Mole książkowe 4. Harry Potter.

00:21:00

Cześć!
Myślę, że dzisiejszym postem Was raczej nie zaskoczę. Większość z tych , którzy czytają moje post wiedzą, że choć szło mi to opornie w końcu udało mi się znaleźć chwilę i skończyć czytać ostatni tom Harrego Pottera. Cóż , mogę powiedzieć żegnaj ...póki co ,bo jeszcze do Ciebie wrócę. Mam też drobną nadzieję na wydanie w formie krótkiej opowieści "Przeklętego dziecka" , które niebawem pojawi się na deskach teatru oraz wybiorę się na powstający film, choć już z samym Harrym nad którym ronię  łezkę już nie związany.

Seria "Harry Potter"  nie jest dla każdego, stop! Jest dla każdej osoby, która czuję w sobie choć odrobinę magii i chciałaby potrzymać w swej łapce różdżkę. Myślę, że należę do nich i mogłabym wskazać kilkanaście osób w moim otoczeniu, które również by do magicznego świata chciały się przenieść. Smoki, latanie na miotłach i przede wszystkim czary. To także historie, które uczą na czym polega prawdziwa przyjaźń i choć pojawiają się na niej rysy to da się je zawsze po jakimś czasie ozdobić czymś nowym. A wszystko za sprawą takiego rozczochranego okularnika.


Pierwszą część "Harry Potter i kamień filozoficzny" czytałam będąc w czwartej klasie podstawówki, jako lekturę. Niestety nie mogę powiedzieć, że wtedy mnie ona porwała. Nawet jakoś niespecjalnie przemawiały do mnie filmy, na które chodziliśmy w gimnazjum. Jednak gdy usiadłam do niej po tylu latach, choć początkowo trochę mnie nudziła , wciągnęłam się w historię jedenastoletniego Harrego Pottera, który jest nieco zagubiony i pozostawiony sam sobie. Sława, choć jest od tego momentu nieodłączna, jakby schodzi na dalszy plan i jest niezrozumiała dla tego chłopca, który żył z nieświadomości przez wiele lat. Pierwsza część opowiada nam o nawiązywaniu przyjaźni, poznawaniu siebie i magicznego świata, który nie jest wcale taki piękny jakby się wydawało. Harry mierzy się z wyzwaniami i rzeczami, o których nigdy wcześniej nie miał pojęcia,a nawet nie marzył. Oczywiście pojawiają się też wrogowie i Sami Wiecie Kto, który ponownie zostaje pokonany..

"Harry Potter i komnata tajemnic" pozwala nam nieco bardziej zagłębić się w tajemnice szkoły Magii i Czarodziejstwa Hogwartu i jej założycieli. Oczywiście tutaj poznajemy też nieco przeszłości samego Toma Rieddla oraz jednego z najbardziej niepotrafiących okazać delikatności przyjaciela, wielkiego gajowego Hagrida. Przygody, jak zwykle trzymają się młodych przyjaciół:Harrego, Hermiony i Rona obecnych z tym pierwszym od początku. Choć atmosfera jest napięta ze względu na osoby raz po raz ulegające klątwie bazyliszka, to jednak znajdujemy też śmieszne momenty jak Hermiona zamieniona w kota czy poznanie jęczącej Marty. Znów pojawia się Voldemort , tym razem wykorzystując jeden ze swoich podstępów i młodszą siostrę Rona. Kolejny raz Harry walczy z nim i nawet staje oko w oko z bazyliszkiem, którego ponownie udaje mu się pokonać.

W kolejnej części udaje nam się odkryć nieco więcej faktów z przeszłości, o której nie ma pojęcia Harry. "Harry Potter i więzień z Azkabanu" przed którym chłopiec ma się ukrywać, choć w końcu los układa się tak, że udaje mu się go spotkać-Syriusza Black, ojciec chrzestny Harrego. Oczywiście, wszystko to jest owiane jakby tajemnicą, nieco mrożą krew w żyłach spotkania z nieludzkimi dementorami zabierającymi szczęście. Dość dużym szokiem jest też poznanie prawdy o nauczycielu ,który okazuje się być wilkołakiem oraz zdrajcy, który ukrywa się i pozwala na oskarżenia niewinnych. Po raz kolejny mamy sporo przygód, pokonywanie trudności, wypadki Harrego, a także Hagrida w roli nauczyciela. Tym razem Voldemort odchodzi jakby w zapomnienie, oczywiście pojawia się w pogłoskach. Historia kończy się nową zdolnością-wyczarowywaniem patronusa i lotem na hipogryfie.

