Drożdże. Jak pić i czy pić w ogóle?

21:55:00

Cześć!
Wiem, że posty ostatnio pojawiają się rzadko. Na swoje usprawiedliwienie mam jedynie poniższe zdjęcie. Jeszcze chwilę to potrwa, mam nadzieję że bardzo krótką, a potem wrócę z większą siłą! Jeżeli chcecie być na bieżąco zaglądajcie na fp, ta staram się pojawiać w ciągu dnia i wrzucać różne nowości.


Dzisiaj post wyczekiwane przez kilka osób od dawna. Mianowicie kwestia drożdży.

Po co pić drożdże?

Drożdże zawierają witaminy między innymi z grupy B, witaminę H oraz inne witaminy i minerały. Wpływają pozytywnie na cerę, włosy. Mówi się, że dzięki zawartym w nim składnikom przyswajanie żelaza w przypadku anemii jest łatwiejsze, potrafią ograniczyć nasz apetyt na słodycze i mogą pomóc w walce z małą odpornością.

Wiele włosomaniaczek pije drożdże ponieważ dzięki nim wzrost włosów jest nieco szybszy, nie oznacza to jednak że sprawdzi się to u każdej z nas i efekty będą spektakularne.

Jak pić drożdże ?

Mój przepis jest dość prosty 1/3 kostki o masie 100g zalewam gotującym się mlekiem. Następnie mieszam do momentu kiedy zanikną jakiekolwiek części- to bardzo ważne, drożdże powinny być całkowicie rozpuszczone! Przykrywam je następnie talerzykiem na co najmniej 15 minut. Sprawdzam czy nie syczą i gdy wystygną piję. Niektórzy są zwolennikami dosypywania cukru, twierdzą że drożdże wtedy lepiej smakują i mają czas sobie popracować. Ja próbowałam raz tej taktyki i jednak zostaję przy klasycznej wersji.

Najlepiej...
Pić przez 3 miesiące z miesięczną przerwą lub przez 3 tygodnie z przerwą tygodniową.

Jakie drożdże wybrać?  

Ja mam swoje ulubione drożdże babuni. Świetnie się rozpuszczają, a ponadto do ich smaku idzie się w miarę szybko przyzwyczaić. Są, hmm, słodkawe? W każdym razie wszystko byle nie drożdże wyborne z Biedronki. Te stanowczo gorzej się rozpuszczają, są jakby cięższe i smakują o wiele gorzej. Początkującym nie polecam!

Czy warto?

W moim przypadku było warto. Piłam drożdże przez dwa miesiące, po czym musiałam je odstawić ze względu na przejście na antybiotyki. Bałam się, że to połączenie może nie być zbyt dobre. Później piłam drożdże równolegle z kubkiem pokrzywy raz dziennie przez miesiąc i zauważyłam przyrost 5 czy 6 cm! W pierwszym przypadku było trochę mniej, ale nadal więcej niż jeden centymetr miesięcznie. Innymi słowy przyspieszyły porost włosów.

Początki bywają trudne

Nie mogę powiedzieć "Tak, drożdże są przepyszne od razu mi zasmakowały i chciałam ich więcej".Szczerze powiedziawszy zbierało mnie na wymioty. Nie da się tego delikatniej powiedzieć. Pierwsze kubki były okropne, tym bardziej, że kupiłam znienawidzone przeze mnie drożdże Wyborne. Jednak z każdym kubkiem było lepiej, aż w końcu weszło mi to w krwiobieg :) Kiedy wracałam do picia drożdży nie popełniłam już tego błędu i w koszyku wylądowały drożdże babuni. Grupa wsparcia? A owszem na wizażu znalazłam grupę Nie Całkiem Anonimowych Drożdżopijaczek, dzięki czemu łatwiej było mi się mobilizować.

Ponadto nasz organizm może się oczyszczać. Pojawiać się zaczną na buzi wypryski, ale wcale nie muszą. Mogę jedynie powiedzieć, że to stan chwilowy i warto przeczekać ponieważ później cera zrobi się o wiele ładniejsza.

Nic na siłę
Jeżeli czujesz, że nie dasz rady to tego nie rób. Może być też tak że Twój żołądek wcale nie będzie zadowolony z kuracji. Nie dla Ciebie- odpuść! Jest dużo sposobów o wiele mniej "drastycznych".

Co jeszcze zrobić z drożdżami ?

Maseczkę.Najlepiej drożdże i wyduszona cytryna, tylko taka ilość aby nie zrobiły się za rzadkie. Miksturę mieszamy i nakładamy papkę na buzię. Potem najlepiej je "zrolować" pocierając rękami lub odrywając kawałki z policzków- kiedy już całkiem zastygną.
Jeżeli cytryna może Cię podrażnić, użyj zwykłej wody.

