Co zawiera moja kosmetyczka? - Wyzwanie opróżniamy nasze kosmetyczki!

16:53:00

Witajcie!

Kosmetyczkę posiada prawie każda z nas. Mniejsza lub większa, zazwyczaj wypełnioną po brzegi wszystkim i niczym. Moja kosmetyczka należy do tych dość małych i nie mieszczących zbyt dużo, więc wiele rzeczy muszę trzymać w koszyczkach i pakować osobno podczas wyjazdów. W ramach pierwszej części wyzwania Opróżniamy nasze kosmetyczki zorganizowanego przez portal Trusted Cosmetics pokażę Wam zawartość mojej kosmetyczki oraz to co muszę zwykle dopakować osobno chcąc gdzieś wyjechać. Ten post będzie dość długi, ale mam nadzieję że Was nie zanudzę. Zapraszam do dalszej lektury.


Jak już wspominałam moja czerwona, urocza drobinka mieści niewiele, toteż znajdują się w niej głównie kosmetyki do makijażu oraz ulubione kremy, który używam codziennie. Zwykle jest to wszystko, co muszę mieć pod ręką, by wyszykować się rano w miarę szybko.



Po pierwsze podkład kryjący. Moja cera nie jest idealna i często borykam się zarówno z wypryskami, jak i przebarwieniami. Nie lubię kilku warstw na twarzy, więc dobre krycie to podstawa przy wyborze tego jedynego. Dodatkowo cera ma skłonność do alergii oraz zapychania, a jej odcień jest na tyle jasny, że ręce niekiedy opadają podczas poszukiwań. Znalazłam jednak kilka perełek do których powracam. Aktualnie w mojej kosmetyczne znajdziecie Skin Balance Cover od Pierre Rene w odcieniu Champagne 20, czyli całkiem tani podkład który łączy w sobie wszystkie wymienione przeze mnie cechy. Jest nieco ciężki i czasami mam wrażenie, że jest przyczyną wyprysków na mojej skórze (cały czas to jeszcze obserwuję). Niemniej jednak to moje drugie opakowanie i jestem całkiem zadowolona, utrwalony trzyma się na skórze cały dzień. O pozostałych napomknę w kolejnej odsłonie tego wyzwania.

Korektor na cienie pod oczami. To kolejny kosmetyk, bez którego makijaż nie byłby pełny. Korektora używam tylko i wyłącznie ze względu na wiecznie pojawiające się sińce pod oczami. Latem korzystam z niego jednak sporadycznie. Obecnie jest to Camuflage od Catrice w najjaśniejszym odcieniu. Lubię nim także rozjaśniać nos oraz nakładam go na wszelkie niedoskonałości, którym nie podoła podkład.

Znajdziecie u mnie również całą armię KOBO, bronzer Nubian Desert 311,  paletkę cieni do brwi oraz tusz z limitowanej edycji. Przyznam szczerze, że pokochałam ich kosmetyki i z chęcią sięgam po nowości. Nie zdarzyło się jeszcze żebym się zawiodła.

Puder transparenty. Mam cerę mieszaną i skłonną do przetłuszczania. Bez niego świeciłabym się, a podkład pewnie by po jakimś czasie spłyną. Teraz mam w kosmetyczce puder bambusowy od Pierre Rene, ale nie jest on moim ulubionym. Pomadki. Nie używam ich często, choć w ostatnim okresie nieco się to zmieniło. Najczęściej sięgam po Lovely Colorwear 4 i Wibo Lip Lacquer nr 4. 

Ponieważ w te wakacje odbywałam praktyki letni i części rzeczy pozbyłam się wcześniej,a także często podróżowałam to musiałam mieć coś małego pod ręką. Wybrałam mini kokosową wodę toaletową od Yves Rocher, która świetnie wpasowuje się w klimat wakacji. Takie drobiazgi znacznie ułatwiają życie i mieszczą się wszędzie.

