Książkowe mole. Paula Hawkins-Dziewczyna z pociągu.

21:38:00

Cześć !

Dawno nie czytałam jakiś bardziej ambitnych książek Kiedy usłyszałam, że Dziewczyna z pociągu jest wykupywana i znajduje się na szczycie książkowych list postanowiłam i ja sprawdzić czy warto po tę książkę sięgnąć. Przyznam szczerze, że wciągnęła mnie bez reszty, a choć uwielbiam zagadki to nigdy nie czytałam kryminałów.

Co do samej autorki urodziła się i wychowała w Zimbabwe. Zanim zaczęła pisać była dziennikarką. Dziewczyna z pociągu była debiutancką książka i aktualnie powstaje film, którego będę wyczekiwać. 

Dziewczyna z  pociągu początkowo wydała mi się po prostu nudna. Pierwsze strony szły mi ciężko i niespecjalnie mogłam się na nich skupić. Po prostu miałam momenty, że nie chciało mi się czytać. Poznajemy Rachel, czyli główną postać. Jednak nie do końca, wciąż jest sporo zagadek. Z czasem jak książka się rozwija poznajemy kolejne postacie, między innymi Megan i Annę. Choć pozornie wydaje się, że te kobiety nie mają ze sobą nic wspólnego, szokujący jest punkt w którym okazuje się że łączy je wiele.


Rachel jest alkoholiczką, dlatego jej zdanie w społeczeństwie się nie liczy. Mało tego jeździ pociągiem, bo jeździ, okłamuje wiele ludzi, co prowadzi do osądu iż nie jest ona w pełni zdrowa na umyśle. W sumie gdyby te zdarzenia dotknęły mnie sama bym tak pomyślała. Co spowodowało, że stała się ona nieszczęśliwa? Rutyna, a może coś więcej? Otóż Rachel jakby chciała naprawić życie innych, bo własnego nie potrafi.  Pech chciał, że wpada w zawirowanie różnych wypadków, albo raczej sam środek tornada.

Pozostałe panie są zupełnie inne, jednak kochająca i oddana matka-druga, kobieta która dzieci nie znosi, żyje w lęku i jest rozwiązła. Jedna strachliwa, druga nie potrafi milczeć i przeciwstawia się wszystkiemu. 

W jakiejś 1/3 książki już byłam pewna, kto do czego się przyczynił. Jedna z postaci zostaje zamordowana, druga znajduje się w niewłaściwym miejscu. Trzecia chciałoby się rzec, że nie ma nic wspólnego z tym wszystkim.  W jak wielkim jest błędzie. Byłam przekonana i z każdą stroną upewniałam się, że wszystko co złe to na pewno ta osoba. Jednak autorka wyprowadziła mnie na manowce i zaskoczyła w ostatnim momencie. 

Dziewczyna z pociągu ostatecznie spodobała mi się bardzo. Dzięki temu zaskoczeniu mogę stwierdzić, że była bardzo dobra. Udało się autorce przedstawić to wszystko w taki sposób, że choć nasze myśli idą w jedną stronę, okazuje się że nie myślimy dobrze. W książce brak krwawych momentów, bardzo mnie to cieszy, że ta krew przelewa się w odpowiednich momentach i nie ma jej dużo. Nie ma przesadzonych emocji, zbyt podniosłych czy przesadzonych opisów.  


Podsumowując, jeśli lubicie kryminały i zagadki oraz jak ktoś wodzi Was za nos, to jest to książka dla Was. Poza tym cała historia ostatecznie bardzo mnie poruszyła, pokazała jak czasem potrafimy być ślepi i jak bardzo nieszczęśliwi.

Pozdrawiam




Zobacz także

Komentarze 20

  1. ja rzadko czytam, a jak już to wybieram raczej typowe romanse :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. romanse też lubię ale te takie w starym klimacie przede wszystkim ;)

      Usuń
  2. Brzmi bardzo ciekawie :-) Wpisuję na listę książek do przeczytania :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. No brzmi super :) Podoba mi się, całkiem w moim guście :) Chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem już po lekturze :) Post nawet jest gotowy, brakuje tylko zdjęć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie miałam ze sobą tableta aby zrobić zdjęcia, bo niestety książkę miałam w e booku :(

      Usuń
  5. Zastanawiałam się nad nią dzisiaj w Empiku ;) jednak nie wzięłam , ogólnie bardzo dawno już nie czytałam żadnej książki, musze to zmienić ;)

    ps. Bardzo proszę o kliknięcie chociaż jeden link, bardzo mi to pomoże ;)
    http://zlota-orchidea.blogspot.com/2016/02/zamowienie-z-dresslink.html
    z góry dziękuję i pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę ją w końcu przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. przeczytałam, ale nie jestem pod jej wrażaniem tak jak większość osób.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Sama gdybym nie przebrneła przez początek prawdopodobnie bym jej nie przeczytala

      Usuń
    2. Ja tak samo :) Niestety bez szału jak dla mnie :P

      Usuń
  8. Brzmi super! Ja właśnie męczę "Misery" Kinga :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Od dawna zastanawiam się nad kupieniem tej książki, chyba jutro przejdę się do księgarni i przekonam się sama jaka ona jest, ponieważ czytałam już wiele opinii, jedne lepsze, drugie gorsze :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to mówią o gustach siebie dyskutuje :D

      Usuń
  10. Dla mnie nie istnieją książki inne niż kryminały... :D Muszę przeczytać. :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak znajdę czas to z chęcią przeczytam :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię kryminały ale "dziewczyna z pociągu" nie przypadła mi do gustu...

    OdpowiedzUsuń
  13. Trochę nie moja tematyka, ale może kiedyś się z ta lekturą poznam.

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej lub odwiedzisz mnie na facebooku. W wolnej chwili zawsze odwiedzam wszystkich moich czytelników ;)