Podsumowując
Nie taki diabeł straszny, ale jeśli nie chcesz go poznawać to nie musisz,, znajdź inne rozwiązanie. Tylko najpierw daj sobie i im szansę-najlepiej minimum 3 dni. Nie spodoba Ci się to rozstaniecie się w zgodzie :)

Pozdrawiam


Zobacz także

34

  1. Odpowiedzi
    1. tak jak pisałam, drożdże nie są dla każdego , także nie ma co się zmuszać Kasiu :) ja kupiłam ostatnio zachwalany przez Alinę Rose Dabur chyawanprash i ruszam z nim od poniedziałku

      Usuń
  2. Oj nie wiem czy się kiedykolwiek zmuszę. Jadam różne dziwne rzeczy i połączenia, ale drożdże to nie mój świat.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem, czy odważyłabym się wypić drożdże. Trochę mnie odrzuca sam ich zapach :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie ich zapach też odrzucał na początku ;)

      Usuń
  4. Wiele razy czytałam, że dziewczyną to pomaga. Rozmawiałam nawet o tym z moją mamą co sądzi, ale nie jest przekonana. Jestem wybrednym człowiekiem i dużo rzeczy boję się spróbować. W tym przypadku boje się spróbować drożdży. Może kiedyś spróbuje. Ciekawy post. Pozdrawiam TCK :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma co się bać, najwyżej Cię odrzuci i stwierdzisz że to nie dla Ciebie totalnie, chociaż ja pamietam mój pierwszy raz, straszne to było , to samo z drugim i trzecim kubeczkiem, a czwarty już piłam "ze smakiem"

      Usuń
  5. Mam zamiar pić przez cały luty, zobaczymy po ilu dniach przestanę pamiętać by je kupić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzymam za Ciebie kciuki i polecam dołączyć do drożdżopijaczek --> w kupie siła !!

      Usuń
  6. Podziwiam! Naprawdę jeśli to pijesz to jestem pod mega wrażeniem. Ja mam odruch wymiotny na sam zapach..strasznie żałuję bo chciałabym..ale nie mogę ;-( Co dziwne mam również odruch wymiotny na orzeszki ziemne..no nie znosze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. orzeszki ziemne to podobno nie orzeszki :D tak słyszałam i mam po nich ataki kaszlu :D a co do drożdży to ja też ich teraz nie piję bo łykam drugi miesiąc biotynę ;)

      Usuń
  7. ahh weź mi przypomnij o tych drożdżach, jak będziemy szły do Carrefoura, ciągle o nich zapominam...

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś sama się nad tym zastanawiałam, ale gdzieś tam w czeluściach internetu natrafiłam na artykuł mówiący o tym, że picie drożdży jest bardzo niedobre dla naszego organizmu :) Od tego momentu dałam sobie spokój ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie do końca jest prawda, bo jest kilka odmian drożdży ,a te piekarskie są nieszkodliwe, chyba że nieumiejętnie się je przyrządzi to co najwyżej skończysz z problemami podobnymi do jelitówki ;)

      Usuń
  9. Ja właśnie jestem w trakcie kuracji :) Pewnie jestem wybrykiem natury, ale mi...smakują :) Lubię drożdże bez zbędnych dodatków - rozpuszczam jej jedynie w gotującej wodzie i piję lekko ciepłe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o widzisz , ja z kolei z wodą bym nie wyrobiła i musza być chłodne bo inaczej ich nie rusze ;D

      Usuń
  10. oj, ja bym nie dała rady wypić drożdży :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja wytrzymałam 2 tygodnie i sobie odpuściłam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. piłam, ale jejku nie mogłam się przekonać, około 2 tygodnii i nie wytrzymałam niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Próbowałam pić, ale ten smak jest okropny.
    www.blackarrotmakeup.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie każdemu odpowiada. Proszę nie zostawiać linków do siebie ;)

      Usuń
  14. Piłam je kiedyś przez miesiąc i to już wystarczyło by włosy zaczęły rosnąć szybciej ;) jednak zapach i smak były tragiczne, musiałam pić na bezdechu a na koniec zagryzać ogórkiem kiszonym żeby nie zwymiotować :D

    OdpowiedzUsuń
  15. muszę się przełamać i też pić drożdże :)

    OdpowiedzUsuń
  16. czuję, że to nie dla mnie.. :(

    OdpowiedzUsuń
  17. oj nie przekonam się do nich :P

    __________________________
    www.justynapolska.com
    Fashion,Makeup,Lifestyle

    OdpowiedzUsuń
  18. Może i mają swoje plusy, nawet mają swoich zwolenników, ale ja nie mogłam znieść tego smaku brr :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Piłam i mam zamiar do nich wrócić :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Zdecydowanie taka kuracja nie jest dla mnie.
    :*

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej. Pamiętaj jednak, to nie miejsce na reklamę Twojego bloga!