Lifestyle

Tydzień zapachów zimowych: Isana Zimowy żel pod prysznic

Cześć!
Lubicie krówki? Ja bardzo,szczególnie jak są pyszne, kruche i delikatne, zupełnie jak te dołączone zawsze do zamówień w mintishop! No, a jak nie krówki, to może chociaż kajmak? Mam nadzieje, że tak bo dzisiaj o żelu pod prysznic, który podbił moje serce momentalnie!

Isana postarała się w tym roku, wyszła limitowana edycja zimowa i dla mnie była strzałem w dziesiątkę. Zimowy żel pod prysznic dostaniemy w standardowym dla Isany opakowaniu, z zamknięciem typu flip top, (przynajmniej tak wynika z tego co zdążyłam się rozeznać). Łatwe więc i praktyczne, a do tego w pięknej szacie graficznej. Czerwień i złoto, kojarzy się ze świętami? Mi bardzo. Nie ma  w nim przesady, prezentuje się świetnie i przede wszystkim nie musimy się obawiać że wylejemy na siebie za dużo produktu.

Kolor żelu jest złocisty, przypominający nieco karmel, ale nie jest to typowy kolor, chociaż byli blisko z tym podobieństwem.
Konsystencja produktu jest według mnie właściwa, ani za rzadka ani za gęsta, po prostu dobry żel. Dodatkowo wystarczy mi niewielka jego ilość aby cieszyć się i zapachem i przyjemną kremową pianką na skórze. Bardzo dobrze się rozprowadza i jak mój tata stwierdził „chce się go od razu wypić” , a dlaczego?

Zapach! Jest po prostu obłędny! Pachnie mi karmelem, krówką , albo po prostu babką krówkową, którą czasami piekę! To jest fakt, chce się ten produkt jeść i lepiej trzymać z dala od nieświadomych niczego dzieci. Przez ten żel mam ochotę całymi godzinami siedzieć w wannie albo raczej pod prysznicem. Cieszę się z każdej kąpieli. Niestety zapach nie utrzymuje się zbyt długo na skórze, ale chociaż przez trochę możemy się poczuć mega słodkie!

Nie będziemy tu poruszać kwestii składu, ponieważ jest to typowy drogeryjny kosmetyk dodatkowo za całe 3 zł za 300 ml, więc nie spodziewajmy się cudów. Mamy ekstrakt z wanilii płaskolistnej, co mnie odrobinę zaskoczyło. Żel dobrze oczyszcza, poza tym troche wygładza skórę, ale nei mogę powiedzieć by jakoś super nawilżał.

Jeśli lubisz karmel i krówki, śmiało możesz wypróbować! O ile go znajdziesz, bo odkąd go kupiłam nie widziałam w żadnym Rossmannie  🙁 a chciałam zrobić zapas, chociaż jeden. Przecudowny, jak najbardziej na chłodne dni, wprowadzi zawszę trochę uśmiechu. Z tej serii pojawiło się też mydło do rąk, ale jego to już całkiem nie widziałam.

Pierogi polepione? U mnie nic jeszcze nie zrobione ;D

Pozdrawiam!

Udostepnij:
zBLOGowani.pl Follow promujbloga.pl