Pielęgnacja włosów

Włos się jeży 2

Witajcie!
Zbyt późno wczoraj zrobiłam NDW, żeby wstawić rezultaty. Nadrabiam dzisiaj 😉

Tym razem umyłam głowę szamponem z Isany o którym wspominałam ostatnio w połączeniu ze sporą dawką cukru. Po tak przygotowanym peelingu moje włosy stwierdziły że mnie nienawidzą i stały się strasznie nieprzyjemne.

Standardowo już naolejowałam je na morko, inne olejowanie nie daje żadnych rezultatów. Tym razem pojawiły się olejek macadamia i bawełniany z Nacomi. Oba zmierzają ku końcowi, więc jestem niepocieszona. Oleje trzymałam na głowie 2 h.

Następnie trzymałam na głowie niezły miks 3 masek, który rozrobiłam w miseczce, a mianowicie Biovax proteiny mleczne, Kallos Blueberry i Ziaje z ceramidami. Później maski zmyłam za pomocą nowej odżywki z Nivei i pozostawiłam ją w połączeniu z Rainy Forest od TBS na kilka minut.

 

 

 

Niepotrzebnie nałożyłam na głowę wodę brzozową, która ściekła mi po włosach. Z automatu zjerzyły się i miałam problem z ich rozczesaniem.
Nie wiem czy mój zakup tego cudactwa był dobra decyzją. Czuję, że przesusza mi głowę.
Gdy włosy podeschły wtarłam olejek od Garnier w końce, a w skalp Seboradin na wypadanie. Ta niedziela była średnia, włosy okropnie się plączą , choć rano miałam cudowną taflę 😉
Przypominam o trwającym rozdaniu!
Buziaki !

 

Tagi:
Udostepnij:
zBLOGowani.pl Follow promujbloga.pl