Pędzel Joursna Professional Brush

15:54:00

Witajcie

Aktualnie przybrałam pozę leniwca i wystarczy mi dobra książka i herbata. Przydałoby się tak chociaż przez miesiąc. Zamienić bym to mogła co najwyżej na plaże, koktajle i słońce (czytajcie bardzo chętnie jeśli jesteście aktualnie w posiadaniu takich rarytasów). Chciałam Wam pokazać w dzisiejszym poście pędzelek z którym nie rozstaje się od jakiś 2 czy 3 lat - nie pamiętam ile go dokładnie mam ale jest zdecydowanie najczęściej używanym pędzlem i nawet  Nanshy nie są w stanie go zastąpić.

Pędzel zamówiła moja koleżanka z Internetu. Zapłaciłam za niego jakieś 10 złotych mniej więcej. Rączka była z takiego jakby metalu zakończona plastikowym trzonkiem, który w zeszłym roku mi odpadł. Nie jest to jednak zbyt duży problem, gdyż można go przykleić. Rączkę wygodnie się trzyma w dłoni, ma ona lekko nieregularny kształt.


Pędzel wykonany jest z miękkiego syntetycznego włosia w kolorze brązu przechodzącym w jasny beż czy też biały. Włosie jest na prawdę bardzo miłe i zbite. Byłam zdziwiona,bo w ogóle nie wypadało, a jeśli nawet to tego nie zauważyłam. Włosie jest zaokrąglone, jak w pędzlach kulkowych. Pędzel nie nabył przez lata odkształceń i był podstawą mojego makijażu.


Używałam go głównie do nakładania podkładu. Nie pochłaniał go dużo i udawało mi się dzięki niemu go precyzyjnie nałożyć warstwy. Dużo gorzej nakładało się nim puder, ponieważ jest zbyt mały i na tyle zbity, że potrafił pozostawiać po nim ślady na twarzy- nie udawało mi się uzyskać przez to delikatnego efektu albo raczej efekt był mocno pudrowy. Kiedy już to odkryłam sięgałam po niego tylko i wyłącznie w celu nakładania kosmetyków mokrych.

Nie żałuję, że zamówiłam pędzel Joursna ponieważ bardzo dobrze mi służył i służy nadal. Postanowiłam go jednak oddać mamie po potrzebowała jakiegoś pędzla do makijażu- ten nie nosi żadnych śladów użytkowania i nadal się świetnie nim pracuje, dlatego ciężko było mi się z nim rozstać. Polecam go początkującym. niestety nie widzę aby miał jakiś numerek bym mogła Wam przybliżyć który to konkretnie jest. Wiem też, że moje koleżanki zamówiły inne pędzle z tej serii i nie koniecznie były zadowolone. Jednak tak jest w przypadku setów czy danej firmy pędzli, zawsze trafiają się jakieś które się nie sprawdzą.




Zamawiałyście takie pędzle? Teraz bardzo popularne są zamówienia z shein czy innych sklepów,a to właśnie pędzel tego typu. Bardzo mnie ciekawią. Może, któraś z Was miała set z tych sklepów i też jej się sprawdził?

U mnie właśnie zaczął padać śnieg!

Pozdrawiam, buziaki!


mama narobiła mi tak że sikorka jest na lampie ;D


Zobacz także

Komentarze 32

  1. ja sobie zamówiłam zestaw pędzli do oczu na aliexpress i wyczekuję listonosza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi kolega zamawiał bo miały być do rozdania i już miesiac miną i nie ma ;(

      Usuń
  2. Nie widziałam jeszze takiego pedzla :) Czasem te tanie pędzle też robią dobrą robotę :) Kupiłam dawno temu w Biedrze zestaw pedzli a'la Ecotools i są super, nic się z nimi nie dzieje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja kuzynka chwaliła sobie eco tools , widziałam je i są mega mięciutkie to na pewno :) ale trzeba trafić na dobrą partie bo też zdarzają sie buble ;)

      Usuń
    2. oj źle przeczytałam ;) podróbki czasami lepiej działają niż oryginały, np. widziałam na aliexpress podróbki zoevy i mnie ciekawią

      Usuń
  3. Również nie znam tego pędzla. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. niestety nie znam pędzla tej firmy ;/ ale poczytam o nim jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szukam właśnie jakiegos dobrego pędzla do makijazu bo moj stary juz jest nieco wyeksploatowany ;-) ;-) będę miała go na oku ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ogólnie to są chińskie pędzle widziałam mnóstwo podróbek typu real techniques wiec podejrzewam że one wszystkie powinny być okej ;)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. do bronzera używam jedynie pędzli skośnych

      Usuń
  7. fajny chyba :) ja muszę zainwestować w nowy, ale jeszcze się zastanawiam nad rozmiarem, bo moje obecne są albo za grube albo za cienkie :)
    Śnieg *.* miło popatrzeć, ale ja chcę już wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieszę się, że byłaś z niego zadowolona :) Szkoda, że do pudru się nie sprawdzał :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapraszam na ROZDANIE, w którym do wygrania m.in. produkty Eos, Garnier, Avon i L'biotica! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wydaje się całkiem przyjemny. :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładne te zdjęcia przyrody, a tego pędzelka nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  12. nie znam pędzla, ale świetnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda przyjemnie - ma sporo włosia! Buziak na miły dzień :*

    OdpowiedzUsuń
  14. It looks like a lovely brush. And that bird building the nest is darling <3

    Just found your blog and I'm glad I did. I really like it! I'm now following you on GFC, Facebook, and Instagram (@azucena_robledo).

    xo Azu

    www.raven-locks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy pędzel w niskiej cenie :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. hey there :) I like your creative blog :)

    would you follow for follow?

    Visit my Blog





    ✎ Free Blogdesign |Facebook |Bloglovin |♥Instagram | Lookbook |Google✚


    Stay Gold

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam tej firmy. Od kilku lat mam pędzle Hakuro, głównie do twarzy. Brakuje mi jednak pędzli do oczu..ale w tym przypadku marzą mi się pędzle Zoevy..aktualnie pracuję usilnie nad ich sprezentowaniem z cudzego portfela :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha ;D ja sobie kupiłam ale szkoda mi ich ruszać (głupia ja ) a hakuro nie mialam, teraz mam nanshy ;)

      Usuń
  18. Wygląda na bardzo przyjemny i miękki :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej lub odwiedzisz mnie na facebooku. W wolnej chwili zawsze odwiedzam wszystkich moich czytelników ;)