Makijaż Zoeva Naturally Yours

22:24:00

Witajcie !

Dawno nie pojawił się żaden makijaż, ale moje zdolności wręcz się pogorszyły zamiast polepszyć. Nie bardzo mam czas na to, żeby się wprawić. Rano zwyczajnie się spieszę i często nie chce mi się malować oczu, a jeśli już robię makijaż to właśnie paletką Zoeva Naturally Yours w bardzo podobny sposób jakim się dzisiaj z Wami chcę podzielić.


Pierwsze, co robię, to oczywiście rozprowadzam na twarzy krem. Wspominałam Wam niedawno, że najczęściej jest to Iwostin , ponieważ najszybciej się wchłania i moja cera bardzo go polubiła. 

Kiedy uznam, że twarz jest już przygotowana, wtedy sięgam po podkład. 
Tym razem użyłam podkładu Skin Balance od Pierre Rene w odcieniu 20. Trochę mnie denerwuje, bo jakoś ciężko mi się z nim pracuje nawet gąbeczką. Ponadto ma pudrowy zapach którego nie znoszę. Jego zaletą jest w miarę dobre krycie i jasny kolor. 

Kolejnym krokiem jest nałożenie na powiekę bazy pod cienie, którą zwykle stanowi Color Tattoo Creme de Nude nr 93. Spisuje się całkiem nieźle, jednak zależnie od pory roku i mojego samopoczucia- mam dość tłustą powiekę, szczególnie w wiadome dni, co prowadzi do rolowania się tej bazy i nałożonych na nią cieni. 

Tutaj już zaczynamy zabawę. W zewnętrzny kącik oka nakładam średniej wielkości pędzelkiem języczkowym cień Slow Dance w kolorze ciemnego, lekko przypalonego brązu. Najpierw kładę niewielką kropkę i rozcieram go w kierunku środka oka do około połowy powieki. 

Nieco mniejszym pędzelkiem nabieram bardzo niewielką ilość czarnego jak noc Timeless Chic. Robię to zupełnie na czuja i ewentualnie dokładam po trochę, gdyż łatwo z nim przesadzić i zamiast delikatnie przyciemnić nasze oko, zrobimy mocne smoky eye. Również go rozcieram, starając się nie przyćmić zupełnie wcześniej nałożonego odcienia. Wyciągam go ku górze, w kierunku zewnętrznej powieki, tak aby nie wyjechać za daleko. 

Resztę oka od połowy powieki pokrywam Soft & Sexy, czyli delikatniejszym brązem. Niekiedy pomijam pierwszy z użytych cieni i dodaję tylko tego mniej wyrazistego. Soft & Sexy rozcieram w kierunku wewnętrznego kącika oka zostawiając przy tym niepomalowany środek. Zacieram wszelkie granice-oczywiście nie umiem jeszcze tego robić tak dobrze,dlatego zawsze są widoczne ile bym się nie namęczyła). 

Na środek powieki nakładam cień Casual Elegance w bardzo jasnym, kojarzącym mi się nieco z szampanem odcieniu. Cień ładnie połyskuje i lekko rozświetla makijaż. Ponownie staram się zatrzeć granice i wprowadzam ostatnie poprawki do moich niedociągnięć.


Nie nakładam eyelinera, nie wiem czemu ale kreski są moimi wrogami póki co, choć bardzo pragnę się ich nauczyć. Skorzystam niebawem z rad Ali i spróbuję wspomóc się taśmą. 


Pod oczy oraz na czole, nosie i brodzie ląduje korektor Catrice Camuflage w jaśniejszym odcieniu 010 Porcelain i rozcieram go gąbeczką. Ostatecznie wklepuję pędzlem puder bambusowy z eccocery, który świetnie matuje. Lekko przyciemniam skrzydełka nosa oraz policzki bronzerem Nubain Desert Kobo-tutaj trzeba uważać żeby nie mieć plam, długo mi zajęło zanim nauczyłam się go porządnie rozcierać i nawet teraz zdarza mi się miewać takie dni gdy źle go aplikuję. Uzupełniam brwi siwawym cieniem z paletki do brwi od Kobo oraz maluję rzęsy LOreal Paris Vollume Million Lashes- złoty cień, który jest moim ulubieńcem, ponieważ pięknie podkreśla spojrzenie. Na ustach najczęściej ląduje pomadka w kredce od Lovely w kolorze numer 4. Uważam, że jest bardzo uniwersalna i sprawdza się dobrze, choć długo nie pobędzie na ustach- natomiast na pewno Wam ich nie wysuszy.





Tak wygląda makijaż wykonany przez amatora. Daleko mi do perfekcji, ale mam nadzieje że się poprawię !

Pozdrawiam serdecznie


Zobacz także

30

  1. Bardzo ładnie wygląda :) Ja ostatnio malując oczy na wesele też odniosłam wrażenie, że delikatnie się uwsteczniłam ;) Dobrze, że chociaż kreski nadal wychodzą bardzo dobrze i głównie one "robią" oko :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam zamiar teraz iść do szkoły policealnej na wizażystkę , może tam mnie czegoś nauczą ;)

      Usuń
  2. bardzo ciekawe połączenie kolorów :) wyszedł taki codzienny makijaż chociaż ja zazwyczaj albo nakładam jeden odcień na całą powiekę albo bawię się delikatniejszymi kolorami do codziennego wyjścia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że nie pokazałaś jak wygląda na otwartym oku :) generalnie bardzo ładny, w moim stylu (dość ciemny) ale jakoś niekoniecznie lubię się w takich ciepło-złotawych kolorkach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Całkiem przyjemny makijaż oczu :))

    OdpowiedzUsuń
  5. A mi się bardzo podoba :) Jak na amatorkę jest świetny :) Jeszcze tylko dopracujesz kredki i będzie perfekcyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo delikatny makijaż ale jaki ładny ;) mam tą paletkę jest świetna !

    OdpowiedzUsuń
  7. Żeby każda amatorka potrafiła wykonać taki makijaż to moje odczucia estetyczne byłyby bardziej zaspokojone ;) Mnie są on podoba - bardzo! Wykonuję makijaże w różnych tonach i kolorach także i tan przypadł mi do gustu i chętnie wykonam kiedyś u siebie podobny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładny makijaż ;) Podoba mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam tą paletkę choć ostatnio rzadziej jej używam. Pozdrawiam ciepło, buziak :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie ona sprawdza się na co dzień :)

      Usuń
  10. Uwielbiam makijaże w takich odcieniach ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo ładny i delikatny makijaż. Podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie prezentuje się na powiece :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. To zdecydowanie moje kolory na oku, wyszło pięknie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Makijaż bardzo ładny, mimo iż nie są to moje kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ładny makijaż. Twoja propozycja pasowałaby do mojego koloru oka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajny makijaż :-) wygląda bardzo ładnie

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ładnie :) ALe dla mnie kolory zdecydowanie zbyt ciepłe :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Brakuje mi zdjęć z otwartymi oczami. Uwielbiam takie kolory<3
    Ostatnie zdjęcie przecudne<3 Ach ta wiosna:)

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej. Pamiętaj jednak, to nie miejsce na reklamę Twojego bloga!