Kosmetyki kolorowe, Kosmetyki naturalne

Ecocera puder bambusowy

Witajcie!

Tym razem pragnę Wam szepnąć kilka słów na temat jednego z moich makijażowych sprzymierzeńców. Nie chcę go nazywać ulubieńcem, bo miałam przyjemność pracować z trochę lepszym od niego. Natomiast z całą pewnością mogę powiedzieć, że jeśli szukacie czegoś co utrzyma choć przez część dnia make up w ryzach, to warto po niego sięgnąć.

Puder bambusowy ecocera zamknięty jest w odkręcanym pudełeczku. Dno zawierające puder jest przezroczyste, zakrętka zaś koloru białego z zielonym napisem. Największy minus tego opakowania to zdecydowanie sitko, które ma trochę za duże dziurki, ale moim zdaniem przydałoby się zamontować w tym”okienku jakąś zasłonkę”. Takie rozwiązania (przekręcana przesłona) ma w swoich opakowaniach firma Lily lolo i dzięki temu nie wysypują się od razu na zakrętkę i można wysypać odpowiednie ilości. Opakowanie jest proste i odporne na upadki.

Sam puder jest białym proszkiem, który mógłby być trochę bardziej zmielony. Podczas rozcierania go w palcach są wyczuwalne grudki, które zanikają podczas aplikacji. Puder nie ma wyraźnego zapachu, ale jeśli za mocno potrzęsiemy pudełeczkiem to po odkręceniu poczujemy i zobaczymy unoszący się pył.

Puder ecocera jest bardzo wydajny i starczy na kilka miesięcy. Nie ma potrzeby używania go w większych ilościach ponieważ może pozostawić wtedy białą warstwę na twarzy.  W składzie brak jest talku i parabenów. 

Skład: Bambusa Arundinacea Stern Extract, Magnesium Stearate, Serica Powder, Phenoxyethanol , Parfum, Ethylhexylglycerin.

Jego aplikacja jest bardzo łatwa, wystarczy nabrać na pędzel, lekko go strzepnąć i „stemplować” całą twarz aż do momentu uzyskania pożądanego efektu. Doskonale współgra z praktycznie każdym podkładem, nie zauważyłam żeby ważył się na cerze. Dodatkowo to bardzo delikatny kosmetyk i bardziej pomógł mojej mieszanej, skłonnej do wyprysków cerze niż zaszkodził. Nie zapychał i nie podrażniał. Inną jego zaletą jest piękny mat i gładka cera po nałożeniu. Jeśli miałabym coś jeszcze dorzucić, co przemawia za jego zakupem to oprócz pięknego wykończenia makijażu jest niska cena- zazwyczaj w granicach od 15 do 20 złotych. 

Nie spotkałam go niestety stacjonarnie, ale można go kupić w każdym sklepie internetowym.

Bardzo lubię efekt jaki za jego pomocą uzyskuje. Moja twarz nie świeci się przez długi czas, choć oczywiście wymaga poprawek po kilku godzinach. Moja skóra jest zadowolona, dlatego polecam go wypróbować.

Pozdrawiam

 

Udostepnij:
zBLOGowani.pl Follow promujbloga.pl