Kobo Professional Ideal Volume Mascara

20:25:00

Witajcie

Chciałam dzisiaj podzielić się z Wami przepisem, ale postanowiłam że zrobię to w piątek. Ostatecznie zdecydowałam się napisać recenzje produktu, który mam od niedawna, ale jestem z niego dość zadowolona. Chodzi bowiem o maskarę Idal Volume od Kobo, po którą sięgam dość często w ostatnim czasie.

Maskara Ideal Volume od Kobo znajduje się w srebrnym opakowaniu z czarnymi napisami. To co dla mnie istotne, czyli nie ma przesady-klasycznie i ładnie. Kobo słynie właśnie z takich prostych opakowań z klasą, przynajmniej w moim mniemaniu ;) Tusz wygodnie się odkręca, nie zacina się i nie używa się siły. Na opakowaniu zostają jednak ślady palców.


Szczoteczka jest prosta, składa się z krótkich igiełek i jest wykonana z jakiegoś plastiku. Łatwo się za jej pomocą nakłada tusz na rzęsy. Konsystencja tuszu jest dość gęsta i szybko zasycha. Jest to jednak tempo pozwalające na odpowiednie poprawki i naniesienie tuszu tak jak chcemy. Cieszy mnie ta konsystencja ponieważ w porównaniu do Feline z Loreala nie upaćkam się cała tuszem kiedy trzepoczę rzęsami tuż po malowaniu. Przy jego nakładaniu na oczach nie zostają grudki, co jest kolejnym plusem. Osobiście nienawidzę efektu posklejanych rzęs, napaćkanych tuszem. Mój tusz musi precyzyjnie rozdzielać i ten to robi.













Nie wyczułam żadnego przykrego czy miłego zapachu stosując tą maskarę.

Tusz nie spowodował u mnie także żadnych podrażnień oczu.


Moja skromna opinia mówi, że jest to bardzo fajny tusz. Świetnie wydłuża rzęsy i tworzy firanki. Efekt jest bardzo delikatny i nie zadowoli każdej osoby. Dla niektórych może wydawać się wręcz niewidoczny, mnie to osobiście cieszy, bo sama widzę że rzęsy są dłuższe i perfekcyjnie rozdzielone, ale wyglądają naturalnie.







Jeżeli ktoś oczekuje zwiększenia objętości rzęs, ja nic takiego nie zauważyłam, ale może nie do końca wiem co autor miał na myśli. Chociaż porównując go z kolei z moim ulubionym złotym Lorealem przegrywa z kretesem,  bo ten nie dość że pogrubia i wydłuża to rzęs zawsze wydaje się być więcej. Po całym dniu maskara dość dobrze trzyma się na rzęsach. Efekt pozostaje lekko zmieniony- niestety tusz jakby się z rzęs wykrusza, ale nie jest to bardzo widoczne.
 Dałabym mu 4+ i poleciłabym szczególnie tym którzy lubią delikatny i naturalny makijaż oraz długie rzęsy.

Ps. Jadą do mnie rzeczy do rozdania, niestety pędzle nie doszły i spodziewam się że nie dojdą :(

Pozdrawiam!


Zobacz także

Komentarze 35

  1. Masz przepiękne rzęsy <3 Uwielbiam taki efekt na rzęsach, nie przesadzony i naturalny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny efekt. Osobiście jestem przeciwniczką efektu sklejonych rzęs, gdzie w efekcie końcowym wygląda to jakbyśmy miały pięć grubych rzęs ;-) I lubię markę KOBO :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubię total rozdzielenie i wydłużenie :) żadnych grudek :P

      Usuń
  3. Nigdy nie miałam tuszy od Kobo, efekt wydaje się być ładny, choć jak dla mnie odrobinę za delikatny :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi ten efekt na rzęsach jak najbardziej pasuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. do codziennego makijażu efekt jest ok bo jest delikatny ale na wieczorowe wyjścia preferowałabym intensywniejszy efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się szczoteczka, takie zazwyczaj świetnie radzą sobie z moimi rzęsami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się, że tusz dobrze Ci się sprawuje ;) Miałam to, ale niestety nie byłam zadowolona :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda :( czasami tak jest , to tak jak z moją przyjaciółką, jej maski jedne służą a mi nie i odwrotnie ;)

      Usuń
  8. Opakowanie ma całkiem ładne, takie proste. Nigdy nie miałam nic z Kobo.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś nigdy nie ciągnęło mnie do tuszy z Kobo. Ten daje bardzo ładny efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładny efekt, lubię taki naturalny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Opakowanie wygląda prześlicznie, ale ja wolę efekt baardzo wydłużonych rzęs, więc raczej nie byłabym zadowolona z niego.
    alexianero.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. całkiem fajny efekt daje na rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. masz przepiękne, długie rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładne podkreślenie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podoba mi się, bo jest naturalnie :) Nie lubię mocno przesadzonych rzęs.
    Zwykle szukam czegoś wydłużającego i własnie moje maskary się pokończyły.

    www.CROWDED-DREAMS.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja uwielbiam teatralny efekt sztucznych rzęs, więc ten tusz zdecydowanie nie jest dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Efekt bardzo ładny i urzekło mnie opakowanie tuszu.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam jeszcze żadnego produktu z Kobo, a ten tusz daje całkiem fajny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Szczoteczka wygląda super (bardzo takie lubię), ale na rzęsach efektu prawie nie widać :( Mam z Kobo Glam Lashes Mascara i uwielbiam go za to, że cudownie rozczesuje rzęsy. Jak żaden inny tusz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znaczy tak , on na prawde wydluza rzesy ,ale wyglada tak jakbys nie miala na nich żadnego tuszu ;D

      Usuń
  20. Fajną ma szczoteczką i daje ładny naturalny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajny efekt,podoba mi sie :)

    Zapraszam do obserwacji naszego bloga! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mam co do niego trochę inne uczucia, na początku sklejał mi rzęsy, że wygalały jak nogi u pająka; gdy się troch wyrobił i zaczął wyglądać dobrze, to też zaczął mi się odbijać (i na górze i na dol), take coś nie tak jest z konsystencja jak dla mnie, szczoteczka myślę, ze z innym tuszem była by ok, może sprawdzę to jak ten wyschnie na wiór ;p

    wreszcie dołączam do obs ;p

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam go kiedyś i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo fajny, naturalny efekt;) Chyba jeszcze nigdy nie miałam nic z Kobo, a chętnie bym kiedyś wypróbowała;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ladny efekt, ale nie lubie kruszacych sie tuszy.

    OdpowiedzUsuń
  26. Słabo widoczny ten efekt, ale jest, taki naturalny :) Masz piękne rzęsy!!

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo podoba mi się efekt :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej lub odwiedzisz mnie na facebooku. W wolnej chwili zawsze odwiedzam wszystkich moich czytelników ;)