Książkowe mole: Nicholas Sparks -Wybór

19:58:00

Witajcie !
Trochę mnie tu ostatnio mniej, ale nadchodzi jeden z tych miesięcy w życiu studenta, w którym trzeba trochę mniej czasu poświęcać przyjemnościom i zatopić się w nieco innych książkach niż te które lubię. Dzisiaj trochę Sparksa, a będzie go sporo w najbliższym czasie bo czytam go ostatnio pasjami.



Jak wskazuje tytuł czytadła, książka jest o wyborach. Nie jest to jednak jedna z tych ciężkich książek, choć pewnie nie jedna osoba uroni nad nią łzę. Wybory drobne, większe i głównie takie które zadecydują o naszym życiu.

 Gabby przeprowadza się do małego miasteczka, w którym podejmuje pracę w szpitalu, jako asystentka medyczna. Decyzję tą podejmuje sprzeciwiając się matce, która ma zgoła inne zasady i wolałaby żeby córka zajmowała się domem, wychowaniem dzieci, a nie pracą. Oczywiście ważny jest też mąż o wysokiej pozycji społecznej i zamożny. Gabby ma na to trochę inny pogląd i choć związała się z "odpowiednią dla niej partią"- Kevinem -już na studiach i chce z nim spędzić resztę życia, to on zdaje się wstrzymywać z tak ważną decyzją. Obok nowego domu Gabby mieszka jej sąsiad Travis, który jest bardzo żywiołowym facetem. Choć pani medyk nie przeszkadzają hałasy i przyjęcia z przyjaciółmi, to jednak rzuca oskarżenia nie na samego Travisa, a  na jego psa. Rzekomo to właśnie pies sąsiada miał przyczynić się do ciąży jej ukochanej rasowej collie. Cóż niestety Gabby się myli, a Travis po raz pierwszy od dawna trochę się zauroczy. Nie umie wytrzymać długo w jednym związku i mimo że jego wiek przekracza 30 lat, to on nie ustatkował się. Jego rodzinę stanowią przyjaciele i ich dzieci, kumple od zawsze.


Travis za wszelką cenę chce poznać sąsiadkę i z czystej życzliwości chce przedstawić jej swoich przyjaciół i siostrę Stephanie. Ta ostatnia zaś, widzi że intencje brata nie są do końca takie, jak on sam je przedstawia. W końcu jednak Gabby zaprzyjaźnia się z weterynarzem. Wieść o  stanowisku pracy młodego przystojniaka wpędza ją nieco w zakłopotanie, kiedy się o tym dowiaduje i stwierdza jak pochopnie postąpiła i oceniła drugiego człowieka. Travis poświęca Gabby każdą wolną chwilę i choć nam pewnie wydałoby się to nie do przyjęcia, młodzi bardzo szybko zmieniają wzajemne uczucia i zakochują się w sobie, w zaledwie tydzień ? Trochę to moim zdaniem przekoloryzowane. Gabby musi ostatecznie dokonać wyboru pomiędzy facetem, którego kocha, a który nie poświęca jej zbyt dużo uwagi, a tym którego pokochała tak szybko. Niestety czasami w życiu tak bywa, że więzimy siebie w naszych wyobrażeniach nie pozwalając pokazać sobie szarej rzeczywistości. Łudzimy się, że inna osoba jest nam bliska i próbujemy za wszelką cenę wmówić sobie, że nie jesteśmy jej obojętne. Toksyny zaczynają nas raz po raz zjadać i wtedy takie historie jak ta wcale nikogo nie zdziwią.


Książka jednak podzielona jest jakby na dwie części. W drugiej z nich Travis w końcu ułożył sobie życie, jednak uległ wypadkowi wraz z żoną, która zapadła w śpiączkę. Cały czas obwinia się za to co się stało i nie potrafi się pogodzić ze stratą. Ostatecznie mimo wszystkiego czego doświadczył staje na nogi, przede wszystkim dla swoich dzieci. W tym wszystkim doskonale wie, że powinien podjąć decyzję, na podstawie tego co kiedyś obiecał żonie. Czy jego wybór będzie słuszny ? Należy on bowiem do tych najcięższych, które sprawią wiele bólu.