Jestem włosomaniaczką i w mojej kosmetyczce zawsze znajdziecie olejek do włosów. Czy to w mieszkaniu czy też podczas podróży, zawsze się tam kryje. Tym razem jest to mój ostatni hit od L'oreal-magiczna moc olejków wersja odbudowująca. 

Peeling, krem do twarzy oraz krem pod oczy- Vianek i Biolaven, czyli w zasadzie jedna rodzinka. Jestem zadowolona z całej trójki, ponieważ bardzo dobrze się spisują. Szczerze powiedziawszy są to kosmetyki ważne, ale bez których potrafię się obejść. Jeszcze w piątek gościła również fiolka z serum z witaminą C, bez której obecnie nie wyobrażam sobie dnia- niestety uległa nieszczęśliwemu wypadkowi.
Usta w moim przypadku są kapryśne, dlatego zawsze mam również balsam lub pomadkę ochronną, bo nigdy nie wiadomo kiedy będą wyglądać tragicznie. Od kilku miesięcy używam miodku Nuxe, który daje piękne efekty.

Makijaż wykonuję w zależności od tego czy w ogóle mi się chce. Na uczelni nosze na oczach głównie Zoevę Naturaly Yours nałożoną na Color Tatto  nr 93 Creme de nude. Cienie są bardzo delikatne i mogę z powodzeniem pomalować się nimi niezależnie od okazji, a baza pięknie podbija pigmenty.Duet ten spisuje się zawsze wyśmienicie i nie opuszcza mojej kosmetyczki.

Niechciani "goście" na mojej buzi są na porządku dziennym, dlatego zawsze mam ze sobą krem na bazie cynku. Coraz częściej sięgam po pastę lassari z odrobiną kwasu salicylowego. Innym często pojawiającym się u mnie zwalczaczem nieprzyjaciół jest kosmetyk na bazie kwasu migdałowego. Ważny jest tez odpowiedni dla mojej cery żel do twarzy- La Roche Possay Effaclar oraz płyn do demakijażu purebluet od Yves Rocher. 

Moja kosmetyczka to nie tylko kosmetyki, ale również akcesoria do makijażu. Z trzema pędzlami Nanshy R01 ,Nansy A01 oraz essence eyeshadow blender blush nie rozstaję się w ogóle. Również gąbeczka od Makeup Revolution towarzyszy mi każdego dnia i w każdej podróży. Bez tej załogi na pokładzie mój makijaż wyglądałby raczej kiepsko. Bardzo często wrzucam też szczotkę TT, aby nie szukać jej rano po całym pokoju lub łazience. Kosmetyczka skrywa też moje gumki do włosów, wrzucane doń kiedy myję włosy.

Choć to całkiem sporo, jak na takie maleństwo to wielu rzeczy takich jak
-balsam z jagodami od The Body Shop,
-szampon Biolaven, 
-odzywka aloesowa od Kallosa,
-płyn do kąpieli najczęściej od The Body Shop, 
 nie mieści się w niej kompletnie, a zawsze biorę je ze sobą w podróż. Myślę nad kupnem czegoś większego, co pozwoli mi jednak spakować wszystko do środka. Na co dzień używam ich, lecz stoją sobie spokojnie w koszyczku lub pod prysznicem.

Co zaś do tego co chowa się po kątach i w mojej łazience byłybyście zaskoczone ilością! Nie jestem w stanie pokazać Wam każdego kosmetyku z osobna, ale w najbliższych tygodniach na pewno zwrócę uwagę na moich ulubieńców. W moich kosmetycznych zasobach znajdziecie przede wszystkim wiele różnych masek do włosów i to ich jest najwięcej, ale będzie o nich w tej edycji najmniej. Ponadto głównie wybieram produkty firm aptecznych oraz naturalne i rzadziej dostępne w drogeriach. Posiadam też całą masę lakierów do paznokci, ale marzą mi się hybrydy.

