Denko kosmetyczne

Denko.Styczeń 2016

Witajcie!
Pomiędzy czymś,a  czymś szybki wpis 😉 Przygotowana jestem do niego od kilku dni, ale wszystko po kolei.

W tym miesiącu pojawiło się u mnie sporo zużyć. Niektóre produkty starczą na kilka miesięcy, a potem rozchodzą się nagle wszystkie na raz. Tak było i tym razem.

1.Masełko Farmona Sweet Secret- edycja limitowana o zapachu migdałów. Można je było dostać w Biedronce. Skład nie powala, ale bardzo fajnie spisuje się na skórze- robi się wyraźnie gładsza. Przyjemna konsystencja i zapach. Więcej tutaj klik , Farmonę często kupuję w związku z tym że to limitka no to niestety więcej raczej jej nie dostanę
2.Garnier w kulce -minerały. Wzięłam go przypadkiem, bo myślałam że to Dove a  nie zwróciłam uwagi na nic poza grafiką z minerałami. Całkiem dobrze się spisał, bardzo wydajny. Raczej nie kupię ponownie, sto razy bardziej wolę kulki od Nivea
3.Norel krem z kwasem migdałowym– hit z pudełka od Shiny box. Nie oczekiwałam tego co oczekuje producent, ba nawet nie czytałam. Krem poradził sobie świetnie z niedoskonałościami i właśnie tego chciałam. Bardzo przyjemny. Kupię.
4.Oceanics-Long 4 lashes– ta „odżywka” doczeka się niebawem recenzji, więc nie będę wyprzedzać i powiem tylko tyle efekt był, ale – nie kupię!
5. Bielenda super power mezo serum -kupię jeszcze nie raz. Ten produkt jest świetny , bardzo służył mojej cerze choć mógłby być trochę mocniejszy.
6.Bioetika-odżywka nawilżająca. Ta odżywka robiła cuda z moimi włosami, bardzo lubię też ja za konsystencje, mega wydajna, miałam pół opakowania przez jakieś 3 miesiące. Wrócę do niej na pewno 😉

 

7. Mixa płyn micelarny– Bardzo fajnie oczyszczał cerę. Stosowałam w międzyczasie inne produkty i żaden mnie nie zaskoczył tak jak ten. Dobrze się spisywał, tylko trochę wygórowana cena jak dla mnie. Nie wiem czy kupię.
8.Ekoa-peeling bambusowy- z tego co wiem to edycja limitowana specjalnie do pudełka pretty box. Smutno mi z tego powodu, bo pokochałam ten peeling solny i polecam z całego serducha! Jeżeli będę miała okazję to kupię na pewno.
9. Farmona -olejek pod prysznic o zapachu migdałowym. Do kompletu z masłem. Cudowna konsystencja i zapach.
10.Isana professional ze słonecznikiem dla włosów blond. Całkiem fajny skład i bardzo dobrze spisywał się na moich włosach. Nie wiem czy do niego wrócę, ale warty wypróbowania.
11.Alterra maska nawilżająca z granatem i aloesem. Poczytać o niej możecie tutaj  . Dużo  bardziej jednak wolę odżywkę, ale złą nie była i ten piękny zapach.
12. i 13. Seboradin balsam i szampon na wypadanie. Obu używałam do mycia włosów. Kupiłam kolejne opakowanie właśnie dziś, a poczytać możecie tutaj 

 

14. Isana żel pod prysznic o zapachu karmelu-dziś dokupiłam kolejne dwa opakowania, tak go uwielbiam! Możecie sobie poczytać więcej tutaj 
15. Maska z Ziaji z ceramidami-wspominałam już, że to mój nowy hit. Kupiłam dwa dni temu kolejne opakowanie. Niedługo recenzja, moje włosy ją kochają!
16. Laktacyd femina-żel do higieny intymnej. Powracam do niego najczęściej. Jeden z najłagodniejszych. Jeżeli nawet powiem, że nie kupię to i tak kupię. Jest bardzo dobry.
17.Cerkogel 30 %- bardzo mi pomógł w walce z podrażnioną skórą głowy. Kupię na pewno.
18.AA orchidea- balsam do ciała. Cudowny zapach świetne nawilżenie. Póki co mam cąły zapas więc raczej nie kupię.
19. Maseczka rozświetlająco-upiększająca od Lirene– chowałam dla Was opakowanie do zdjęcia, ale ostatecznie mi je gdzieś wcięło. Bardzo polecam. ma świetne działanie 😉

 

A jak Wasze denko ? Pozdrawiam!

 

Udostepnij:
zBLOGowani.pl Follow promujbloga.pl