Włosowa aktualizacja kwiecień

23:08:00

Witajcie!

Majówka szybko zleciała i teraz pora wrócić do rzeczywistości. Nad morzem wcale się nie opaliłam, a szkoda. Było piękne słońce, ale ja chyba odbijam swoją bielą promienie :D

Przejdźmy jednak do konkretów, najwyższa pora na włosową aktualizację. Trochę opóźniona w tym miesiącu, a ponadto nie będzie zawarta w niej Niedziela dla włosów-od teraz jako seria włos się jeży. ponieważ jakoś tak wyszło że tydzień temu nie zrobiłam zdjęć.


Pielęgnacja w miesiącu kwietniu 

1.Szampony. Tutaj bez większych zmian. Przewijały się głównie szampony, których używam od jakiegoś czasu: Emolium, Klorane z chininą, Isana z mocznikiem, Planeta Organicza-Szampon Fiński. Wypróbowałam też szampon z Fitokosmetik jajeczny-głęboko odżywiający oraz pojawiła się perełka w delikatnej pielęgnacji czyli Biolaven. Bardzo polubiłam ten szampon, chociaż raz plącze mi włosy, innym razem nie. Ma za to bardzo przyjemny zapach, dobrze się pieni i nie podrażnia głowy. Chwilowo to mój hit w łazience. Większość z wymienionych szamponów się skończyła, o czym mogliście się przekonać w ostatnim poście.

2. Maski. Starałam się ograniczać używanie Ziaji z ceramidami-głównie po to, by włosy zbytnio do niej nie przywykły. Niestety skutek był taki, że zaczęło im coś nie odpowiadać. Sięgałam oczywiście po te już zasiedziałe w mojej szafce : Kallosa Bluebery i czekoladowego, maskę rokitnikowa z Naturii Siberici-ta w ogóle nie ma zamiru się skończyć chyba. Pojawiła się też nowość od organic shop- maskę z figą, początkowo się nie polubiłyśmy, ale kiedy tydzień temu użyłam jej z naftą i wyszło cud miód malina! Chcę wprowadzić w tym miesiącu nowe maski z Kallosa oraz Planety Organicy :)

3. Odżywki. W tym przypadku królowały głównie odżywki do mycia od Nivea : targeted care i long repair. Użyłam też Alverde, którą przywiozła mi jakiś czas temu mama -całkiem dobrze wpływa na moje włosy i muszę powiedzieć, że lubię ich kosmetyki, jednak kompletnie nie nadają się do mycia włosów ;) Można za to spokojnie zastąpić nimi maskę.

4. Olejki. Jak wiadomo, zarówno ja sama jak i moje włosy pokochały głównie olejki z Nacomi. Nie są to olejki idealne, ale darzę je dużą dozą sympatii. Stąd głównie sięgałam po olejek awokado, który bardzo szybko mi się skończył. Zaniedbałam olejowanie, olej lądował na dość krótki czas na głowie albo wcale. Chciałam włosom zrobić odwyk, cóż tutaj też się pomyliłam. Była też kolejna próba przekonania włosów do olejku z Nuxe, który jest absolutnym hitem w każdym wydaniu, ale ja jestem jakaś inna, bo plułam sobie w twarz że go kupiłam. Włosy były jakby to delikatnie ująć, zmasakrowane? Jakieś takie sztywne zaraz po nałożeniu i dopiero po zemulgowaniu w miarę dały się okiełznać. Ponadto używałam oleju słonecznikowego zakupionego w aptece i oleju łopianowego, który dostałam od koleżanki. Oba są dość dobre i wydajne.

5. Inne:
* Zabezpieczanie końcówek. Stały bywalec Montibello Smart Touch oraz olejek Kardashian Beauty, który powrócił do łask.
*Nafta kosmetyczna z witaminą A+E- moje włosy bardzo lubią ją w połączeniu z maskami
*Jajko- tak to nie pomyłka, wbijam sobie co jakiś czas jajko, a raczej samo żółtko na głowę, włosy sa miękkie i lśniące.
*Peeling kawowy- tym razem postawiłam na kawowy z wypłukaniem było rzecz jasna ciężko, ale wszystko się da jak się chce/
*Suplementy
1. Biotyna-do połowy miesiąca
2.Drożdże- od około 17 kwietnia+ przerwa w majówkę, bo po prostu byłam poza domem i z drożdżami różnie mogło być
3.Skrzyp
                                                             

         
Długość:
-przed pomiarem 78,5 cm
-po pomiarze 80 cm
-całkowity przyrost w kwietniu 1,5 cm
-kucyk bez zmian-12 cm

Plany:
Wymieniam skrzyp na pokrzywę.
Dalsze picie drożdży.
Może w końcu zmobilizuję się do wcierkowania.

