Książkowe mole : Katarzyna Tusk-Elementarz stylu

12:14:00

Cześć !

Jakiś czas temu zrobił się ogromny szał na książki o modzie i poszukiwaniu własnego stylu. Również mnie podkusiło- jako że  niby nie mam stylu i wyczucia co do ubierania się w ogóle :D, kupić sobie jedną z takich książek. W moje łapki wpadła mi książka Kasi Tusk -Elementarz stylu. Powiem szczerze, że wciągnęłam ją w jeden wieczór. Ot taka dość lekka książka, ale może od początku.

Kasia, jak wiele z Was wie jest bloggerką. Inu jak zwykle w tyle, modą się tak interesuje że nie wiedziała o tym kompletnie. W jej książce znajdziemy mnóstwo porad, na to jak stworzyć swój własny styl od podstaw.


Książka składa się z czterech części. Pierwsza z nich nosi tytuł "Dlaczego nie mam w co się ubrać ?"
Zaczynamy od szafy i małej rewolucji. Kasia starała się w książce zwrócić uwagę na to, że nie chodzi o ilość ubrań, ale o jakość. znajdziemy porady na to jak stworzyć swoją ubraniową bazę, aby do niej później dobierać nowe części. Mamy podane propozycje zestawów oraz rzeczy niezbędne w naszej garderobie. Pod koniec większości rozdziałów jest miejsce na nasze zapiski.

Opisane zostały także uniwersalne kolory, które powinnyśmy w szafie mieć, jak je dobierać do siebie. Kasia zwraca nam uwagę na szczegóły które nam wydają się niewidoczne, a jednak mają znacznie.

W drugiej części: "Co, gdzie, kiedy" poczytamy trochę o tym jaki strój zabrać ze sobą na wycieczkę, w c się ubrać do pracy, albo do rodziny. Okazuje się, że jak nas widzą tak nas piszą jest bardzo trafnym powiedzonkiem, zawsze powinnyśmy dbać o swój wygląd nawet jeśli jest to sobota jak dziś i wolałybyśmy łazić w jakimś dresie (jak ja teraz :D bo do rad Kasi jeszcze się nie stosowałam ale u mnie jest kwestia zdrowotna, która dyskwalifikuje całkowicie chodzenie w rurkach bądź innych jeansach cały dzień).

Część trzecia: "Cztery miasta, cztery style" Znajdziemy tutaj opis stylu jaki panuje w każdym z czterech przytoczonych miast, które uznawane są za stolice mody i stylu. Okazuje się, że mamy mnóstwo możliwości i nie musimy podążać jedną ścieżką, a przy okazji możemy się pokusić o fantastyczna podróż w wyobraźni lub może nas coś natchnie do wyjazdu w te miejsca.

Część czwarta: "Oszukałam Cię, ubrania nie decydują o stylu", nie będę Wam zdradzać szczegółów tego rozdziału, powiem tylko że Kasia chce nam wskazać że to nie ciuchy czynią nas modnymi i pełnymi klasy i elegancji, ale i coś w nas. Poza tym czy ubrania są najważniejsze? No właśnie :)

Książka mi się bardzo spodobała, jest lekka. Czytało się ją bardzo przyjemnie, ale polecam nie wciągać jej jednym tchem tylko rozdział dziennie aby móc sobie to wszystko uporządkować w głowie. W wolnej chwili na pewno do niej wrócę ponieważ wtedy będę mogła zastosować się do rad na spokojnie i wszystko będzie przemyślane.

Wydanie opatrzone jest również pięknymi zdjęciami ze stylizacjami i nie tylko. Rozdziały są napisane odpowiedni dużą czcionką i książka jest bardzo przejrzysta. Jak wspominałam możemy robić sobie zapiski pod koniec rozdziału lub znajduje się tam podsumowanie w punktach.
Jedyne co mi się nie podoba to okładka. Z jednej strony wygląda jak stare książki z drugiej jakoś ten kolor średnio mi odpowiada i moja książeczka już się okurzyła i zrobiła brudna na tym materiale.Okładkę zmieniłabym raczej na biała albo chociaż na zwykłą, a nie materiałową.


Czytałyście już? Interesują Was takie książki? A może znalazłyście już swój styl?

Buziaki!

Zobacz także

Komentarze 18

  1. Nie czytam takich książek, bo dla mnie wielką inspiracją są blogi :D ostatnio znalazłam wskazówki D.Kibbe polecam poczytać trochę o tym ;)
    Kto wie może skuszę się na tą książkę dla odmiany :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie się zastanawiałam, czy ta książka jest warta uwagi. Po którkiej recenzji wygląda to nieźle. Może się skuszę i ja ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też raczej nie jestem zwolenniczką książek blogerek, mam wrażenie, że to przerost formy nad treścią i niczego odkrywczego tam nie znajdę. Twój opis jednak kusi, żeby jednak przyjrzeć się tej książce :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie żałuję, że ją kupiłam :) może faktycznie momentami jest przerost formy nad treścią. Jednak muszę przyznać, że Kasi fajnie udało się ująć nas kobiety, widziałam w tej książce również siebie. Na pewno dzięki niej moja szafa zostanie odmieniona, ale to może po obronie :)

      Usuń
    2. Jasne, być może książka Kasi Tusk jakoś wyróżnia się pośród innych blogerskich pozycji :).

      Usuń
  4. Nie czytałam jej, ale spotkałam się z wieloma pozytywnymi opiniami na jej temat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze można poszukać w Internecie, może jest dostępna :) wtedy najłatwiej ocenić czy będzie odpowiadać czy nie ;)

      Usuń
  5. Otrzymałam ją w prezencie :) Ubieram się po swojemu, troszeczkę ten swój styl odnalazłam, ale chyba nie do końca ;] Książkę przeglądałam i jestem zachwycona samą Kasią, zobaczymy co będzie jak ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam tej książki, ale myślałam nad nią :) Może ostatecznie się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam tej książki jeszcze w ręku;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie lubię książek tego typu, a to dlatego, że ja jestem taka dziwna i nie lubię rad w stylu co każda kobieta powinna mieć w szafie. Zawsze jak starałam się ubierać zgodnie z jakimiś wytycznymi czułam się przebrana i strasznie nieswojo:) Także zawsze stawiam na połączenie które mi się podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdarza mi się sięgać po takie poradniki. O tej książce słyszałam już wiele opinii. Zarówno pozytywnych jak i negatywnych. Sama jeszcze nie miałam okazji po nią sięgnąć, ale jeszcze wszystko przede mną. Lubie sama kreować swój styl, ale nie uważam aby takie drobne wskazówki, kogoś kto się na tym zna były czymś złym, a w końcu w dzisiejszych czasach chcąc nie chcąc zawsze chociaż w minimalnym stopniu to ktoś odpowiada za to jak wyglądam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam jej w swoich rękach, ale czytałam o niej wiele pozytywnych opinii. Inspiracje - hmmm, raczej na siłę nie kopiuję z magazynów modowych, czy tez z blogów. Zawsze staram się wyglądać dobrze, zachowując przy tym mój styl, a także wygodę - co jest ważne na co dzień, na studiach, zwłaszcza gdy zajęcia laboratoryjne (z przeróżnymi odczynnikami) nie są obce, sama pewnie o tym doskonale wiesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiadomo, ja jednak mam problem z łączeniem kolorów itd. dlatego czasem wyglądam po prostu śmiesznie i chciałabym to zmienić :) a ta książka pozwoliła mi trochę to usystematyzować ;)

      Usuń
  11. Do książek blogerek podchodzę raczej z dystansem..jednak Twój opis jest zachęcający :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Książka już z samego Twojego opisu wydaję się ciekawa i przyjemna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie, że książka pokazuje proste modowe triki i uniwersalne porady, które pozwolą na stworzenie swojego stylu :) Może być bardzo przydatna i z chęcią po nią sięgnę (hmm..czas się wybrać do empiku :D) :) Pozdrawiam cieplutko! :*

    www.sandina.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Widziałam już tę książkę wiele razy, jednak jakoś mnie nie skusiła. Chociaż myślę, że przeczytać zawsze warto ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej lub odwiedzisz mnie na facebooku. W wolnej chwili zawsze odwiedzam wszystkich moich czytelników ;)