Pielęgnacja włosów

ziaja- maska intensywna odbudowa

Cześć!

Wicie już od dłuższego czasu, że znalazłam maskę idealną , którą moje włosy wręcz kochają. Poznałam ją dzięki przyjaciółce E. i nie żałuję, że zaufałam jej opinii i marce ziaja. Często ich kosmetyki nie są tolerowane przez moją skórę i przede wszystkim przez cerę. Zraziłam się na tyle, że nie stosowałam żadnych wyrobów tej marki przez dłuższy czas.

Podczas wizyty u fryzjera okazało się, że włosy E. są osłabione i brak w nich cementu, czyli ceramidów. Oczywiście w salonie polecono jej bardzo drogą odżywkę z Kerastase, która miała zdziałać cuda. Pomyślałam, że skoro moje włosy też zachowują się jak oszalałe,to może farbowanie dało się im równie mocno we znaki co E. Zaczęłam szukać maski z ceramidami. Okazało się, że najwięcej ceramidów nie zawiera maska z Kerastase lecz maska intensywna odbudowa z ziaji o której chcę Wam dzisiaj troszkę opowiedzieć.

Na początek chciałabym podzielić się z Wami odrobiną wiadomości na temat samych ceramidów. Ceramidy są lipidami, które goszczą w warstwie rogowej naszego naskórka i składają się z wielu związków, głównie nienasyconych kwasów tłuszczowych, przykładem może być kwas linolowy. Lipidy te tworzą płaszcz ochronny naszej skóry oraz włosów i odpowiadają w główniej mierze za  jędrność skóry, chronią przed nadmierną utratą wody, łuszczeniem się  i uszczelniają płytki włosa, wzmagają jego odporność na UV itp. Więcej możecie przeczytać w źródłach, z których skorzystałam chcąc przybliżyć Wam ten temat (klik, klik). Ceramidów potrzebują więc włosy zniszczone farbowaniem oraz suche, uszkodzone w wyniku stylizacji prowadzącej do rozdwajania i łamania się włosa.

Maska zamknięta jest w poręcznym, plastikowym słoiczku koloru białego. Łatwo się go odkręca, a na etykietach znajdziemy tylko niezbędne informacje. Wygląd opakowania jest prosty i typowy dla produktów ziaji. Nigdy mi jakoś ta prostota nie przeszkadzała, ale nie zachęca też ona przesadnie do zakupu. Po otwarciu znajduje się folia zabezpieczająca produkt przed wylewaniem się na zakrętkę. Musze przyznać, że bardzo mnie ona irytuje. Uważam, że jest nieco zbędna, bo produkt i tak jest zabezpieczony tylko do momentu otwarcia. Z czasem słoiczek nie dokręca się do końca, a ja martwię się, że zawartość może mi się wylać. Na szczęście jeszcze nic takiego nie miało miejsca, a zużyłam już jakieś 4 opakowania. Największy minus to wielkość pojemnika, która wynosi 200 ml, co na moje długie włosy starczy na bardzo krótko.

Zapach tego cuda jest bardzo delikatny i długo utrzymuje się na włosach. Potrafi przebić zapach szamponu i innych masek z nią stosowanych. Absolutnie mi nie przeszkadza i myślę, że tylko bardzo wybredna osoba mogłaby narzekać.

Konsystencja jest dość rzadka lecz nie na tyle, żebym miała problem ze spływającą maską. Ładnie rozprowadza się na włosach i później na nich utrzymuje. Również na wchłanianie nie mam co narzekać. Kolor specyfiku jest biały. Nie przydarzają się żadne przygody ze spłukiwaniem. Maska zmywa się świetnie nawet pod wpływem zimnej wody, co jednak nie oznacza, że wypłukiwane są wszelkie jej dobre składniki.

Produkt ziaja zawiera 3 ceramidy: ceramid 3, ceramid 6 II oraz ceramid 1. Różnią się one  między sobą długością łańcucha oraz stopniem nasycenia, przykładowo pierwszy z nich  pozyskiwany jest najczęściej z oleju sojowego. Poza tym w składzie alkohole tłuszczowe i pantenol. Skład jest całkiem niezły i to głównie z jego powodu bardzo często do niej wracam.

Nie lubię wypisywać obietnic producenta. W moim odczuciu jest to produkt bardzo dobry, a włosy go uwielbiają. Po każdym użyciu robią się gładkie, lejące i miękkie. Zauważyłam znaczną poprawę odkąd ją stosuję. Przestałam mieć puch na głowie, łatwiej je wysuszyć i wymodelować na proste za pomocą szczotki. Ugniatanie po myciu bądź splecienie w warkocz daje piękne fale lub loki. Nie mogę nacieszyć się pachnącymi i miłymi w dotyku włosami. Przestały być niesforne, oczywiście do czasu aż nie poniszczyły się końcówki. Bardzo jestem zadowolona z efektów, dlatego wracam do niej po każdym zużyciu tym bardziej że kosztuje około 6 złotych. Kupić je można w sklepach i na stoiskach ziaji ,a także w Auchan!

Polecam wypróbować tą maskę, ponieważ przy bliższym poznaniu naprawdę zyskuje. Efektów można się spodziewać po różnym czasie użytkowania, bo wiadomo że mamy różne ziszczenia włosów. Pierwsze zmiany zauważyłam po około 3 tygodniach stosowania. Myślę, że warto, choćby dla efektu błyszczących włosów, o który mnie wszyscy pytają. Oczywiście musicie wziąć też pod uwagę pielęgnację olejami, która wspomaga działanie tego produktu.

Miałyście ją ? Jak wrażenia? Czujecie, że Wasze włosy powinny przejść kurację z zawartością ceramidów ?

Pozdrawiam!

Udostepnij:
zBLOGowani.pl Follow promujbloga.pl