Yankee Candle Sweet Strawberry i Lemon Lavender

21:07:00

Witajcie!
Dzisiaj wpis o tym , co jakby samo do mnie przyszło. Jak wiecie od dawana chciałam kupić sobie woski firmy Yankee Candle. Oczywiście w planach miałam nieco inne woski, trochę nowsze. Tylko , że wybrałam się w poniedziałek z E. do Piotra i Pawłą i natknęłyśmy się na te cudeńka. Oczywiście wszystkie by się chciało mieć ,ale wybrałam dwa, które odpowiadały mi najbardziej.




Lubię słodkie i lekkie zapachy. Yankee Candle Lemon Lavender to bardziej lawenda niż cytryna. Czuje się jednak nutę tej drugiej i w jakiś sposób łagodzi to ten zapach. Jest on zdecydowanie mocny i po pierwszym paleniu musiałam wietrzyć, bo trochę dusił. Przy kolejnym było o wiele lepiej i zdecydowanie podobał się zarówno mi , jak i moim gościom.

















Myślę,że każda z Was wie , jak pachnie lawenda. To nie jest typowy kwiatowy zapach. Miły ,a jednocześnie może nie odpowiadać każdemu. Wosk bardzo szybko się roztopił i rozprzestrzenił woń po pokoju. Myślę , że jeszcze nie raz go zakupię. Choć wiem , że różnie to bywa i niektórym może się kojarzyć z szafą pełną moli.


Sweet Strawberry , przypomina mi zapach lata. Kocham truskawki, a ten wosk sprawia , że mogłabym go zjeść! Czasami wydaje mi się , że jest odrobinę bliższy poziomkom . Wybrałam go , bo nie chcę typowego jesiennego zapachu. Chciałabym , żeby przypominał mi o wakacjach i słońcu.
Sweet Strawberry trafia zupełnie w moje słodkolubne gusta. Zapachy są zupełnie od siebie różne.

Podobnie jak poprzednik , bardzo szybko się topi i wypełnia pokój zapachem. Niestety zupełnie innym.

Polecam oba woski, w zależności od tego czy wolicie bardziej skierowane ku kadzidełkom czy lekkie i słodkie zapachy.









W piątek pojawi się post z kolejnym naturalnym kosmetykiem, niestety dziś zdecydowałam się na krótki post , ponieważ jutro wycieczka i zaraz idę w kimę. Pozdrawiam wszystkich serdecznie!


Ps. Kominek trochę przybrudzony ,ale  nie znalazłam sposobu żeby go doszorować z kurzu , który jakby wpił się tam na zawsze.

Zobacz także

25

  1. W Piotrze i Pawle są woski YC? :) Super wiadomość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia czy w każdym, w szczecinie były ;)

      Usuń
  2. Mam SWEET STRAWBERRY jednak jakoś nie przepadam za nim tak bardzo jak za truskawkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się podoba mega ale wiadomo każdy ma swoje upodobania wiec rozumiem ;)

      Usuń
  3. yay yay yay, sama się skuszę na te woski i kupię kominek! także pójdziemy znowu do Piotra i Pawełka ^^ znowu przez Ciebie zbankrutuję eh :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Serio są?! Wow, musze iść do PiP! Zbankrutuje ale przynajmniej się nawdycham ładnych zapachów. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj , może Ci się uda na nie trafić ;)

      Usuń
  5. A jeszcze pytanie: w jakiej cenie? :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Po 8 ;) ale nie gwarantuje że wszędzie są ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. hehe u mnie to był zwykły przypadek, bo do mydlarnii w miescie mam dosc daleko

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. polecam , chociaż ja osobiście wolałabym najpierw powąchać sama i ocenić ;)

      Usuń
  9. Bardzo lubię owocowe zapachy, jednak ostatnio sięgam tylko po bardzo słodkie i chyba już wiem, co bym wybrała z tych dwóch :D Słodkie wymiatają, owocowe schodzą na dalszy plan :) Co nie zmienia faktu, że latem na pewno sięgnę po jakieś truskawkowe, poziomkowe czy cytrusowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. osobiście, chciałabym jakiś bardzo delikatny,ale po taki musiałabym jechać na Cegielnie,a jakoś nie mam weny ;)

      Usuń
  10. Ja też uwielbiam truskawki. ;) dom musi cudownie pachnieć

    OdpowiedzUsuń
  11. ohh super post! swoją drogą uwielbiam takie zapachy:)

    a u mnie na blogu na poważnie - notka prosto z serduszka - http://take-my-style.blogspot.com/2015/11/its-time-to-wake-up-babe.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja chyba jakbym mogła to miałabym ich multum !

      Usuń
  12. Ja jeszcze nie testowałam tych wosków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, ja odwlekałam a to dużo lepsze wyjście niż olejki ;)

      Usuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej. Pamiętaj jednak, to nie miejsce na reklamę Twojego bloga!