Zachęcam do udziału w akcji! Możecie do niej cały czas dołączyć. Trochę więcej napiszę o niej w tygodniu. Czy coś z moich kosmetyków ukryte jest również w Waszych kosmetyczkach? Jak radzicie sobie z pakowaniem kiedy kosmetyczki są małe?

Pozdrawiam!

Zobacz także

63

  1. Sporo ciekawych kosmetyków:) do akcji nie dołączę bo i tak za chwile będzie mnóstwo wpisów o tym samym;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety taki urok akcji, ale to moja pierwsza więc chcę spróbować swoich sił :)

      Usuń
  2. Jak sie popatrzy na zawartość kosmetyczek to w sumie wychodzi dużo, choć wydają się tylko niezbędne rzeczy :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Mamy ten sam TT i wiele innych kosmetyków! :) Najlepsze jest to, że nie mam kosmetyczki jako takiej. Jak już muszę się gdzieś ruszyć, to najczęściej pakuję kuferek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to też dobre rozwiązanie, ja tą dostałam od chłopaka (sama sobie wybrałam :D) ale teraz widziałam inną w Tk maxxx i usychałam :D Dobrze wiedzieć że mamy trochę wspólnych kosmetyków :)

      Usuń
  4. piękne zdjęcia
    cudna szczotka w owieczki

    OdpowiedzUsuń
  5. Ogromne zbiory :) Zawsze mnie dziwi, że z tylu kosmetyków nie znam żadnego. W tym przypadku tylko pomadkę Lovely Colorwear mam w odcieniu 6

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, moja mam przeżyła wstrząs kiedy wyprowadzałam się z akademika-"po co Ci to wszystko?" :D ja Lovely wygrałam w rozdaniu u Weemini i jest super opcją na co dzień ;)

      Usuń
  6. O rany, ale tu tego ;-) mnie zastanawia w tej akcji, to czy należy pokazać zawartość podręcznej kosmetyczki, czy tej na wyjazdy /wakacje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi się wydaje że panuje całkowita dowolnośc, to zależy od Ciebie jak ugryziesz temat :) Ja okazałam to co mam zawsze + to co zabieram :)

      Usuń
  7. These all look like great products! Thanks for sharing :)

    xo Azu

    www.raven-locks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo podoba mi się to wyzwanie i widzę, że ile uczestniczek, tyle różnych interpretacji tematu - super!
    u mnie kosmetyczka wyjazdowa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja nie ogarniam mojej kosmetyczki hehe

    OdpowiedzUsuń
  10. Pokaźna zawartość:). Dołączyłam do akcji, ale po tak fantastycznym opisie aż się zawstydziłam swojego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, Twoje wpisy są zawsze wartościowe :*

      Usuń
  11. Very nice!!!!

    http://sbr-fashion-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. same perełki ;d chcę kupić sobie ten bronzer kobo ;) tyle blogerek go używa i chwali :)

    Pozdrawiam >> http://creamshine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowna kosmetyczka! Muszę się w końcu zebrać do kupna palety z Zoeva, bo to przecież jest must have.
    Pozdrawiam, Chmielova (www.chmielova.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niekoniecznie must have ,ale są na prawdę warte swojej ceny :)

      Usuń
  14. Trzeba przyznać trusted miał dobry pomysł z tym wyzwaniem :D lubię takie posty dla podgladywaczy :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Też biorę udział w wyzwaniu :) Mój wpis powinien pojawić się jutro :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Great review sweetheart...thx for sharing!

    OdpowiedzUsuń
  17. Niezła kolekcja :-) widzę same perełki kosmetyczne :-) udanego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Ci Kochana, Tobie również ! :*

      Usuń
  18. ja ostatnio zrezygnowałam z podkładów i używam tylko pudru:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale świetna szczotka Tangle Teezer :)
    Również biorę udział w tym wyznaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kochana jakie Ty masz tu skarby! :) Spokojnie mogłabym używać wszystko co tu widzę:) No i piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem ciekawa tego peelingu z Vianka :) Wiele słyszałam, że te kosmetyki są warte swojej ceny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są bardzo fajne, ja akurat Vianek dostałam w joyboxie więc bardziej się opłacało. Peelingi ślicznie pachną ale są mało wydajne, przynajmniej te do ciała

