Kosmetyczni ulubieńcy 2015 ! + życzenia!

23:45:00

Witajcie!
Kończy się rok 2015 i choć nie był on dla mnie jakiś przełomowy jest kilka chwil które na pewno zapamiętam :) Pojawiło się też kilku kosmetycznych ulubieńców, do których pewnie jeszcze nie raz powrócę , a może znajdę dla nich lepsze zamienniki. Kto wie, kto wie ..

Zdecydowanie w tym roku królowały produkty do makijażu. Serce moje podbiła Paletka Make up Revolution DEATH BY CHOCOLATE , której używałam najczęściej do makijażu dziennego, ale zdarzało się także na "wielkie wyjścia". Tym sposobem zniknęło większość brązów, które uwielbiam mieć na oku. Myślę, że tak samo pokocham czekoladę karmelową, którą niedawno udało mi się wygrać u rozmaitościkosmetyczne, o czym już Wam z resztą wspominałam. Polecam tą paletkę każdemu kto szuka czegoś w neutralnych kolorach na początek.


Kolejny ulubieniec to tusz, który na początku bardzo mnie denerwował. W ogóle się nie spisywał na moich rzęesach i kiedy już stwierdziłam, że jest do doopki, postanowił mnie zaskoczyć pozytywnie. Od tamtej pory jesteśmy nierozłączni, chyba że wymieniam go na jego młodszą siostrzyczkę Feline, która również podbiła moje serce w tym roku. Chociaż różnią się bardzo , każdy sprawia że moje rzęsy wyglądają idealnie, a przede wszystkim są nieposklejane , no chyba że nałożę milion warstw to wtedy nie ma się co dziwować , że tak wychodzi! Wiecie co w nich najbardziej lubię? Oprócz idealnego makijażu pięknie pachną ,co często czuję przez jakiś czas po nałożeniu , nie czuć plastiku tylko jakby perfumy. Sprawdźcie w drogerii jeśli jeszcze nie miałyście z nimi do czynienia.

Color Tatto w wersji jasnej, używam go jako bazy i jest najlepszy z wszystkich które dotychczas miałam. Jest lżejszy,rzadszy, nakłada się go super i nie potrzebuję go rozcierać. Ponadto oczywiście wyciąga pięknie to co najlepsze z danego cienia. Może nie jest to jakiś złoty środek, ale ja go bardzo lubię. Cienie po nałożeniu mi się nie rolują i wyglądają pięknie przez cały dzień.


Podkład z Max Factor -Face Finity all day flawess . Pierwszy raz podkład u mnie spisuje się idealnie. Nakładam jedną warstwę,a często nie potrzebuję już sięgać po korektor, bo wszystkie mankamenty są idealnie przykryte. Jest jasny, dopasowuje się do mojej cery, ale myślę że w przyszłości spróbuję z odrobinkę ciemniejszym, ponieważ momentami aż za jasna jestem. Współgra świetnie z pudrami, może poza tym który mam aktualnie,ale jego jakoś żaden podkład nie lubi. Jest zdecydowanie moim ulubionym i myślę, że zostanę przy nim już dłużej.  Z Max Factora sięgam również po korektor Master Touch, który podobnie jak podkład świetnie kryje i podkreśla jeśli chcemy nim trochę rozświetlić cerę.

Wreszcie w ostatnich miesiącach tego roku odkryłam idealny dla mnie bronzer! Chłodny ! Poza tym dobrze napigmentowany i w dodatku od marki, którą bardzo polubiłam w ostatnim czasie. Mowa o Kobo , Nubian Desert. Polecam go bladziochom lub jego braciszka. Cena w okolicy 20 złotych w Naturze. Lakier który gościł najczęściej u mnie na paznokciach pochodzi z firmy p2 i bardzo ją polecam , jeśli o lakiery chodzi, dotychczas się nie zawiodłam. Lakier utrzymuje się dość długo na paznokciach, a ponadto pięknie się prezentuje , praktycznie przy każdej kreacji.


Jeśli zaś chodzi o moją cerę, bardzo polubiłam serum z kwasem migdałowym od Bielendy oraz Norel dr Wilsz również z kwasem migdałowym. Kosmetyków tych używałam na noc, pomogły mi w wojnie z pojedynczymi wypryskami choć schodziły one dość długo. Cera jednak wyglądała lepiej i polecam wypróbować. Trzeba jednak uważać aby nie wysuszyć sobie za bardzo cery. Dlatego stosowałam je głównie punktowo.

Pomadka z Velvet Rouge Edition od Bourjois zachwyciła mnie niezmiernie. Utrzymywała się bardzo długo na ustach i wygryzła wszystkie inne. Do tego piękne kolory. Jedyny jej minus to że wysusza trochę usta, a nie ma mowy o nałożeniu pod nią wazeliny bo efekt matu i długotrwałości wtedy znika. Jakbym mogła  nie wspomnieć o moim ukochanym czekoladowym zapachu, wiecie dobrze , że go uwielbiam. Jak i samą czekoladę z resztą !  Recenzja kilk Te woski to ogólnie moje odkrycie roku i teraz mam ich pełnooo!

