Ulubione perfumy. Wyzwanie Opróżniamy nasze kosmetyczki!

21:57:00

Witajcie!

Tym razem redakcja Trusted Cosmetics postawiła dość wysoko poprzeczkę dając, w moim odczuciu, trudne zadanie. Podchodzę do niego niczym pies do jeża, bo znawca perfum ze mnie żaden i ciężko mnie w jakikolwiek sposób oczarować zapachem (choć nie ukrywam, że moja druga połówka zawsze trafi w mój gust). Istnieje jednak kilka perełek, które ja sama sobie cenię i wracam do nich z chęcią. To właśnie o nich będzie ten post. Zapraszam Was do dalszej lektury.

Perfumy, zdawałoby się, są kobiecą domeną, a jednak wiele pięknych zapachów powstało i istnieje do dziś pod nazwiskami sławnych projektantów. O perfumach słyszy się wiele. Najbardziej powszechne jest stwierdzenie, że te same perfumy mają całkiem inny zapach na dwóch różnych osobach. Dziś już wiadomo, że nasze geny, dieta czy nawet stress, rzeczywiście mają wpływ na zapachy. Pachnidła mają wpływ na nasz nastrój, mogą przyciągać innych, a jeśli używamy ich od jakiegoś czasu możemy przestać je czuć.
Wśród perfumowych baz możemy wyróżnić orientalne, aldehydowe, drzewne, paprociowe, tytoniowo-skórzane, kwiatowe, szyprowe, orientalne, cytrusowe, zielone. Każda z nich może znajdować się w jednym z trzech akordów, czyli składników wchodzących w kompozycję zapachową. W akordzie bazowym (nuta bazy) znajdziemy składniki, które mają istotny wpływ na zapach perfum, same zaś pachnął raczej mało przyjemnie i najwolniej uwalniają się do powietrza. Związki średnio i bardzo lotne znajdują się w akordach średnim  (nuta serca) i wysokim (nuta głowy), przy czym ten ostatni wyczuwa się od razu i zanika równie szybko, jak się pojawia.

Zdecydowanie wolę mgiełki niż pełnowartościowe perfumy. Kiedy w The Body Shop natknęłam się wraz z przyjaciółką na małe cudo, które od razu nas urzekło. Uwielbiam zapach kwiatów wiśni w kosmetykach i koniec końców mgiełka Japanese Cherry Blossom wylądowała w moim koszyku. Pośród jej składników znajdziemy kwiat wiśni, jabłko, magnolię i cyprysik japoński. Mgiełka jest bardzo delikatna, słodkawa, a zarazem orzeźwiająca. Należy do trwałych zapachów. Nadaje się do stosowania o każdej porze roku i zadowoli osoby, które lubią otaczać się lekkimi zapachami. Dostaniemy ją w szklanym flakoniku. Za moją mgiełkę zapłaciłam 30 złotych za 100 ml.

Yves Rocher, co roku wypuszcza podobne do siebie letnie zapachy. Postanowiłam, że niewielkim kosztem zakupię sobie wodę toaletową Noix de Coco o zapachu kokosa. Składa się ona przede wszystkim z ekstraktu z kokosa, ale zawiera też składniki utrwalające. Kokos jest bardzo słodki i idealnie wpasuje się w letnią porę roku. Z wody, korzystałam przede wszystkim podczas wakacyjnych wyjazdów, ponieważ buteleczka o pojemności 20 ml, nie zawiera dużo miejsca. Nadawał się na plaże, a także mniej zobowiązujące spotkania ze znajomymi. Zapach jest silny i długo utrzymuje się na skórze, dlatego wciąż posiadam pół flakonika i zużyję go raczej w przyszłym roku. Cena za to maleństwo to 20 złotych.