Czara ognia, to ta część która jest przełomowa. W końcu udaje się odzyskać moce Czarnemu Panu z tragicznym skutkiem dla jednego z kolegów Harrego. Jednak historia ta choć trochę przytłacza, to pozwala nam znów zasięgnąć do kolejnej części magicznego świata. Okazuje się bowiem, że Hogwart nie jest sam na świecie i naukę podejmuje się też w innych szkołach. Udaje się je poznać podczas zawodów, do których Harry trafia przypadkiem. Tutaj pojawiają się pierwsze małe zadrapania na przyjaźni z Ronem, który myśli że skoro jego kumpel jest tak sławny to chce tej sławy jeszcze więcej. Przerażony Harry musi jednak zmierzyć się z istotami takimi jak smoki, trytony , a w końcu przejść przez labirynt, który kosztuje go prawie utratę życia.

Po odrodzeniu się Lorda Voldemorta Harry przestaje być bezpieczny. Ministerstwo Magii, nie dopuszcza do siebie myśli że On powrócił. Cóż ten błąd trochę ich potem będzie kosztował. Niestety Ministerstwo zatrudnia w Hogwarcie kobietę, która uprzykrza życie Harrego pozostawiając w nim trwałe blizny. Młodzieniec próbuje przeciwdziałać zakazom, tworząc wraz z przyjaciółmi gwardię do walki z Tym którego imienia nie wolno wymawiać. Niestety, wróg który towarzyszy mu od pierwszej chwili- Draco Malfoy donosi na nich i unicestwia plany.  Niestety nowa profesor nie będzie miała miłego spotkania z centaurami i nowym bratem Hagrida o dość sporych rozmiarach. Sam tytułowy Zakon Feniksa, powstaje z popiołów do wali przeciw Voldemortowi.

Przedostatnia część przedstawia wiele trudnych tematów. Zgłębiamy tutaj informacje na temat Voldemorta i jego przeszłości dość wnikliwie. Bardzo często natykamy się także na Snapea i widzimy bardzo trudną relację miedzy nim,a Harrym. Nie potrafią oni dojść do zgody między sobą. Obecny przy Harrym jest też profesor Horacy, od którego Harry próbuje wyciągnąć pewne istotne wiadomości oraz Dumbledor, który staje się mentorem chłopaka. Książe półkrwi jest właścicielem książki od eliksirów, która trafia w ręce Pottera i szybko uczy się wykorzystywać ją na zajęciach. Choć ciągle próbuje odkryć kim mógł być Książe, udaje mu się to dopiero w momencie największej straty- śmierci Dumbledora, którą Harry bardzo przeżywa ponieważ został jedynie z małą wskazówką dotyczącą odkrytych horkruksów.

Niestety w tym momencie dochodzimy do końca naszej opowieści, przepełnionej mnóstwem smutnych wydarzeń, wielu wyrzeczeń i wyzwań. Harry próbuje wypełnić misję pozostawioną mu przez Dumbledora, tracąc przy tym wielu przyjaciół. Przy "Harrym Potterze i Insygniach śmierci" często pojawiają się łzy w oczach. Zagadka za zagadką, przypadkiem odkrywane są też tytułowe insygnia, które pozwalają zostać panem śmierci. Wszędzie otaczają ludzi dementorzy i śmierciożercy, Choć Harry nie powraca do szkoły i udaje się w ciężką wyprawę, to ostatecznie powraca do niej by stoczyć końcową bitwę i poddać się, równocześnie zwyciężając. Choć wielu z tej bitwy nie wraca, to Voldemort zostaje ostatecznie pokonany. Na samym końcu poznajemy już dzieci Harrego, które wybierają się do szkoły.. Co było dalej, fajnie by było przeczytać.

Odniosę się też do filmów.Bardzo krótko. Choć wszystkie mi sie podobały w ostatniej części zmieniono jak dla mnie zbyt dużo szczegółów i przeinaczono wiele faktów. Myślę , że chciałąbym zobaczyć jakąś inną wersję .


