach , w promocji to około 5 zł , więc myślę że do niego wrócę ,albo wypróbuję inną wersję zapachową. Póki co czaję się na Lirene.

 Olejek pod prysznic z Nivea , natural oil - o ile ja w ogóle tej firmy ne lubię ,tak to odkrycie jest po prostu mega ! Super nadaje się pod prysznic, zamienia się w przyjemną delikatną piankę i pozostawia skórę nawilżoną. Trochę ciężko go zmyć i cena to 15 zł prawie za tak małą buteleczkę, jednak starczy na dość długo.

Romantic Vintage firmy Accentro żel pod prysznic, wspominałam o nim również wcześniej, jeden z moich ulubionych żeli niestety edycja limitowana klik. Widać że używany od dawna, bardzo wydajny i pięknie pachnący.

Maska lniana od Sylveco- na ten temat był cały post klik , warta wypróbowania ale dla leniuszków , ponieważ starczyła na 3 razy a kosztuje 10 razy drożej niż siemię lniane które starszy nam na o wiele dłużej i działanie ma to samo. Nie neguję jej, ale za drogi gips ;)


 Płyn dwufazowy do demakijażu oczu i ust z L'oreal Paris- nigdy więcej, pozostawia ohydny film na oczach ustach, wszędzie , nie domywa tak jak powinien .

  Nivea żel creme sensitive- kremowy, łagodny i wydajny, świetnie pachnie dobrze się sprawdza, warto go kupić

essence Ultimate Citrus+oil Blond and Bright od Schwartzkopf odżywka - bardzo lubię tą serię, zazwyczaj sięgam po niebieską, tym razem chciałam zobaczyć wersję dla blondu i sprawdziła się, odżywka nadaje się do mycia włosów -bez skalpu

Alterra szampon z pszenicą i morelą- sprawdził się okej, chociaż włosy plączą się po nim niemiłosiernie w trakcie mycia, jakby zwijały się w jakiś kołtun. Z początku nie byłam zadowolona, ale mogłabym go ponownie kupić . Fajną ma żelową konsystencje i super skład :)  trochę drogi

Paese puder bambusowy- to jest najlepszy puder na świecie , żaden tak nie matuje! Utrzymuje makijaż w ryzach przez cały dzień, wart swojej ceny ok. 28 zł

Petal Fresh Color Protection - pisałam o nim wcześniej, to odżywka nadająca się do mycia włosów. Zapach jest mocny ale bardzo przyjemny , możecie śmiało ją wypróbować, bo włosy go pokochają.

Max Factor Mastertouch korektor - mój ulubiony, świetnie współgra z każdym podkładem . Minusem jest zdecydowanie cena, dlatego poszukuję zamiennika.Wiem wiem Catrice Camuflage , ale nie po drodze mi do natury ;)
 
Zużyłam także różany Kamill- klik i kończę już rabarbarowy.

Więcej nie pamietam, nic poza tym nie pozostawiłam aby Wam pokazać.

Jak Wasze zużycia ? Miałyście któryś z tych kosmetyków ?

Pozdrawiam

Zobacz także

44

  1. Odpowiedzi
    1. nie wszystkie ;) ale wiele fajnie się sprawdziło

      Usuń
  2. Lubię ten szampon z Alterry :)
    Zastanawiałam się nad tą maską lnianą, ale skoro piszesz, że mało wydajna to bez sensu kupować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie ,polecam zrobić żel lniany, ten sam efekt , dosłownie ;)

      Usuń
    2. Potwierdzam, żel lniany zawsze świetnie się spisuje i daje rewelacyjne efekty, a jego przygotowanie to tylko kilka minut pracy :)

      Usuń
  3. Ta maska z Isany mnie kusi, będę musiała ją kupić niebawem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest świetna,, ja jej używam gdy nie olejuję włosów ;)

      Usuń
  4. Te olejki Isany uwielbiam ja i moje włosy. Odkąd pierwszy raz użyłam, to już must have w mojej łazience:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja póki co mam tak wyposażoną szafkę we wszelkie olejki itp że sobie odpuszczę na jakiś czas ale jeszcze je kupię ;)

      Usuń
  5. Zaintrygowała mnie ta Isana. Chyba skuszę się przy następnych włosowych zakupach :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Też miałam ten peeling Hean i bardzo lubiłam, teraz mam wersję jagodową:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie jagodowa wersja intryguje i pewnie kiedyś po nią sięgnę ;)

      Usuń
  7. Miałam żel Nivea, również uważam że jest wydajny i fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja czekam na jakąś promocję ,bo uważam że w cenie regularnej trochę za drogo ;)

      Usuń
  8. Pozdrawiam

    chicporadnik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Używałam szampon PEtal Fresh i byłam bardzo zadowolona :) Z Sylvevo póki co mam tylko tonik :) Ale jeszcze nie skończyłam, więc na ocenę za wcześniej - kosmetyki organiczne potrzebują nieco więcej czasu na efekty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, chociaż u mnie po prostu niektóre się nie sprawdziły mimo że dawałam im wiele szans ;)

      Usuń
  10. A ja wciąż nie wypróbowałam nic petal fresh...i nowe wersje masek biovax tez kusza...jakoś zawsze wole wrócić do sprawdzonych kosmetyków 😁😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tych masek z biovax nie lubię niestety , w ogóle chyba tylko jedna mi się sprawdziła co czasem kupuję w małych saszetkach ;)

      Usuń
  11. Spore denko, mi nigdy nie udaje się nazbierać tak sporej ilości produktów :) Jakoś wolno wszystko zużywam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też wolno zużywam, dlatego tyle ich jest ;D

      Usuń
  12. U mnie ten szampon z Alterry z pszenicą sprawdza się dobrze. A już na pewno o wiele lepiej niż jego brat z granatem, który bardzo plątał mi włosy. Ten tego nie robi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie właśnie plącze przy skórze głowy, ale robi mi to ostatnio kazdy szampon wiec nie wiem

      Usuń
  13. Sporo tego :-) Biovax - uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja nie lubie, czasami te male saszetki stosuje tylko ;)

      Usuń
  14. Najbardziej zaciekawila mnie ta Isana oil care :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Puder bambusowy z Paese mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja go uwielbiam bo daje super extra mat ;)

      Usuń
  16. Odżywka Petal fresh to dla mnie nowość. Muszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. troche droga, ale warto rozejrzec sie za promocja , bo fajnie sie spisuje ;) i pięknie pachnie

      Usuń
  17. W oczy przede wszystkim rzucił mi się puder bambusowy, koniecznie muszę go spróbować, ponieważ potrzebuję lepszego matowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest doskonały jeśli chodzi o matowanie, a ja lubię taki mega mat wiec wiem co mówię ;D

      Usuń
  18. Spore denko. U mnie takie posty pojawia się zdecydowanie za rzadko.
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie martw się u mnie to pierwszy post z tej serii ;)

      Usuń
  19. Kilka z tych produktów nawet znam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. wiekszosc kosmetyków kojarze, dosyc spore denko :)/K

    OdpowiedzUsuń
  21. Odpowiedzi
    1. osobiście bardziej stawiam na maski niż odżywki ;)

      Usuń
  22. Dość spore denko miałaś! W sumie o dziwo żadnego z tych kosmetyków nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej. Pamiętaj jednak, to nie miejsce na reklamę Twojego bloga!