Jak już wspominałam, najlepiej w mój gust trafiają zapachy wybrane przez chłopaka. Od niego też dostałam perfumy Beyonce Pulse, a kiedy mi się skończyły zakupiłam sobie z tej serii mgiełkę.
Nuty zapachowe: cytrusy, kwiat gruszy, bergamotka
nuta serca: niebieska orchidea, jaśmin, peonia
nuta bazy: wanilia, piżmo, drzewo sandałowe.
Trudno określić mi te perfumy, ponieważ są zarazem słodkie, a jednak eleganckie, świeże i energetyzujące. Używałam ich na co dzień i byłam zadowolona. Dziś używam raczej sporadycznie, ale ze względu na to, że w mgiełce jest brokat osadzający się na ubraniach. Kształt flakonika perfum jest bardzo oryginalny, mgiełka znajduje się zaś w prostym, plastikowym opakowaniu. Za mgiełkę zapłacimy około 30 złotych za 125 ml, natomiast za perfumy najtaniej 50 złotych za 100 ml.


UDV Gold Issime podarowała mi kiedyś mama. Ten zapach znacznie różni się od pozostałych moich perfum. Pachnidło należy do eleganckich, pięknych, lecz dla niektórych może być ciężkie. Używam ich sporadycznie- na egzaminy, czy ważniejsze uroczystości. Wśród składników znaleźć możemy jaśmin, kwiat afrykańskiej pomarańczy, ylang-ylang, fiołek, aldehydy, róża, ryż i nuty pudrowe. Uważam, że perfumy będą odpowiadać szczególnie osobom, których praca wymaga eleganckiego ubioru. Gusta są jednak różne i może znaleźliby się tacy, co uznaliby, że nadają się do codziennego stosowania. Opakowanie perfum przypomina kobiecą torebkę. Za 30 mililitrów zapłacimy około 50 złotych.


Na sam koniec opowiem Wam o moich ulubionych perfumach, których niestety obecnie nie posiadam. Puma Red & White, różowe perfumy, które dawno temu całkowicie podbiły moje serce. W Polsce są dość trudno dostępne i coraz rzadziej je spotykam. Odnajdziemy w nich bergamotkę , bób, brzoskwinię, cedr, grejpfrut, jabłko, jaśmin, piwonię, piżmo oraz wanilię. Zapach jest tak łagodny, że w postaci żelu pod prysznic koił moje zmysły i szybciej usypiałam. Delikatne, słodkawe, ale mimo wszystko lekkie i przyjemne dla nosa. Nadają się na każdą okazję. Za 50 ml zapłacimy 80 złotych, jeśli je dostaniemy.

Macie swoje ulubione perfumy? 

Pozdrawiam!

Zobacz także

45

  1. Zapachniało mi, uwielbiam mgiełki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie muszę się rozejrzeć za tą kokosową wodą! Bardzo wiele zapachów lubię, ale na tą chwilę najbardziej chyba In2U Calvina Kleina :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety nie znam żadnego z tych zapachów, ale chętnie wpadnę kiedyś do TBS powąchać ich mgiełki;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie miałam okazji testować tych zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje ulubione perfumy sporo z Was już zna, bo wszędzie piszę, że są to Chanel No5 i tym razem nie będę oryginalna. Kiedyś zapachy mnie nie interesowały, a teraz po cichu piszę listę takich, które chciałabym kiedyś mieć :) Fajny i ciekawy post :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jeśli chodzi o moich ulubieńców to zdecydowanie Aqua di Gioia Armaniego i Endless Euphoria Calvina Kleina - mogę się nimi ulewać non stop a i tak mi się nie nudzą :D mój mąż wie że mam wybredny gust i nigdy sam nie kupuje mi perfum, zabiera mnie do sklepu i sama wybieram :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale zapachniało! Najbardziej chciałabym wypróbować Japanese Cherry Blossom, bo nuty zapachowe brzmią kusząco a opakowanie jest nieziemskie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Z Twojego zestawu ulubionych perfum znam tylko zapach Beyonce, który przez pewien czas bardzo mi się podobał, a potem jakoś zrobił się za słodki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam kokoski i już od jakiegoś czasu zastanawiam się nad tym od YR. Zwłaszcza że cena jest całkiem przystępna. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie mam jednych, konkretnych ulubionych - po prostu sięgam po różne zapachy

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam dwie mgiełki od TBS i bardzo je lubię, ale tej nie widziałam :). Jestem ciekawa jak pachnie :D.