Zachęcam do przeczytania tej książki. Bardzo mnie wciągnęła i pochłonęłam ją w trymiga! Nie ma co owijać w bawełnę, to romansidło. Jednak mi w ogóle to nie przeszkadzało, ponieważ fabuła jest dość ciekawa. Mamy tutaj dwa różne charaktery, jeden i drugi równie temperamentne! Książka pokazuje nam tez co to znaczy kochać kogoś na prawdę i ile jesteśmy w stanie poświęcić dla drugiej osoby. Ponadto wskazuje nam, że zawsze powinniśmy w wyborach uwzględniać nas samych i podejmować takie decyzje, które nas nie przerosną albo wprowadzą szczęście do naszego życia. Ważne jest też żebyśmy uwzględnili w tym wszystkim inne osoby jeśli wybory dotyczą ich także.

Niedługo wychodzi film na podstawie książki. Na ekranizacji "Najdłuższej podróży" raczej się zawiodłam, ciekawa jestem, co tym razem :)

Jak tam u Was?

Pozdrawiam!




Zobacz także

24

  1. Uwielbiam jego książki. Obecnie czytam List w Butelce :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. listu jeszcze nnie czytałam,ale polecam Anioła stróża!ostatnio to on najbardziej mi się spodobał, a ja aktualnie czytam "Jessienną miłość" :)

      Usuń
    2. Na pewno przeczytam :-)

      Usuń
  2. Bardzo lubię tego autora. Już nawet nie pamiętam jakie tytuły książek przeczytałam - troszkę tego było :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sparksa znam raczej z ekranizacji jego książek niż z książek :) Uwielbiam "A walk to remember" na podstawie "Jesiennej miłości". Nawet nie pamiętam, ile już razy oglądałam ten film. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooo ja tez uwielbiam ten film, za każdym razem się na nim wzruszam ;) Również uwielbiam muzykę w tym filmie.

      Usuń
  4. Bardzo lubię książki Sparksa - tą także czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam, ale chętnie przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. WIele dobrego czytałam o jego książkach. Muszę w końcu po jakąś sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w każdej jest dużoooo miłości ale dla mnie te książki sa lekkie i ciekawe ;)

      Usuń
  7. Lovely post dear! Have a great weekend! xx

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię książki Sparksa. Są lekkie, przyjemne, zawsze zawierają coś mądrego, co może człowieka wiele nauczyć.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tej lektury nie znam, ale w moim typie jest ta książka:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Twoja recenzja bardzo mnie zauroczyła :-) lubię takie książki

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam tego autora :) Koleżanka zaraziła mnie jego książkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie jestem fanką romansów (raczej preferuję horrory, kryminały i przygodowe :) ale Sparks napisał List w butelce a to książka którą uwielbiam (tak jak film na jej podstawie). Czytałam kilka jego książek ale tej jeszcze nie - muszę nadrobić :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Super recenzja i jak wpadnie mi w łapki to z chęcią przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedyś uwielbiałam jego książki i czytałam jedną za drugą, ale z czasem stały się dla mnie zbyt przewidywalne. Nie lubię znać zakończenia, a prawie za każdym razem wiedziałam co będzie. Lubię sobie do nich wrócić od czasu do czasu, ale to już nie to samo :)
    PS: Sama nie wiem dlaczego dopiero dziś dołączam do grona Twoich obserwatorów, bo na Fb Cię mam i byłam pewna, że tu też, ale to wyjaśnia dlaczego nie widziałam co dodajesz :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Faktycznie jego książki bywają przewidywalne ;) co do obserwatorów tez tak często mam , a najgorzej jak mnie blogger sam usuwa z innych blogów :(

    OdpowiedzUsuń
  16. No i pewnie obejrzę film, zamiast przeczytać książkę... :/ A książki ZAWSZE są lepsze od ich ekranizacji. :) Jakoś przez większość życia nie miałam czasu na czytanie książek - pochłaniałam tylko te naukowe, dlatego teraz ciągnie mnie do czytania czegoś lżejszego. Jak będę w Polsce, postaram się odszukać coś tego autora. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że nie mam czasu na czytanie :/

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie potrafię przekonać się do tego autora. Po sieci krąży zachwyt zwiazany z jego książakmi. Podjęłam walkę czytając ,,Szczęściarza" nistety pomimo przeczytanej blisko połowy książki, fabuła nie wciągnęłam mnie na tyle aby ją dokończyć. Cóż jak to się mówi jedni kochają inni nienawidzą ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej. Pamiętaj jednak, to nie miejsce na reklamę Twojego bloga!