Krem do skóry mieszanej- Iwostin Puritin Rehydrin

00:51:00

Witajcie! 

Mówi się, że oznaką skóry mieszanej jest świecąca się strefa T. Cera taka ma skłonności zarówno do przesuszania, jak i przetłuszczania się w różnych miejscach. Ponadto może być wrażliwa, ma skłonność do występowania niechcianych przybyszów oraz często zatkane pory.
Sama przez bardzo długi czas nie wiedziałam jaką mam cerę i jak o nią dbać, zdecydowanie można zakwalifikować ją do mieszanej, choć do tłustej też niewiele jej brakuje momentami. Kiedy zaczęłam świadomiej podchodzić do pielęgnacji, zmieniłam również nawyki i nie kupowałam już pierwszego lepszego kremu nawilżającego.


Wspominałam już wcześniej, że mam problem z doborem kosmetyków do twarzy. Większość stanowią te z aptecznej półki, ponieważ drogeryjne powodują u mnie wzmożony atak najgorszych wrogów, a więc wyprysków, zaskórników itd. Jeszcze jakiś czas temu uważałam, że z powodu niedoskonałości powinnam jedynie wysuszać skórę i skoro się świeci to niwelować to świecenie-czyli broń mnie przed użyciem kremu nawilżającego. Myliłam się, krem nawilżający jest ważnym elementem jeśli chcemy mieć zadbaną buzię. Okazuje się, że taka skóra jak moja potrzebuje trochę innej pielęgnacji, powiedzmy wyjątkowej. Kremy w niej stosowane nie powinny być ciężkie, a niektórzy uważają że należy stosować w każdym z odznaczających się daną cechą miejsc inny krem . Oczywiście we wszystkim należy zachować równowagę i nie dać się zwariować. 

Znalezienie tego odpowiedniego zajęło mi troszkę czasu. Ostatecznie udałam się poradzić do apteki i pani poleciła mi nową serię od Iwostin. Po co mieć kilka kremów na różne miejsca, jak można mieć dwa w jednym! :)


Iwostin Puritin Rehydrin to krem nadający się idealnie do skóry mieszanej choć zalecany jest dla skóry poddanej kuracji dermatologicznej. Chociaż ma dość specyficzny zapach kojarzący się z małymi dziećmi niespecjalnie mi on przeszkadza. Woń dość szybko się ulatnia, więc nie będzie wadziła też jej przeciwniczkom. Kremik znajduje się w niewielkiej tubce o barwach bieli i zieleni- Iwostin tak właśnie oznaczył cała serię kosmetyków polecaną dla skóry tłustej, mieszanej i skłonnej do wyprysków. Tubkę łatwo się otwiera i równie łatwo zamyka. Drobny otworek pozwala na dozowanie niewielkich ilości i nie trzeba się jakoś specjalnie męczyć z wydobyciem kremu ze środka.  Bardzo podoba mi się jego lekka konsystencja, dość gęsta, lecz dająca się bardzo szybko rozprowadzić. To białe cudo wchłania się natychmiastowo po rozsmarowaniu. 

Skład: (INCI): Aqua, Dicaprylyl Carbonate, Aluminium Starch Octenylsuccinate, Propylheptyl Caprylate, Decyl Cocoate, Butylene Glycol, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Cyclohexasiloxane, Cetearyl Alcohol, Pentaerythrityl Distearate, Sodium  Hyaluronate, Allantoin, Oryza Sativa (Rice) Bran Extract, Polyacrylate-13, Polyisobutene, Polysorbate 20, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Xanthan Gum, Parfum, Disodium EDTA, Iwonicz Brine Solution, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Sodium Hydroxide.

W składzie mamy wodę termalną i alantoinę (pochodna mocznika).

