Truskawkowy mus pod prysznic od Starej mydlarni

14:14:00

Witajcie!
Nawet się nie obejrzałam, a jutro już czwartek, postanowiłam trochę sobie dziś odetchnąć i poczytać książki. Chciałam Wam dziś pokazać cudo na które natknęłam się w naturze. Oczywiście uwiodło mnie zapachem, ale i formułą. Przeniosę Was w świat bitwy w kisielu ! 

Eco receptura Strawberry - Mus do kąpieli zamknięty jest w dość sporej plastikowej butli (500ml). Dzięki przezroczystemu opakowaniu ozdobionemu jedynie nalepką łatwo możemy kontrolować ile nam żelu ubyło. Zakrętka jest metalowa, chociaż ciężko określić co to za materiał tak na prawdę. Otwór niestety zbyt duży i zdarza mi się wydobywać za duże porcje musu. Postawiłabym jednak na jakąś pompkę albo mniejszą dziurkę.



Konsystencja produktu jest niemałym zaskoczeniem. Trochę przypomina bardzo gładką i nie do końca stężałą galaretkę albo kisiel. Wylewa się z butelki w takich jakby kłębkach. W musie znajdują się drobne czarne elementy, co powoduje że żel jeszcze bardziej kojarzy się nam z truskawkami. Inny element to drobne bąbelki. Po roztarciu zamienia się w przyjemną piankę.

O zapachu nie ma co tutaj za dużo mówić. Po prostu typowo letni, dla tych najbardziej zagorzałych fanów truskawek szczerze go polecam. Jest dość mocny więc nie każdemu może odpowiadać, ja bardzo go lubię. Kolor to piękna czerwień!


W składzie znajdziemy: glicerynę roślinną, ekstrakt z truskawek, witaminę B5/d-panthenol, witaminę E. Oczywiście znajdują się też detergenty o czym producent nie pisze na stronie. Chwali się jednak brak przyczyniającemu się do "zagłady  na świecie" SLSu :D Oczywiście cieszę się z tego faktu ponieważ środek ten nie wpływa dobrze na moją skórę, ale mam wrażenie że momentami ten temat jest bardzo przesadzony.







W moim odczuciu cudo to jest bardzo fajnym płynem do kąpieli. Bitwa w kisielu zmieniła znaczenie ;D Generalnie bardzo chętnie kupiłabym kolejną buteleczkę, bo bardzo dobrze myje, sprawia swym zapachem, że kąpiel jest przyjemniejsza i ostatecznie wychodzę spod prysznica pełna energii, albo chęci do spania. Zapach nie utrzymuje się zbyt długo na skórze, ale czego oczekiwać. Proponuję kupić olejek z tej serii wtedy raczej efekt będzie lepszy. Poza tym podczas mycia skóra robi się gładka, jednak nie ma co oczekiwać że będzie ekstra nawilżona. Cieszę się przede wszystkim, że produkt nie podrażnił mojej skóry i nie pogarszał jej stanu.



Jeśli lubicie truskawki proponuję brać go w ciemno. Cena za taką buteleczkę to około 25-27 złoty. Dostępny jest na stronie internetowej producenta i w naturze w Szczecinie. Nie wiem czy wszystkie natury maja taki asortyment.

Pozdrawiam!


Ps.
Rozdanie trwa!
Póki co jest za mało osób aby odbyło się losowanie :(

Zobacz także

37

  1. Great review sweetheart...thx for sharing!

    OdpowiedzUsuń
  2. Już wyobrażam sobie ten letni, truskawkowy zapach :) Kocham truskawki, więc ten produkt z pewnością przypadłby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Łoo taki mus to ja bym zjadła :D!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mmm uwielbiam takie plyny do kapieli, zwlaszcza te o zapachu owocow, az glodna sie robie :)
    www.polengland.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajna alternatywa dla żelu😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię truskawki i z chęcią wzięłabym w ciemno :) Cudownego dnia Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  7. faktycznie wygląda jak dżem i boje się, że zapach byłby aż za cudowny :)
    www.kayleenbeauty.blogspot.com - konkurs kosmetyczny u mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę zajrzeć do sklepu Starej Mydlarni. :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ooo uwielbiam takie kosmetyki, kojarzą mi się z latem :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Czuję się zachęcona! Wygląda ładnie i świetnie prezentuje się na wolności - na Twojej dłoni. :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja niestety nie przepadam za truskawkami :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Opakowanie urocze, kolor jeszcze fajniejszy, a zapach... już sobie wyobrażam! Musi być boski!:D

    OdpowiedzUsuń
  13. I pomysleć, ze nigdy nie miałam nic ze Starej Mydlarni! Na szczęście w końcu otworzył sie sklep w Poznaniu do którego mam stosunkowo blisko, wiec wyczuwam zakupy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja spotkałam się z nimi w Naturze, są tez inne boskie zapachy cale kusi mnie peeling figowy ;D

      Usuń
  14. Kosmetyki ze Starej Mydlarni mają takie obłedne zapachy. Też je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak to apetycznie wygląda *.* i jak musi pachnieć!

    OdpowiedzUsuń
  16. Wowo ależ konsystencja ;) Aj smaka aż se narobiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie w naturze też są, i kuszą, nie powiem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ależ on smakowicie wygląda :) Jestem wielka fanką truskawek i chętnie sprawię sobie ten mus :)

    OdpowiedzUsuń
  19. o rany jak on niesamowicie wygląda! ♥

    OdpowiedzUsuń
  20. Już za niedługo sezon na truskawki:) Ale smaka mi narobiłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja nie przepadam za owocowymi kosmetykami :)

    OdpowiedzUsuń
  22. O jeju, konsystencja naprawdę jest ciekawa! Mnie przypomina dżem truskawkowy :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Coś dla mnie, bo uwielbiam truskawki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wygląda jak dżem :D Ale na pewno chętnie wzięłabym prysznic w aromacie tych truskawek :) Pozdrawiam :) http://lady-awa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeśli zapach to prawdziwe truskawki to jutro po niego biegnę.

    OdpowiedzUsuń
  26. Bałabym się, że go zjem :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Coś czuję, że byłabym z niego zadowolona :)) Ta konsystencja właśnie u mnie by zapunktowała :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Odpowiedzi
    1. podejrzewam że wiele osób może tak twierdzić, ja go bardzo lubię ;)

      Usuń
  29. Uwielbiam truskawki, więc na pewno by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Super, że o nim wspomniałaś! :) Mam ochotę na truskawki do kąpieli i jak będę w Naturze, to na pewno go przygarnę;).

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam zapach truskawki w kosmetykach ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej. Pamiętaj jednak, to nie miejsce na reklamę Twojego bloga!