Kosmetyki naturalne, Pielęgnacja twarzy

Nawilżający krem pod oczy z ekstraktem z lnu -Vianek.

Cześć !

Mroźny dziś był dzień, ale słoneczny. Nadrabiam zdjęcia, książki i wszystko po kolei. Możecie się niedługo spodziewać jakiejś książkowej recenzji 😉 Tymczasem zapraszam Was do zapoznania się z miłym kremikiem, który bardzo szybko podbił moje serce. Mianowicie krem nawilżający pod oczy od Vianek.

Początkowo myślałam, że może za szybko na recenzje, ale minęło trochę czasu a krem spisuje się bardzo dobrze, więc myślę że to już się nie zmieni.

Kremik zamknięty jest w malutkiej buteleczce, z której wydostajemy go poprzez naciśnięcie spustu. Buteleczka póki co jest wygodna, do tego w biało niebieską grafikę- kwiecisty jak całą seria. Bardzo mi się ta grafika podoba, ponieważ kojarzy się ze świeżością i delikatnością, a przecież ich kosmetyki są wyjątkowo delikatne. Ponadto nazwy są napisane delikatną czcionką, a logo jest proste i przyciąga wzrok. Właśnie, co do tego opakowania. Mam trochę obawę jak ten system działa i czy resztki kremu będzie się wydostawać z taką samą prostą jak obecnie. Pojemność to 15 ml. Dziubek podczas używania może się przybrudzić, więc lepiej oczyszczać go po każdym użyciu aby nie powstawała gruba, lepka warstwa.

 

Konsystencja. Jest bardzo delikatna- nie spływa z palców i idealnie się rozprowadza, nie ważne jakich ruchów użyjemy. Kremu bierzemy bardzo niewiele, ponieważ najmniejsza kapka powoduje, że możemy rozprowadzić go pod jednym i drugim okiem. Dzięki temu kremik starczy nam na długo. Poza tym świetnie się wchłania i to wchłanianie jest bardzo przyjemne. Mam wrażenie jakby łagodził i zabierał zmęczenie.

Zapach kremiku jest bardzo delikatny i bardzo szybko się ulatnia. Sta nawet gdyby komuś miał przeszkadzać to tego nie zauważy. Kolor jest żółty, dla bardziej wymagających powiedziałabym że waniliowy albo biszkoptowy- w sumie to ze mnie taki znawca, że wam nie powiem.

 

Skład: Aqua, Triticum Vulgare Germ Oil (olej z kiełków pszenicy), Coco-Caprylate (emolient), Sucrose Cocoate (emulgator) , Glyceryl Stearate(emolient, emulgator), Linum Usitatissimum Seed Extract (ekstrakt z lnu), Sodium Hyaluronate (zapobiega wysychaniu i krystalizowaniu kosmetyku), Stearic Acid (emulgator), Cetearyl Alcohol, Xanthan Gum, Tocopheryl Acetate, Benzyl Alcohol, Parfum, Dehydroacetic Acid

Jak widać an wyżej załączonym obrazku mamy bardzo wysoko ekstrakt z kiełków pszenicy, ale za to główny składnik jest już dużo dalej. W kremie jest sporo substancji typu emulgatory- nie rozwijałam już całego składu, ponieważ większość to substancje wspomagające właśnie.

Opis producenta: „Lekki krem o nietłustej konsystencji nawilża i uelastycznia cienką i delikatną skórę wokół oczu.Połączenie właściwości ekstraktu z lnu oraz oleju z kiełków pszenicy gwarantuje wygładzenie, ukojenie i poprawę kolorytu. Do stosowania na dzień, pod makijaż, a także na noc, również w formie maseczki.”

Moja opinia:
Krem jest lekki, nawilżający i to się czuje. Natomiast brak uczucia jakiegokolwiek tłuszczu, ściągnięcia i jest tak samo delikatny, jak nasza skóra. Co zaobserwowałam? Na pewno, że skóra pod oczami wygląda lepiej i nie chodzi tutaj o to że się wysypiam. Od zawsze miałam fiolet pod oczami, a ponadto bardzo delikatną skórę. Nie wystąpiły żadne podrażnienia, a tak jak wspominałam wcześniej krem jakby łagodził, delikatnie się stapiał z naszą skórą. Byłam zadowolona z  efektów, bo wyglądało to przede wszystkim zdrowiej. Krem nadaje się pod makijaż, jest na tyle delikatny i bardzo dobrze wnika w skórę, przez co nie będzie ważył podkładu i powinien stanowić dobrą bazę dla większości osób. Nie jestem fanką pudełek shiny box, ale miałam właśnie subskrypcję i to pudełko w  którym go dostałam było nawet całkiem fajne. Kosmetyk ten dopiero co się zaczynał pojawiać w sklepach tzn. przed-premiera, więc ucieszyłam się że będę mogła go przetestować. Nie zawiodłam się, akurat wtedy gdy potrzebowałam jakiegoś kremu pod oczy spadł mi z nieba. Polecam go osobom, szczególnie o wrażliwej skórze wokół oczu. Skład nie jest idealny, ale nie podrażnił mnie. Wart wypróbowania!



Cena około 30 zł.


Spotkałyście się już z nim ? Może znacie inne produkty od Vianek ?

Pozdrawiam

 

Udostepnij:
zBLOGowani.pl Follow promujbloga.pl