Maska i peeling, który trafił do mnie całkiem niedawno. Od razu sie z nim polubiłam.Ma piękny zapach , super się go rozprowadza po ciele ,a po spłukaniu pozostawia delikatną jakby tłusta a jednak przyjemną warstwę na skórze , która staje się przemiła w dotyku. Minus, jest go jak dla mnei za mało w takim opakowaniu ,a największy plus to naturalny skład. Co do maski, dowiedziałam się o niej od koleżanki ,a druga mi ja przyniosła. Ma bardzo ciekawą konsystencję,a włosy ja polubiły i sa po niej ładniejsze i sypkie.

To w zasadzie wszyscy moi ulubieńcy, pewnie znalazłoby się jeszcze kilku ,ale nie ma co przesadzać!

W nadchodzącym nowym roku, chcę Wam życzyć jak najwięcej szczęśliwych chwil, wiele motywacji do działania, osiągnięcia celów i spełniania wszelkich marzeń. Oczywiście jakbym mogła zapomnieć o zdrowiu, które jest bardzo ważne i grona ludzi, którzy zawsze będą Was wspierać ! Nie fikajcie za dużo piruetów w Sylwestra , udanej zabawy!


Pozdrawiam!


Zobacz także

30

  1. Wspaniali ulubieńcy! Kilku z nich znam bardzo dobrze i również świetnie mi się sprawdzają. Udanego sylwestra oraz dużo zdrowia i wytrwałości w planach na 2016 ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, mam nadziej że Twój był udany bo mój jak najbardziej ;) wszystkiego dobrego

      Usuń
  2. Co do Color Tattoo to zgadzam się w 100%, a co do serum z Bielendy to mam mieszane uczucia.
    Niech 2016 będzie dla Ciebie inspirujący i jeszcze lepszy niż 2015 ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę tu wielu moich ulubieńców ;) pozdrawiam serdecznie i życzę pięknego Sylwestra oraz szczęśliwego 2016 roku

    OdpowiedzUsuń
  4. Poproszę tą piękną pomadke no i oczywiście paletę czekoladową :p

    OdpowiedzUsuń
  5. Marzy mi sie bardzo ta czekoladowa paletka :) Ciekawe zestawienie, pozdrawiaaam :* :)

    OdpowiedzUsuń
  6. L'oreal i Kobo to uwielbiam też. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. KOBO i Rouge Edition Velvet to też moi ulubieńcy!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zamówiłam serum z bielendy i mam nadzieję, że spiszę się u mnie również dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też kiedyś lubiłam Bioetikę,teraz moje włosy potrzebują czegoś innego:) Więcej Twoich Ulubieńców nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dowiedziałam się o niej całkiem niedawno i moje włosy bardzo ją polubiły,ale narazie używam jej drugi miesiąc i wiem że nie kupię później

      Usuń
  10. Musze wypróbować ten bronzer :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam czekoladkę z Make Up Revolution i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też ;) wczoraj np. nałożyłam zoevę na oczy ale póki co nie wywarła na mnie większego wrażenia

      Usuń
  12. Też mam woski Kringle! Są o niebo lepsze i tańsze od Yankee. Mam bardzo fajnego Pana, u którego je kupuję. Opowiada mi całe legendy o woskach. No wspaniały jest jednym słowem! Bronzer z Kobo mnie kusi.. co prawda mam trochę ciemniejszą karnację, ale szukam jakiegoś chłodnego odcienia, bo ten, który teraz mam wygląda trochę pomarańczowo.. nie mam pojęcia dlaczego, ale taki psikus mi robi na twarzy :(
    Z chęcią zajrzę tu jeszcze raz, dlatego zostaję na dłużej :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję , że chciałaś zostać na dłużej, na pewno Cię odwiedzę ;) z takim Panem , to ja pewnie bym zbankrutowała, a kobo ma jeszcze jeden odcień jeśli ten byłby za chłodny zobacz ten drugi gdy będziesz miała okazję ;)

      Usuń
  13. Rouge Velvet i paletka z MR to moje perełki w kuferku. Gdziekolwiek jestem i wykonuje makijaże, to paletka czekoladowa robi furorę ❤️


    __________________
    blog.justynapolska.com
    Fashion&Makeup

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie ! jest świetna , w zasadzie to moja pierwsza taka paletka , jedną wcześniej kupił mi mój mężczyzna, ale ma dużo kolorów którycch nie używam, ta jest idealna do codziennego makijażu ;)

      Usuń
  14. ooo muszę jeszcze wiele kosmetyków przetestować szczególnie Norela i serum z Bielendy:)

    OdpowiedzUsuń
  15. lakiery z p2 są faktycznie świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaciekawiła mnie maska i peeling:)

    OdpowiedzUsuń
  17. pokochałam pomadkę z serii Velvet :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Żadnego z tych produktów nie testowałam, ale już jakiś czas zastanawiam się nad tym serum z Bielendy oraz bronzerem Kobo. Może w końcu uda mi się je przetestować :D

    OdpowiedzUsuń
  19. jakąś pomadkę z Bourjois muszę koniecznie sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ta belteka w kształcie tabliczki czekolady bardzo mnie kusi.
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku Kochana :-*

    OdpowiedzUsuń
  21. Kobo, czekoladkę i serum z Bielendy również bardzo lubię! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej. Pamiętaj jednak, to nie miejsce na reklamę Twojego bloga!