Jak u Was?

Pozdrawiam!




Zobacz także

62

  1. Piękne masz te włosy :) Picie drożdży? Trochę fuj :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję <3 trochę fuj tylko tyci tyci ;D

      Usuń
  2. Sliczne włosy :) Muszę się przemóc do olejowania moich włosów,bo ciągle nie mam kiedy i sobie odpuszczam :<

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie masz długie włosy! Umieram z zazdrości... :D Mi znów fryzjerka tak wychapała włosy, że mam fryzurę jak Jon bon Jovi. :/ :D Ciekawi mnie szampon Emolium, nie wiedziałam, że mają szampony. Dobrze się sprawdza? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie plątał mi włosy, ale jest przy tym bardzo łagodny ;)Nie martw się też ide podciąć je bo końce już suchutkie są ;D Jak Bon Jovi ? :D

      Usuń
    2. Mogę Ci jeszcze powiedzieć o nim,że bardzo mi pomógł gdy miałam problem ze skórą głowy, ładnie wyłagodził i przestałą swędzieć i szczypać. Tyle, że wiele osób narzeka że robi masakrę na głowie, u mnie nic takiego się nie działo. Jedynie to plątanie doprowadzające do szewskiej pasji.

      Usuń
  4. Znam ten szampon Biolaven, traktuje włosy delikatnie, jedynie jest za rzadki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzadki ? Mój wydaje się być nawet całkiem gęsty ;D

      Usuń
  5. Ja się wybieram na podcięcie końcówek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też ;D ale jakoś mi nie po drodze :D

      Usuń
  6. Ja musze podciac moje wlosy bo az wstyd :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne włoski! Uwielbiam Biolaven. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne włosy. Ja jakoś nie mogę się przekonać do drożdży. Piłam skrzyp z pokrzywą, muszę do tego wrócić. Poza tym chyba czas na kolejną kurację Merz Spezial.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpowiesz coś więcej, znajdę u Ciebie post na ten temat ? :)) Możliwe, że czytałam bo tyle jest tych kuracji, ale nie wydaje mi się bo nic nie pamiętam na ten temat :)

      Usuń
  9. jakie długie:D a kolor piękny! i te loczki na końcu:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Sliczne masz włosy. Ale powiem Ci, że na picie drożdży raczej bym się nie zdecydowała.

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałabym miec tak gęste włosy <3

    Kochana mogłabyś kliknąć w linki w najnowszym poście ?
    Dzięki ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne włosy :)
    Ja też bardzo polubiłam szampon Biolaven, zużyłam niedawno pierwszą ale nie ostatnią buteleczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedyś może wypróbuję drożdży do picia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedyś piłam pewien czas drożdże i efekty były świetne, ale teraz jak pomyślę o tym smaku... Nie wiem czy się zbiorę ponownie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. No no chciałabym mieć juz takie długie:D choć z drugiej strony nadal chce mieć krótkie, ach nie dogodzisz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwierz mi , że czasami mam ochotę wziąć nożyczki i zgolić się na łyso tak potrafią mnie zdenerwować ;D

      Usuń
  16. Ale masz fajne fale :)
    Noo i zazdrosczę długości!