Dlaczego tak bardzo lubię ten krem? Doskonale radzi sobie z moją cerą- nie mam po nim stada nieprzyjaciół, nie swędzi mnie buzia i idealnie nadaje się pod makijaż. Świetnie się go dozuje, bardzo szybko się wchłania,a ponadto jest bardzo wydajny. Używam go raz dziennie i to wystarczy by mojej cerze została przywrócona równowaga. Niekiedy sięgam po niego rzadziej-szczególnie wtedy gdy zbliżają się te dni i cera jest bardziej podrażniona, a wyprysków jest znacznie więcej. Wrócę do tego kremu jeszcze nie raz,świetnie pielęgnuje skórę i sprawia że wygląda ona świeżo i się nie błyszczy. Ponadto mam nadzieję, że spróbuję innych produktów z tej serii. Jeśli mi nie wierzycie to poczytajcie opinie innych posiadaczek cery takiej jak moja, są bardzo zadowolone!

Cena regularna około 19 zł za 40 ml, ale podczas promocji można go dorwać taniej!

Miałyście, lubicie, a może dałyście mu kosza? 

Pozdrawiam!

Zobacz także

26

  1. Bardzo lubię takie kremiki, po których nie wyskakują żadne krostki :-). Z chęcią po niego sięgnę przy następnych zakupach :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie miałam styczności z tą marką, ale krem niezwykle interesujący :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam tego kremu, ale myślę, że kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam zaufanie do Iwostin więc pewnie też bym wypróbowała. :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo atrakcyjna cena ;) Chętnie wypróbuje gdy dorwę go na promocji :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam ten kremik ale dość dawno temu. Ostatecznie się z nim rozstałam bo podejrzewałam go o wysypy.. aktualnie myślę, że to nie była jego wina tylko nieodpowiedniego oczyszczania twarzy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Serię znam, ale tylko z żelu punktowego i do mycia twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ten kremik i u mnie też fajnie się spisuje;) Wypróbowałam sporo ich produktów do trądzikowej cery i większość fajnie się sprawdza;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Używałam żelu z tej serii, bardzo fajny. Krem chętnie wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam, niestety nie mam do niego dostepu :-(

    OdpowiedzUsuń
  11. Używałam go jakiś czas, ale nie sprawdził się rewelacyjnie. Ustąpił miejsca kremom Babuszki Agagii i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Really interesting post...thx for sharing! xx

    OdpowiedzUsuń
  13. piękne zdjęcia
    nie miałam jeszcze kontaktu z tymi kosmetykami, ale dużo dobrego o nich slyszałam

    OdpowiedzUsuń
  14. skoro polecasz to rozejrze się za nim, może i do mojej raczej suchej cey przypasuje

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam kiedyś ich nawilżający krem do skory wrażliwej i byłam zadowolona:)
    Do zakupu tego kremu mnie bardzo zachęciłaś, ale mam spory zapas produktów do twarzy więc do lata nic nie kupuję! Zobaczymy jak wtedy będzie wyglądać moja cera:)
    Zastanawiam się jednak nad ich ochroną przeciwsłoneczną....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli masz skórę mieszaną powinien Tobie odpowiadać ;) ja zastanawiam się na skin 79, teraz wszędzie reklamowanym , właśnie ochronny ;)

      Usuń
  16. Jak tu u Ciebie ślicznie, więc też się zadomowię:)
    Kremiku nie znam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam tego kremiku :) Ale wydaje się być ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja z Uwostin bardzo polubiłam krem z serii sensita 😻

    OdpowiedzUsuń
  19. Coś dla mnie :) Moja cera niestety przed tymi dniami ma pełno niespodzianek

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja również nie znam tej marki ani tego produktu. Na szczęście nie mam większych problemów ze strefą T :)
    >foxydiet<

    OdpowiedzUsuń
  21. Z Iwostinu miałam kiedyś tylko korektor, ale byłam raczej z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Słyszałam o tej firmie ale nie miałam stycznosci :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam kiedyś kosmetyki z tej linii i wspominam je raczej dobrze. Co prawda nie było wielkiego wow, ale też obeszło się bez niemiłych niespodzianek, a to już naprawdę dużo w przypadku problematycznej cery. Niestety płyn micelarny wspominam już dużo gorzej :/

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej. Pamiętaj jednak, to nie miejsce na reklamę Twojego bloga!