Jak Wam miną piątek 13, ja niestety mam go dość! Chciałam zamówić pędzle Zoevy to dodano je i w przeciągu 2 godzin zdążyły zniknąć ( w tym czasie wyszłam na chwile do przyjaciół). Niestety chyba się nie doczekam tego setu.
Czytaliście Harrego? Którą część lubicie najbardziej?

Pozdrawiam


Zdjęcia tym razem zapożyczone z internetu.

Zobacz także

27

  1. Co tu dużo mówić, to książka mojego życia... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mojego chyba też, chociaż ja mam wiele takich książek ;)

      Usuń
  2. Harry to książka, przez którą nie mogłam zasnąć. Z czerwonymi policzkami pochłaniałam kolejne rozdziały. W zeszłym roku dopiero udało mi się obejrzeć wszystkie filmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe ;) też przez nią nie spałam, gorzej że te przygody potem mi się śniły ;D

      Usuń
  3. Pewnie, ze czytało się Harrego! Ba, ciągle się do niego wraca! Uwielbiam! Ulubiona część to 'Więzień Azkabanu', choć 'Czarę ognia' też uwielbiam! w zasadzie wszystkie części kocham :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja najbardziej kocham i nienawidzę ostatnią ;D nienawidzę , no bo wiadomo- jest ostatnia ;D

      Usuń
  4. No ja tylko oglądałam Harrego Pottera:* jakoś do czytania jeszcze nie miałam czasu :D
    Poklikasz? Proszę :*
    http://grlfashion.blogspot.com/2015/11/wspopracacooperation-with-bangggoodcom.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam już tylko ostatniej... Chyba za stara byłam, albo mi się znudziło ;) Film za to obejrzałam, w kinie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie ostatnia właśnie najbardziej wciągnęła i byłam zawiedziona że film tak bardzo od niej odbiega

      Usuń
  6. Uwielbiam serię. Zwłaszcza, że jest dla każdego, niezależnie od wieku.:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja raczej mało czytam i choć uwielbiam filmowego Harrego, to książek nie czytałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie książka mojego życia, czytałam ją równo z premierami, do tej pory czytam mnóstwo książek, a jeszcze żadna jej nie przebiła. Nigdy już nie znalazłam książki, która tak jak Harry nie była by nudna ani przez moment, każde słowo mnie pochłaniało, tyle zagadek, sekretów, zwrotów akcji. I to najpiękniejsze czyli promowanie tego że dobre wybory nie są łatwe, ale potrzebne. Jedna z moich najpiękniejszych przygód <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, myślałam że ta książka będzie mi obca, w sensie będę się męczyć z nią strasznie ,ale pochłaniałam jedną część po drugiej czasem szybciej czasem wolniej ;)

      Usuń
  9. Wszystkie części oglądałam, a czytałam wyłącznie tylko dwie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto przeczytać , książka lepsze niż film , choć poza ostatnią ekranizacją wszystkie książce dorównują ;)

      Usuń
  10. A ja nie przepadam za Harry Potterem.
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem, przecież nie trzeba lubić wszstkiego tego co inni , każdy ma swój gust ;)

      Usuń
  11. Lubię Harrego :) Są to książki do których chce się wracać ! Ach te beztroskie lata w szkole :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, ja jestem na studiach ale chętnie bym przeniosła się do takiej szkoły ;)

      Usuń
  12. nie czytałam, ale uwielbiam oglądać ;3

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie czytałam tej książki jedynie film widziałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że tak jest z wieloma osobami ;) ale rozumiem że jako kogoś nei pociąga film to tym bardziej książka go nie zainteresuje np ;)

      Usuń
  14. To nie moje klimaty szczerze mówiąc :) nigdy nie byłam entuzjastką HP:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Harry <3 Happy Potter, The Boy Who Laughted xD

    OdpowiedzUsuń
  16. Harrego.. nie czytałam, ale tej autorki czyli Joanne K Rowling przeczytałam "Jedwabnik".Napisała to dzieło pod pseudonimem Robert Galbraith.

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej. Pamiętaj jednak, to nie miejsce na reklamę Twojego bloga!