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam prawie nic z tego co używasz. Ja stosuję szampon kokosowy z Ogx na zmianę z Radicalem. Odżywka z Waxa, do tego wcierki z różnych olejów. Na końcówki olejek arganowy. Szału nie ma, dupy nie urywa. Coś ostatnio mi powoli włosy rosną, ale przyanjmniej przestały wypadać :)

    Turkusowa Sowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak ten szampon z ogx, ja miałam od nich śmieszną odżywkę z mienrałami morskimi ,dawała sprayem do toalet ;D

      Usuń
  18. Zazdroszczę ci tej długości i prezentują się pięknie.Ja podcięłam końcówki,wzięłam się za picie drożdży,skrzypu (już się kończy,a nowy jeszcze nie rośnie)pokrzywy (młoda pokrzywka zerwana,ale trzeba więcej)olej lniany,siemię lniane(glutek) Uzależniłam się od picia tych dobrodziejstw i jeszcze zaczęłam podjadać różne pestki i nasionka słonecznika,czarnuszki,siemię itp.Czekam na efekty to dopiero 2 tydz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ja czekam na mój letni napój skrzyp-pokrzywa i nagietek, mmm pyszne! Siemię lniane też jest super ;) Życzę jak najlepszych efektów!

      Usuń
  19. zawsze chciałam pić drożdże, ale jakoś nie mogę się przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeśli chodzi o włosy, to lenistwo bierze gore :p uzywam tylko szamponów i masek, ktore czesto tez stosuje jako odżywkę oraz jak mi sie przypomni serum na koncówki :) poza tym nie robię z nimi nic więcej, bo jakos nie czuje potrzeby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli jesteś w pełni zadowolona z efektów jakie uzyskujesz stosujać takie zabiegi to myślę że nie ma potrzeby zbyt kombinować ;) PRzecież to Twoje włosy ;)

      Usuń
  21. Piękne włosy <3
    Ja jeśli chodzi o włosy,to mam swoje sprawdzone szampony i odżywki-próbuję owszem różne nowości,ale większość mi nie pasuje...im bardziej naturalne,czy bez SLS,to tym gorsze mam włosy,puszące,plączące i bardzo przetłuszczające :) więc u mnie raczej chemia rządzi :D z odżywek kocham Nivea,zwłaszcza Diamond Gloss,pięknie błyszczą włosy po niej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje buntują się przeciw naturalnym kosmetykom, prawie zawsze obrywam rykoszetem :)

      Usuń
  22. Śliczne masz włoski :) Ja też polubiłam szampon z Biolaven - ma piękny zapach !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, zapach jest cudny , chyba że ktoś nie lubi winogron ;D

      Usuń
  23. Masz bardzo ładne włosy ;) podobają mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Muszę koniecznie skusić się na tę maskę z Kallos, Blueberry:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest jakaś idealna i nie każdym włosom podpasuje, ja jestem zadowolona ;)

      Usuń
  25. Ładne włosy a ja mam takie króciutkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe nie każdemu panu przystoją długie, ale mój brat ma dłuższe od moich ;)

      Usuń
  26. Ja ścinam włosy i chyba zacznę dbać o włosy tak jak Ty. Są świetne :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jakie masz cudowne włosy! Wyglądają na naprawdę zadbane :)
    pauuls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Biolaven lubię, a zwłaszcza ten szampon i żel do higieny intymnej. Obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  29. Kwiecień u mnie pod względem włosowym był tragiczny :(

    OdpowiedzUsuń
  30. Fabulous review. Loved your detailed post.

    OdpowiedzUsuń
  31. Całkiem sporo tych kosmetyków stosujesz. Włosy bardzo ładne.

    OdpowiedzUsuń
  32. Śliczne masz włosy, tez uzywam odżywek z Nivei :)
    Zapraszam do obserwacji naszego bloga!

    OdpowiedzUsuń
  33. moje włosy słabiutkie, ale mam nowe postanowienie - wrócić do naturalnego koloru z włosów rozjaśnianych.. zobaczymy ile w nim wytrwam :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Piękne masz włosy! o.O Podoba mi się Twój blog - obserwuję! melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, bardzo mi miło z tego powodu ;)

      Usuń
  35. Jak byłam dzieckiem często robiłyśmy sobie z mamą kurację jajeczną, wyniki były świetne! Muszę do tego wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Biolaven to nie dla mnie, nawet nie wiedziałam, że fińskie kosmetyki prócz lumene są u nas popularne :D

    OdpowiedzUsuń
  37. piękne zdjęcia :-) Włoski pięknie obijają promienie słoneczne widać, że bardzo o nie dbasz :-)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ile ja bym dała żeby mieć takie włosiska:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Piekne wlosy :) Gratuluje Kochana przyrostu i dziekuje za relacje :)!

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej. Pamiętaj jednak, to nie miejsce na reklamę Twojego bloga!