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne zdjęcia :D Zapachów nie kojarzę, ale chętnie sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaintrygował mnie flakon UDV :) I ja zostaję u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ale robisz piękne zdjęcia :) swietnie wyglądają :P
    ja nie miałam z tymi zapachami do czynienia nie mniej jednak wyglądają zachęcająco ;d


    NAHTURAL.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. UDV Gold Issime mógłby mi się spodobać :) ja lubię mocne i zdecydowane zapachy ^^
    Ps. u mnie powiedzenie jak pies do jeża jest zupełnie nie trafione, bo mój biegnie do każdego jeżyka i chce się bawić :D

    OdpowiedzUsuń
  16. O, jaka piękna kolekcja i ile wspaniałych flakoników! Też mam dużo perfum, ale jakoś tak mam wrażenie, że gorzej się prezentujących się xD

    Jestem ciekawa tego zapachu z Yves Rocher - lubię kokos, więc zapewne przypadły mi do gustu :)

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
  17. Niestety nie miałam żadnego z tych:)

    OdpowiedzUsuń
  18. This is so inspiring! I love the post:)

    irenethayer.com

    OdpowiedzUsuń
  19. z YR z tej serii miałam wersje malinową.

    OdpowiedzUsuń
  20. Kokosowa woda zupełnie nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Na szczęście moja druga połówka również trafia w moje gusta, inaczej nie miałabym jak wypełnić aktualnego zadania TC :) Miałam zapach Beyonce i również byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Żadnego z nich nie znam. Swoje zapachy przedstawiłam już na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawią mnie zawsze zapachy z Yves Rocher, nigdy ich nie miałam, ale często wąchałam :) Plus za to że mają takie miniaturki na podróż :)

    OdpowiedzUsuń
  24. miałam ten zapach od Beyonce. całkiem fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja też zdecydowania wolę mgiełki, zwłaszcza latem ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem ciekawa zapachu Noix de Coco od Yves Rocher:).
    U mnie królowało Sensuous od Estee Lauder, więc nie poszalałam z egzotycznymi owocami ani kwiatami;).

    OdpowiedzUsuń
  27. Jakoś w te wakacje nie znalazłam żadnego interesującego zapachu w Yves Rocher, pamiętam że kiedyś były np. poziomkowe ale niestety nigdzie już ich nie mogłam dostać;/ Właśnie przygotowuję wpis na temat moich ulubionych perfum więc zapraszam w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Moja kolekcja perfum to całe 2 flakoniki, z czego jeden będzie się powoli kończyć:D

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie znam żadnych, ja mam jedną ukochaną a resztę ulubione ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. nie znam ich ;) Ja uwielbiam Zoellę :3

    OdpowiedzUsuń
  31. Przyznam się, ze żadnego nie znam.. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Aktualnie również preferuję mgiełki, gdyż są lżejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Zaciekawiła mnie mgiełka Japanese Cherry Blossom, muszę koniecznie ją powąchać :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ciekawe te produkty, kojarzę tylko zapach od Beyonce, który dla mnie był za mocny.

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie znam tych produktów. Moim ulubienicem na teraz jest zapach z Zary i zielona herbata :)

    OdpowiedzUsuń
  36. fajna kolekcja :) żadnego nie znam

    OdpowiedzUsuń
  37. Miss Dior :) the best of the best. A teraz bardzo bym chciala sprobowac mgielki z Vicotria Secret :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo ja też i na pewno sobie jakąś sprawie, tanio są dosepne na iperfumy, tyko chwilowo nie chce mi sie użerać z kurierami a nie ma innej mozliwosci przesyłki :(

      Usuń
  38. Nie znam tych zapachów, ale bardzo mnie zaciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Mi też przydałby się jakiś porządek zrobić, ale gdy tylko zabieram się to od razu robię się zmęczona :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Mgiełka wiśniowa to coś dla mnie, w dodatku śliczne opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Udv nie znam ale piękny flakon ma ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej. Pamiętaj jednak, to nie miejsce na reklamę Twojego bloga!