Kosmetyki kolorowe

Krem BB Young 20+ od Lirene

Witajcie !

Nadrabiam zaległe posty, do których robiłam zdjęcia dawno temu, dlatego nie są one jakieś specjalnie. niemniej jednak, sam kosmetyk o którym chce Wam dziś powiedzieć mi bardzo dobrze służył.

Mowa o Lirene Young 20+ ,czyli kremie BB zamkniętym w niewielkiej beżowo-zielonej tubce. Całość zawiera, aż 50 ml. Może wydawać się to mało, jednak służył mi dość długo. Opakowanie mnie nie odrzuca, lubię zielenie i to połączenie całkiem mi się podoba. Z tubki bardzo łatwo aplikuje się kosmetyk. Jest niewielki więc możemy go ze sobą zabrać gdzie tylko chcemy.

Konsystencja jest dość gęsta, ale też bardzo delikatna. Świetnie rozprowadza się po twarzy. Nie potrzebowałam pędzli czy beauty blendera, bo paluchami nakłada się go świetnie.
Delikatny zapach, który mało komu będzie przeszkadzał.

Kryje dość dobrze, ale niestety kolor nie podpasuje bardzo jasnym karnacjom. Wpada lekko w pomarańczowe tony, ja choć jestem bladziochem stosowałam go całe wakacje, oczywiście gdy nie szłam na plażę. Wtedy bardzo ładnie komponował się z opaloną cerą, wyrównując koloryt. Nadawał się świetnie do pracy, ponieważ nie musiałam się martwić że będę musiała go poprawiać. W ciągu roku też po niego sięgałam, ponieważ można powiedzieć że potrafi dopasować się do kolorytu, jednak trzeba tutaj uważać.

Niestety musicie mi wybaczyć ale nie zrobiłam zdjęć pokazujących jego kolor. Natomiast udało mi się go znaleźć pod tym adresem, dziewczyna świetnie to pokazuje klik

Co do wydajności, tak jak mówiłam. Starczy na bardzo długo. Brałam ilość ziarna grochu i rozprowadzałam na całej twarzy. Czasami zdarzało mi się dobrać odrobinę, gdy chciałam bardziej zakryć jakieś niedoskonałości. Nie miałam problemu z jego usunięciem, nie pojawiły się reakcje alergiczne, ani też mnie nie zapychał.

Kupiłam go za około 15 zł, widziałam źródła w Internecie, które podają że może kosztować koło 25 zł. Niestety od tamtej pory nie patrzyłam na niego, bo okresie jesienno-zimowym jednak wolę podkłady. Kremy BB używam głównie latem.

Zdecydowanie u mnie się sprawdził. Nie chce jednak nikogo zachęcać do jego zakupu, ponieważ wiem że może być za ciemny. Ponadto wiele osób raczej go krytykuje. Latem warto zwrócić na niego uwagę, po co obciążać skórę wtedy ciężkimi podkładami,a najlepiej nie nakładać nic 🙂 Lubię jego lekką formułę i myślę, że do niego jeszcze nie raz wrócę.

Pozdrawiam!

Ps. W lutym urodziny bloga!! Bądźcie czujni ,bo niebawem powinno pojawić się rozdanie. Niestety jest ono zależne od tego kiedy przyjdzie paczka, a iść może bardzooo długo.

 

Tagi: ,
Udostepnij:
zBLOGowani.pl Follow promujbloga.pl