Pielęgnacja włosów

Włos się jeży

Cześć !

Zastanawiałam się od dłuższego czasu czy wprowadzić NDW na bloga. Początkowo jakoś nie przemawiało do mnie to, bo jestem raczej monotematyczna jeśli chodzi o kosmetyki do włosów. Chociaż testuje ich wiele to i tak powracam do moich ulubieńców. Koniec końców postanowiłam spróbować być systematyczna w tym temacie, w końcu i tak w soboty lub niedziele zawsze myję włosy kombinując z nimi na różna sposoby.

Poza tym w końcu zgromadziłam rzeczy do rozdania ! Pędzle nie przyszły więc niestety będziemy musiały się bez nich obejść 🙁 Rozdanie będzie urodzinowe tak czy siak, bo oprócz urodzin bloga trwać będzie do dnia moich urodzin!

Moja niedziela dla włosów była raczej średnio udana, przede wszystkim dlatego że od jakiegoś czasu suszę włosy chłodnym nawiewem co niekoniecznie jest dla nich na plus. Niestety siedzę do nocy, a moje włosy schną godzinami i z mokrą głową spać się nie położę.

Na początek umyłam głową moją nową zdobyczą z Isany -Szampon 5 % Urea. Szampon całkiem okej oczyszcza głowę. Trochę się zawiodłam, ponieważ nie zwróciłam uwagi na skład i myślałam że będzie jakiś delikatniejszy detergent, a tu SLS. Eh, jak żyć?!
Po umyciu włosów wymajtałam je w misce z ciepłą wodą, mlekiem i olejkami Nacomi: makadamia+bawełna. Dwie godziny trzymałam to cudo na głowie pod moim ulubionym gadżetem czyli turbanem z mikrofibry. Oczywiście nie nakładałam na skalp.
Po tym czasie na skalpie wylądowała Natur Vital aloesowa dla wyspokojenia mojej znów podrażnionej, Bóg wie czemu, głowy. Na resztę kłaków nałożyłam już standardowo maskę z ziaji.
Zanim spłukałam po pół godziny to wszystko, nałożyłam na dolne partie na 10 minut naftę kosmetyczną. Skórę głowy umyłam najpierw emolium, ale tak mi poplątał włosy przy głowie, że bez Seboradinu się nie obeszło. Dolne partie umyłam Repair and Targed Care. Na końcu zabezpieczyłam końce ostatnią kropelką olejków z Loreal.
Wysuszyłam chłodnym nawiewem i zaplotłam na noc w warkocz.

 

 

Włosy wyglądają okej, widać przesuszone końce, ale ja się prędko do fryzjera raczej nie wybiorę.  Po prostu muszę znaleźć odpowiedniego, a moja ulubiona pani Kasia na macierzyńskim.
Jak wasze NDW ?

Buziaki

 

Tagi:
Udostepnij:
zBLOGowani.pl Follow promujbloga.pl