Pielęgnacja twarzy

Krem do skóry mieszanej- Iwostin Puritin Rehydrin

Witajcie! 


Mówi się, że oznaką skóry mieszanej jest świecąca się strefa T. Cera taka ma skłonności zarówno do przesuszania, jak i przetłuszczania się w różnych miejscach. Ponadto może być wrażliwa, ma skłonność do występowania niechcianych przybyszów oraz często zatkane pory.
Sama przez bardzo długi czas nie wiedziałam jaką mam cerę i jak o nią dbać, zdecydowanie można zakwalifikować ją do mieszanej, choć do tłustej też niewiele jej brakuje momentami. Kiedy zaczęłam świadomiej podchodzić do pielęgnacji, zmieniłam również nawyki i nie kupowałam już pierwszego lepszego kremu nawilżającego.

Wspominałam już wcześniej, że mam problem z doborem kosmetyków do twarzy. Większość stanowią te z aptecznej półki, ponieważ drogeryjne powodują u mnie wzmożony atak najgorszych wrogów, a więc wyprysków, zaskórników itd. Jeszcze jakiś czas temu uważałam, że z powodu niedoskonałości powinnam jedynie wysuszać skórę i skoro się świeci to niwelować to świecenie-czyli broń mnie przed użyciem kremu nawilżającego. Myliłam się, krem nawilżający jest ważnym elementem jeśli chcemy mieć zadbaną buzię. Okazuje się, że taka skóra jak moja potrzebuje trochę innej pielęgnacji, powiedzmy wyjątkowej. Kremy w niej stosowane nie powinny być ciężkie, a niektórzy uważają że należy stosować w każdym z odznaczających się daną cechą miejsc inny krem . Oczywiście we wszystkim należy zachować równowagę i nie dać się zwariować. 

Znalezienie tego odpowiedniego zajęło mi troszkę czasu. Ostatecznie udałam się poradzić do apteki i pani poleciła mi nową serię od Iwostin. Po co mieć kilka kremów na różne miejsca, jak można mieć dwa w jednym! 🙂

Iwostin Puritin Rehydrin to krem nadający się idealnie do skóry mieszanej choć zalecany jest dla skóry poddanej kuracji dermatologicznej. Chociaż ma dość specyficzny zapach kojarzący się z małymi dziećmi niespecjalnie mi on przeszkadza. Woń dość szybko się ulatnia, więc nie będzie wadziła też jej przeciwniczkom. Kremik znajduje się w niewielkiej tubce o barwach bieli i zieleni– Iwostin tak właśnie oznaczył cała serię kosmetyków polecaną dla skóry tłustej, mieszanej i skłonnej do wyprysków. Tubkę łatwo się otwiera i równie łatwo zamyka. Drobny otworek pozwala na dozowanie niewielkich ilości i nie trzeba się jakoś specjalnie męczyć z wydobyciem kremu ze środka.  Bardzo podoba mi się jego lekka konsystencja, dość gęsta, lecz dająca się bardzo szybko rozprowadzić. To białe cudo wchłania się natychmiastowo po rozsmarowaniu. 


Skład: (INCI): Aqua, Dicaprylyl Carbonate, Aluminium Starch Octenylsuccinate, Propylheptyl Caprylate, Decyl Cocoate, Butylene Glycol, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Cyclohexasiloxane, Cetearyl Alcohol, Pentaerythrityl Distearate, Sodium  Hyaluronate, Allantoin, Oryza Sativa (Rice) Bran Extract, Polyacrylate-13, Polyisobutene, Polysorbate 20, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Xanthan Gum, Parfum, Disodium EDTA, Iwonicz Brine Solution, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Sodium Hydroxide.

W składzie mamy wodę termalną i alantoinę (pochodna mocznika).


Dlaczego tak bardzo lubię ten krem? Doskonale radzi sobie z moją cerą– nie mam po nim stada nieprzyjaciół, nie swędzi mnie buzia i idealnie nadaje się pod makijaż. Świetnie się go dozuje, bardzo szybko się wchłania,a ponadto jest bardzo wydajny. Używam go raz dziennie i to wystarczy by mojej cerze została przywrócona równowaga. Niekiedy sięgam po niego rzadziej-szczególnie wtedy gdy zbliżają się te dni i cera jest bardziej podrażniona, a wyprysków jest znacznie więcej. Wrócę do tego kremu jeszcze nie raz,świetnie pielęgnuje skórę i sprawia że wygląda ona świeżo i się nie błyszczy. Ponadto mam nadzieję, że spróbuję innych produktów z tej serii. Jeśli mi nie wierzycie to poczytajcie opinie innych posiadaczek cery takiej jak moja, są bardzo zadowolone!

Cena regularna około 19 zł za 40 ml, ale podczas promocji można go dorwać taniej!


Miałyście, lubicie, a może dałyście mu kosza? 


Pozdrawiam!

Tagi: ,
Udostepnij:
zBLOGowani.pl Follow promujbloga.pl