      Usuń
  22. Sama biorę udział w tej akcji, ponieważ świetna zabawa z tym jest :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię tego typu posty :)
    Zauważyłam kilka ciekawych kosmetyków w Twojej kosmetyczce, będę musiała wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Sporo tego :) Podoba mi się bardzo ta akcja, będę mogła dzięki temu podpatrzeć na co się czaić :D Ten podkład mnie troszkę przeraża, chociaż chciałam go wypróbować, bo MAC nie dość, że ma kolor słaby, to drożyzna dodatkowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam go wypróbować, jest na prawdę całkiem dobry, a jak wydasz 15 zł w promocji ( a jest bardzo często) to nie bedziesz miala czego żałować

      Usuń
  25. Bronzer Kobo i u mnie jest w kosmetyczce, a ciekawi mnie krem Nuxe.

    OdpowiedzUsuń
  26. Zaczęłaś robić piękne zdjęcia :) Kolekcja w kosmetyczce spora, choć ja mam tylko jedną kosmetyczkę, która znajduje się w szafie :P

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo fajna akcja, uwielbiam "podglądać" czyjeś kosmetyczki:) Spora kolekcja, ja na wyjazdach staram się ograniczać do minimum. Kiedyś zabierałam dużo rzeczy których i tak nie miałam czasu stosować teraz nie popełniam już tego błędu:P

    OdpowiedzUsuń
  28. Korektor z Catrice jest najlepszy na świecie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Super blog !
    U mnie już jutro post z tej serii :)

    P.S. Trafiłam na Twojego bloga dzięki grupie na FB :)
    Dodaję do obserwowanych i zapraszam do siebie: http://kosmetycznastronazycia.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo ciekawe produkty :)) Podkład, korektor polecam również :) a ciekawa jestem jak działa ten krem pod oczy z Vianek :) Czy ja widzę maseczkę z Holiki? :)

    http://beautystrefa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. też mam ten TT :D ale leży nieużywany

    OdpowiedzUsuń
  32. Hejka! Chciałabym Cię zaprosić do mojego kunkursu w którym do wygrania jest pomadka i konturówka Kylie Jenner!:) *KLIK*

    OdpowiedzUsuń
  33. korektor z Catrice jest również w mojej kosmetyczce :D
    Od dawna poluję na TT w kompakcie a ten w owieczki jest uroczy :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Widać i u Ciebie spora kolekcja kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja o dziwo na wyjazdy zabieram więcej niż używam na co dzień, nie wiem czemu :)
    Chyba się przyłączę do wyzwania, tylko myślę o czym napisać - o całości, czy może tylko połowie miliona kosmetyków, które mam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda ujęła to na swój sposób ja napisałam głównie o tych z których korzystam aktualnie :) w dalszych postach rozwine się bardziej :D

      Usuń
  36. Te owieczki są śliczne - miałam taką samą szczotkę, ale siostrzenica ją przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Jak zapach tej wody kokosowej z YR? Też biorę udział :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest duszący i moim zdaniem idealny na lato :)

      Usuń
  38. Mam taki sam tanglee teezer! :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Widzę trzech swoich ulubieńców - bronzer Kobo, Lovely Colorwear i Wibo Lip Laquer :) Używałam również błota z Morza Martwego, ale nie sprawdził się u mnie w postaci maseczki na twarz, a na tym mi najbardziej zależało, więc poszedł w odstawkę ;) Czekam na więcej postów :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Fajna akcja :) Uwielbiam korektor z Catrice i żel do twarzy Effaclar <3 Nie miałam lepszego :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  41. Sporo tego :) znalazłam kilka ciekawych produktów :) uwielbiam oglądać czyjeś kosmetyczki i czekam na dalsze wpisy :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej. Pamiętaj jednak, to nie miejsce na reklamę Twojego bloga!