Uncategorized

ShinyBox -Miss Autumn

Cześć!

Mamy już grudzień, a ja Wam napisze o listopadowym pudełku i to dodatkowo moim pierwszym. Odwlekałam ponieważ chciałam przetestować te produkty które dostałyśmy i pozachwycać się trochę i też rozczarować.

W pudełku znalazło się 7 produktów takich marek jak AA, Delia,Norel i Enklare Natural Cosmetics. Kremy, balsamy i mydło z którego najbardziej się ucieszyłam.

Bardzo do gustu przypadło mi opakowanie pudełka, które jest mega urocze i  możliwe że wykorzystam je kiedyś na prezent. Niestety karteczkę dołączoną do zestawu zgubiłam, więc nie opiszę Wam co w niej było napisane. Może to i lepiej ,poznacie po prostu moją opinię.

Zacznę od przeuroczo opakowanego mydła. Jeszcze go nawet nie odpakowałam tak jest śliczne. Zapach ma natomiast typowo mydlany i ciekawa jestem jego działania. Podobno ma nawilżać skórę. Czy zrobi coś poza zachwycaniem oczu?Póki co zachwyca swoim naturalnym składem 🙂

Krem Enklare AllForYou
Opis, który znalazłam na stronie ShinyBox: Serum
stworzone dla osób prowadzących aktywny tryb życia oraz pracujących w
zamkniętych pomieszczeniach oraz nocą. Wspaniale nadaje się również do
zastosowania po imprezowej nocy. Natychmiastowo odświeża, regeneruje i
pobudza skórę. Sprawia, że staje się ona widocznie napięta, wygładzona i
ożywiona. Serum bardzo dobrze nawilża nie pozostawiając przy tym
tłustej warstwy. Zawiera bogaty kompleks antyoksydantów, zapobiega tym
samym powstawaniu zmarszczek. Produkt w 100 % bezglutenowy.
Serum
kryje w sobie bogactwo składników aktywnych: wyciąg z owoców Evodia
Rutaecarpa, ekstrakt z kawy arabskiej, ekstrakt z miłorzębu japońskiego
(Ginkgo Biloba), gliceryna roślinna, D – pantenol (prowitamina B5) i
witamina E.”

Szczerze, ja się z tym serum bardzo nie lubię ! Zachwycił mnie skład, a i owszem. Istnieje jednak bardzo zasadnicze duże „ale, nie cierpię jak mi się buzia klei i coś mi się na twarzy roluje , a to serum właśnie to robi. Musze je po pół godziny zmyć,bo nie moge wytrzymać normalnie. Do tego zapach pasty do zębów, który na szczęście po chwili się ulatnia. Nie powiem konsystencja jest mega fajna, ale nie daje rady. Cały czas walczę ze sobą i próbuję się do niego przekonać.

Norel Mandalic Acid , to jeden z moich ulubionych produktów w tym pudełku. Czuć w nim niestety typpowe dla kosmetyków aptecznych zapach, identyczny jak w Pharmaceris z kwasem migdałowym .Bardzo podobne jest też działanie. Rzadko nakładam go na cała twarz, bo robi się momentalnie czerwona, ale zaraz schodzi z niej ta czerwień. Stosuje go punktowo na wypryski. 

Produkty z AA. Właśnie się skapnęłam, że nie zrobiłam zdjęć jednego z nich , a mianowicie balsamu do ciała. Pewnie gdzieś go zawieruszyłam w łazience, ale możecie zobaczyć dwa produkty z tej samej serii. Opakowania są bardzo ładne i klasyczne. Najbardziej do gustu przypadł mi oczywiście płyn do kąpieli o konsystencji bardzo delikatnej, takiej wręcz balsamicznej i pięknym zapachu. Już go nie ma! 😉 Pozostawiał skórę gładszą i świetnie się pienił. Natomiast jeśli chodzi o serum z tej serii- do rąk, nie jestem zadowolona. Ręce po nim stają się lepkie, i nie mogłam nimi nic robić. Będę go używać na noc wtedy nie będę się denerwować. Balsam do ciała jest równie świetny i pachnący jak żel pod prysznic i też już go prawie nie ma.

Delia krem do stóp -regulator potliwości. Hmm , tutaj jednak pokusiłabym się o konsultację z zamawiającymi.Nie bardzo przepadam za Delią ani nie znam nikogo komu stopy się pocą i mogłabym to oddać czy coś, bo sama też raczej nie będę używać.

To już wszystko w zasadzie. Jestem zadowolona z pudełka, ale zawsze mogło być lepiej, szczególnie z  tym ostatnim kremem. W ogóle uważam, że w takich pudełkach powinny znajdować się trudno dostępne stacjonarnie kosmetyki a nie coś, co moge sobie kupić w każdej chwili. dlatego Enklare mimo wszystko na +,to samo Norel , ale reszta no to kierunek Rossmann. Coś mi świruje dzisiaj blogger i zmienia czcionki 🙁 nie mogę nic przestawić. A Wam jak się pudełko podobało ? Kupiłybyście ?

Pozdrawiam! 

Udostepnij: