Ratunku, pomocy! Seboradin przeciw wypadaniu włosów.

00:51:00

Witajcie!

Opowiadałam Wam jakiś czas temu, że moje włosy dosłownie oszalały i lecą ile wlezie. Potem nie mogłam tego niczym zahamować, bolała mnie skóra głowy. Podejrzewałam, że to efekt farbowania (farbowałam tylko 3 razy, ale wystarczająco dużo aby moje włosy miały dość) i raczej miałam rację. W końcu wpadłam w panikę, nie wiedziałam co mam zrobić, a badania i wizyta u trychologa przekraczały mój budżet i dodatkowo i tak nie było miejsc. Walczyłam więc wcierając cerko gel, aloes i ampułki z radicala. Nic to nie dało. Pojawiać się zaczęły widocznie przerzedzone miejsca: czubek, boki, powstawały nawet zakola. Ból skóry głowy stawał się nie do zniesienia, niezależnie od uczesania. Powiedziałam sobie dość!...i się prawie poddałam.

Któregoś pięknego dnia przed świętami wybrałam się na zakupy do super pharm. Wtedy to rzucił mi się w oczy Seboradin w wersji: ampułki , balsam, szampon. Stwierdziłam, że to nie ma sensu. Potem poszłam jeszcze raz i jednak skusiłam się. stwierdziłam, że może warto zaryzykować. Czy byłam w błędzie?



Ampułek w opakowaniu mamy 14, na każdy dzień tygodnia po 5,5 ml. Cóż czy to dużo czy mało ciężko mi stwierdzić. Myślę, że gdybym rozsądniej dysponowała zasobem starczyłyby i na miesiąc. Postanowiłam jednak rozprowadzać całość. Przed każdym rozprowadzeniem wykonywałam masaż głowy, a potem przekładając włosy rozprowadzałam partiami. Po zakończeniu rozlewania serum, ponownie wykonywałam masaż głowy ( zalecane- wskazówka z opakowania).

Płyn zamknięty jest w małej, szklanej buteleczce, z korkiem który dość łatwo oderwać, ale nie powiem czasami musiałam dopomóc sobie zębami :D Jest on bardzo rzadki, niczym woda  trzeba rozprowadzić go umiejętnie najlepiej momentami lekko go wcierając. Dlaczego ? Ponieważ mi kropla spłynęła w zawrotnym tempie z czoła...prosto do oka.  Myślałam, ze umrę i żadne płukanie wcale nie chciało działać, tak szczypało, ale się udało! Nie polecam.

Co jeszcze wiemy o płynie? Zapach ma dość przyjemny. Wspominałam, że nie przepadam za Jantar, tam zapach jest typowo męski i dodatkowo miałam drobny problem w postaci uczulenia i swędzenia, tutaj go brak, a możecie mi wierzyć że jestem podatna na podrażnienia itp.
Jeśli zaś chodzi skład i działanie poszczególnych składników, zasięgnęłam do strony producenta: "Pielęgnuje włosy przewlekle wypadające. Wit. z gr. B zapobiegają wypadaniu i przerzedzaniu się włosów. Ekstrakty z papryki oraz z drzewa cytrusowego poprawiają mikrokrążenie w skórze głowy wzmacniając cebulki, przyspieszają odrost włosów. Ekstrakt z chmielu hamuje enzym 5-α reduktazę-odpowiedzialny za łysienie androgenowe. Ekstrakt z żeń-szenia stymuluje odrost włosów, odżywia cebulki, dotlenia skórę głowy i włosy. Wit. H zwiększa zakotwiczenie włosów w cebulce. Wyciąg z drzewa oliwnego działa antystarzeniowo na mieszki włosowe przedłużając ich zdolność produkcji nowych włosów. Odstawienie kuracji w ampułkach i niepodtrzymywanie efektów jej działania lotionem może spowodować powrót problemu wypadania i przerzedzania się włosów. " źródło:Seboradin.pl

 Ponadto do zestawu dołączony był szampon i balsam, które może niekoniecznie zachwycały składem, ale ...
Szampon świetnie oczyszczał głowę i używałam go przez ten czas, aby po stosowaniu ampułek 2, 3 dni dobrze oczyścić głowę przed kolejnymi porcjami wspomagaczy. Ma bardzo przyjemny, taki jakby lekko cytrusowy zapach, który mnie nie drażnił.Włosy się po nim nie plątały. W składzie aminokwasy, ekstrakt z drzewa cytrusowego i kompleks z witaminą H (informacje z etykietek). Jeśli chodzi o balsam  to używałam go do oleju, aloesu i cerkogelu przed nałożeniem maski. Świetnie się po niem rozczesują włosy, nie obciążał ich i dlatego myłam nim także skalp. Zapach przyjemny tak jak w przypadku poprzednika. W składzie przykładowo: arnika, rukiew wodna i palma sabałowa.
Butelki oby produktów, poręczne, klasyczne i łatwo się je otwiera. Natomiast konsystencja dobra, nie za gęsta nie za rzadka.

Ampułki się skończyły, szamponu i odżywki też prawie nie ma i co? Jak to co!
Jestem zachwycona. Po pierwsze już przy 4,5 dniu kuracji zauważyłam, że skóra głowy mnie nie boli! Nawet nie macie pojęcia jak wtedy odetchnęłam, nie powrócił ten ból do dziś (tfu tfu tfu przez ramię!) Kolejna rzecz, która mnie zaskoczyła to pojawiające się baby hair, jak na 2 tygodnie jest ich całkiem sporo. Po trzecie, zakole i miejsca w których włosy były przerzedzone zaczęły zarastać, aż mało nie pobiłam lustra skacząc z radości, a  to przecież mogłoby się skończyć siedmioma latami nieszczęścia! Po czwarte ampułki mogłam stosować do 3 dni pod rząd i nie wymagało to mycia włosów ,bo w ogóle się nie przetłuszczały. Innymi słowy nie zaburzyłam mojego rytmu mycia głowy. Czy coś jeszcze, ja na tą chwilę nie oczekuję nic więcej. Skóra głowy nie jest przesuszona, czuję się zadowolona z efektów i na pewno do tej kuracji powrócę, ale chwilowo kupiłam na spróbowanie Placentę jeszcze, ponieważ jest tańsza.
Koszty :
Ampułki:
superpharm-43 zł
apteki około 40 zł
internet od 30 zł
Szampony
superpharm około 20, 25 zł
internet  18, 20
balsam podobnie
Zestaw który ja kupiłam, kosztował 55 zł i był w promocji.Bardzo żałuję że nie kupiłam wtedy 2 opakowań ponieważ same ampułki to koszt 43 zł na miejscu. Teraz kosztuje on coś ponad 70 zł, ale nie wiem ile dokładnie. Jeśli borykasz się z wypadaniem , polecam Ci jednak wypróbować!

Jak Wy radzicie sobie z wypadaniem? Miałyście Seboradin?
Buziaki!



Zobacz także

Komentarze 33

  1. Seboradinu jeszcze nie miałam - moze też się skuszę swego czasu :) U mnie na zredukowanie liczby wypadających włosów pomogła kozieradka a na porost nowych Placenta właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam że mi pomógł taki z spray czerwony z Seboradinu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie stosowalam Seboradinu:) gratuluję zahamowania wypadania!:*

    OdpowiedzUsuń
  4. mialam seboradin ale dawno, ja zwykle wlosy obcinam jak mi wypadaja :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam wiele dobrego o Seboradinie, ale mimo że włosy mi wypadają, jakoś nie skusiłam się jak do tej pory na niego, nie wiem dlaczego ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uporałam się już w wypadaniem ale na przyszłość wypróbuję gdy problem powróci :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam i się nie sprawdził.. :-(

    OdpowiedzUsuń
  8. ja mam na szczęście gęste i mocne włosy, chociaż kiedyś długo farbowałam i rozjaśniałam, to wróciły do siebie;)
    www.fflare.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciesz się , ja pofarbowałam jedynie 3 razy i to był najgorszy błąd jaki mogłam zrobić ;D

      Usuń
  9. Nie mam, aż takiego dużego problemu z wypadaniem włosów. Może w przyszłości wypróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana, dzięki ci za ten post. U mnie swojego czasu bardzo 'poleciały' włosy. Z porządnego warkocza, który niegdyś miałam, został marny kikucik. niestety, u mnie to było wywołane przez stres. Włosy niestety nigdy nie wróciły do stanu przed wypadaniem. niedawno moja fryzjerka stwierdziła,że nie łysieję, ale moje cebulki włosowe sa leniwe! takie leniwe cebulki potrafią w uśpieniu być nawet przez 10 lat. Włosy mi teraz naturalnie wypadają, zgodnie z normą, ale na ich miejsce nie rosną nowe. stosuję więc różne preparaty by jednak zahamować to wypadanie, a jednoczesnie 'obudzić' swoje cebulki, więc każdy taki post jest dla mnie na miare złota. Dzieki :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję że pomoże Tobie tak jak mi :*

      Usuń
    2. Ps w Hebe za 35 zł z ich kartą ampułki

      Usuń
  11. Nie miałam ale widzę że warto :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. niestety wiele z nas ma ten problem z wypadanie naszych ukochanych włosów ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. Największy problem z nadmiernym wypadaniem włosów mam na początku jesieni, w tej chwili nie mogę specjalnie narzekać. Z chęcią wypróbuję tą serię po wakacjach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jej ale ja bym panikowała :( Dobrze, że znalazłaś w końcu ''pomoc'' :) Mi czasem wypadają włosy ale to raczej zimą przez to, że są wtedy osłabione :) Ale z chęcią przy wizycie w Super Pharm zobaczę te ampułki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz z kartą Hebe za jedyne 35 zł :D nie no , a poważnie to jest ok cena , w necie chodzą po 31 ale wiadomo ze koszt przesyłki

      Usuń
  15. Byłam bardzo ciekawa tych ampułek, sama zastanawiałam się przed ich zakupem. Bałam się przetłuszczania włosów, już się nie boję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie miałam problemu z przetłuszczaniem, co prawda po nałożeniu włosy sa nieprzyjemne ale na drugi dzień wyglądają normalnie ;)

      Usuń
  16. Nigdy nie próbowałam tego zestawu ale widze ze warto :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się że pomimo wahania w końcu go kupiłam ;)

      Usuń
  17. Ja właśnie jetem na Jantarze teraz, nie wiem która to już butelka ale chyba z czwarta będzie. Nie wiem czy przetłuszcza mi bardziej włosy bo i tak muszę myć codziennie i jestem całkiem zadowolona :)
    Fajnie, że ta kuracja się u Ciebie tak dobrze sprawdza, też mnie trochę cena poraża jednak. Może uda Ci się jeszcze spotkać w fajnej promocji. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy o nim nie słyszałam. Ja aktualnie rozpoczęłam swoją przygodę z Jantar i muszę przyznać, że od kiedy go używam to ani razu nie swędziała mnie głowa, a mam czasami z tym problem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi jantar nie służył ,ale mam zamiar zrobić do niego jeszcze jedno podejście

      Usuń
  19. Na szczęście moje wypadanie włosów już się unormowało i jest tak, jak powinno być. Ale dobrze, że Seboradin u Ciebie zadziałał; ogólnie słyszałam o nim raczej pozytywne opinie.

    OdpowiedzUsuń
  20. poradziłam sobie z wypadaniem włosów dzięki wcierce Jantar.. początkowo nie wierzyłam że coś zdziała, ale dosyć szybko zobaczyłam efekty :) Nie mogę powiedzieć, że nie wypada mi ani jeden włos, ale na szczotce pozostaje ich kilka, a nie kilkadziesiąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja póki co nie stosuje tej wcierki, ostatnio uczuliła mnie i nie mogłam jej jakoś stosować

      Usuń
  21. Mam szampon z Seboradin, ale trudno mi powiedzieć, czy jakoś pomógł moim włosom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wątpię żeby sam szampon coś miał zdziałać ;)

      Usuń
  22. wow, jak to czytałam to aż ciarek dostałam, wcale się nie dziwię, że zaczełaś panikować! cieszę się, że w końcu znalazłaś odpowiednie produkty - chodź ja ich nie znam :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej lub odwiedzisz mnie na facebooku. W wolnej chwili zawsze odwiedzam wszystkich moich czytelników ;)