Przepisy

Kuchenne rewolucje! Przepyszne pierogi z jagodami.

Witajcie!

Bardzo dawno nie zaglądałyśmy do mojej kuchni, prawda? Czas nadrobić zarówno posty książkowe, jak i te z przepisami. Uwierzcie mi na słowo, że w mojej kuchni najwięcej dzieje się latem. Główną przyczyną takiego stanu rzeczy są różne dobroci, które ta pora roku niesie ze sobą- owoce, zioła, warzywa. Czasem chcemy urozmaicić naszą dietę, dlatego sięgamy po przepisy z głębi książek kucharskich, czy zeszytów pełnych zapisków naszych babć i mam. Dziś mam dla Was właśnie taki przepis.

Jagody to przysmak lata, bardzo dobre i bardzo zdrowe. Ich zbieranie należy do bardzo powolnych i wymagających cierpliwości prac. Jednak kiedy już je zdobędziemy, uśmiech sam pojawia się na twarzy. Potem pozostaje zjeść je na jeden z wielu sposobów. Skoro dżemy dostępne są w sklepach szkoda marnować świeże jagody, szczególnie jeśli nie mamy ich zbyt dużo. Warto wtedy pomyśleć o pierogach.

Na ciasto potrzebujemy: 
1 jajko
pół kilo mąki
szczyptę soli
szklankę ciepłe wody

Ciasto nie wymaga od nas szczególnej gimnastyki i  nadaje się do każdego rodzaju pierogów. Nie warto robić od razu podwójnej porcji ponieważ gorzej się je wygniata i wychodzi dość ciężkie. Poza tym może okazać się go zbyt dużo. Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy sól oraz jajko. Następnie zagniatamy dodając stopniowo wody. Nie może być zbyt klejące, ale nie może być też suche. Dobre ciasto jest mięciutkie i plastyczne. W razie konieczności dosypujemy trochę mąki lub dolewamy wody. Wałkujemy placuszki i bierzemy kubek o dość sporej średnicy, który posłuży nam do wycinania krążków. Powinno nam wyjść około 30-40 pierogów. 

Do farszu potrzebujemy:

około 250 g jagód
miseczkę z cukrem

Do każdego z krążków nakładamy łyżeczkę jagód i posypujemy odrobiną cukru. Krążeki należy dobrze zamknąć, choć sok i tak zabarwi wodę podczas gotowania, ale szkoda by wypłyną nam farsz. Lepiej nie zasypywać wcześniej jagód, bo mogą puścić za dużo soku. Niektórzy obtaczają je z cukrem i 2 łyżkami mąki ziemniaczanej- to też dobry sposób. Pierogi gotujemy do momentu aż woda będzie je wypluwać, tzn. po wypłynięciu wyrzucać. Najlepiej spojrzeć na czas, nie gotuję ich dłużej niż 4,5 minut od wypłynięcia.

Pierogi są najsmaczniejsze z kwaśną śmietaną i cukrem! Palce lizać! 

Farsz możemy zrobić też z serkiem homogenizowanym. Wtedy nie musimy używać śmietany i dajemy odpowiednio mniejsza porcję jagód. Oczywiście jagody to niejedyne owoce, które możemy używać do pierogów, są także truskawki czy poziomki.

Lubicie pierogi z jagodami? A może w ogóle nie przepadacie za owocami na obiad? 

Pozdrawiam!

 

Udostepnij:
zBLOGowani.pl Follow promujbloga.pl