Włosowa aktualizacja: lipiec 2016

22:29:00

Witajcie!


Z racji tego, że biorę udział w wyzwaniu, włos się jeży i podsumowania musza pojawić się nieco później. Nie oznacza to jednak, że nie będzie ich wcale. Choć w tym pierwszym przypadku cały czas się waham czy jest sens prowadzić cykl, skoro wszystko jest u mnie powtarzalne. Tymczasem pora na podsumowanie miesiąca pielęgnacji. Czy było tak jak być powinno? Trudno mi to ocenić..
Szampony
Tym razem nic nowego nie pojawiło się w moich szafkach, tzn. prawie nic. Przez część miesiąca korzystałam z Biolavenu oraz L'Biotici w wersji żółtej, którą chciałam wykończyć. Oba specyfiki są dobre, choć bywało że nie działały tak jak powinny. L'biotica plątała kłaczki,  a łagodniejszy szampon, mimo że używany po pierwszym myciu mocnym detergentem, powodował przetłuszczanie się włosia przy skórze głowy. Włosy były matowe oraz nieprzyjemne w dotyku zarówno po jednym, jak i po drugim-bez odżywki ani rusz!  Pojawiła się też drobna nowość- szampon Yves Rocher Nutri Repair Treatment. Nie ma on najłagodniejszych składników, więc dobrze oczyszcza. Wykończyłam też resztkę Seboradinu, ale to dosłownie jedno użycie. Nigdy nie miałam problemów z włosami po tym szamponie.

Odżywki b/s
W odżywkach brak zmian, nadal używałam przede wszystkim Nivea Long Care & Repair. Wielokrotnie wspominałam, że jest to idealna odżywka do emulgowania olei oraz mycia od czasu do czasu. Nie nada się do niskoporowatych włosów, które będą po niej oklapnięte i zbyt przylizane. Używałam też jakiś czas Straight and Gloss Care, ale nie dociąża moich włosów, mimo że jest dość dobra i cod czasu do czasu chętnie do niej wrócę. Używałam też namiętnie mojej odzywki z Alverde z migdałem, moje włosy ją kochają, choć sama robi mało. Dlatego dodaję ją do mieszankę z maskami, w tym połączeniu nadaje piękny zapach oraz wynika z tego niezłe działanie- piękne, gładkie włoski .


Odżywek do spłukiwania nie używałam

Maski
Kallos już na dobre opanował moje półki i mam ich na tyle  sporo, że moja mam twierdzi iż wszystkie są takie same. W tym miesiącu używałam Omegi oraz Aloesu. Uważam, że wybrałam dobrze, bo moje włosy nad wyraz je lubią. Inną maską, którą również maltretuję, a końca nie widać to Natura Siberica- maska rokitnikowa do włosów bardzo zniszczonych. Maska należy do tych hiper ciężkich i nie nada się dla każdego rodzaju włosów, ale o tym już pisałam :)
Olejki i oleje
Wspominałam jakiś czas temu o cudownym olejkowym eliksirze od L'Oreal. Zdania nie zmieniłam i nadal uważam, że ta cena i działanie przemawia na jego korzyść i nie kupię na pewno Kerastase na jego miejsce. Głownie z powodu składów, które wcale aż tak bardzo się nie różnią. Drugie cudo, które przygarnęłam w ostatnim czasie to Chi Tea Tree. Olejek nieco inny niż wszystkie, bo ma bardzo ziołowy zapach. Mi on w ogóle nie przeszkadza, a sam olejek świetnie się spisuje. Naskrobię o nim co nieco w swoim czasie. Jedynym i prawilnym olejem był olej z pestek winogron, którego mam litr, więc szybko nie zejdzie. Polecam posiadaczką średnio i wysokoporów!

Suplementy
Brak. Właśnie, tym razem nic sobie nie zapodawałam.Powód-praktyki, kiedy wracałam nic mi się nie chciało, nawet pokrzywy zaparzyć. Wypiłam ją kilka razy. Obiecuję się tym razem poprawić.
Brak było też wszelakich masaży skóry głowy i wcierek.

Moje włosy w ostatnim miesiącu  nie zostały zaniedbane, aczkolwiek olejowania było mniej i nie odbywało się co niedziele. Zupełną nowością było położenie żelatyny, które przyniosło super efekt na włosach (gładkie, miłe, błyszczące). Dostały też trochę w kość na plaży, bo niczym ich nie zabezpieczyłam ani przed kąpielami w morzu ani podczas opalania. Tragedii jednak nie ma. Obecnie planuję wcierać w końcu Andree i pić pokrzywę, trzeba się tylko zawziąć.

Ostatecznie
-przyrost na długości 1 cm , co daje po ostatnim cięciu 69 cm
-kucyk 14 cm
Plany
-pokrzywa
-wcierka Andrea

Jak Wasz włosowy miesiąc?


Pozdrawiam!

Zobacz także

Komentarze 35

  1. Uwielbiam włosowe posty i czytam każdy, na który gdziekolwiek natrafię :D
    Ja aktualnie używam szamponu z Insight, do tego odżywka Biovax Bambus&Avocado na zmianę z PetalFresh do włosów farbowanych. Nie maseczkowałam włosów, bo zwyczajnie nie miałam w domu nic konkretnego co by się do tego nadawało - dopiero dzisiaj dotarła do mnie maseczka z Olivolio :D Jak się sprawdzi napiszę za niedługo na blogu. Olejek - wierna Mythic Oil, ale w kolejce czekają inne na testy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta Petal Fresh jest genialna! Cudownie pachnie i wygładza włosy :) A tą maskę z Olivolio planowałam kupić bo ma ceramidy, ale ostatecznie kupuję ziaję bo jest sporo tańsza a moje włosy ją uwielbiają ;)

      Usuń
  2. Jestem mega ciekawa tej odżywki z Alverde, muszę poszukać, może gdzieś dorwę :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Stosuję wcierkę Andrea i moim zdaniem są efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ciągle te same produkty stosuję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja testuję nowe ,ale niestety czasem jak się czegoś uczepię ;D

      Usuń
  5. Bardzo lubimy maski Kallosa :D Oprócz tej firmy nic innego nie miałyśmy z Twojego postu :) Włosy masz piękne ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz przepiękne włosy. Chyba jedne z najwspanialszych, jakie widziałam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Maska rokitnikowa nadal mnie kusi :D Ale masz długie i zadbane włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten olejek od L'oreal ciekawy ;) Ja aktualnie mam w użyciu Pantene :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam inne wersje masek Kallosa i niestety nie byłam z nich zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie byłaby tragedia, gdybym użyła odżywki bez spłukiwania :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piekne włosy :) uwielbiam kallosa :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakie śliczne włoski, tylko pogratulować. :) Tego Kallosa z aloesem chętnie bym wypróbowała. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Interesting beauty products. We keep in touch. xx

    OdpowiedzUsuń
  14. Maskę aloesową z chęcią bym wypróbowała :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakie piękne zdjęcia kosmetyków <3
    A włosy cud, miód! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakie piekne zdjecia! u mnie wlosy sie zbunowaly i sie sypia garsciami :( Na szczęście jest dużo baby hair; więc jestem spokojna.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam jeszcze żadnego z tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja akurat w drugą stronę, zamiast zapuszczać to coraz bardziej skracam :) Moje włosy są bardzo ciężkie i szybko się przetłuszczają, więc najwygodniej mi w włosach do ramion :)

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo lubie szampony yves rocher
    http://dyed-blonde.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Olejek CHI Tea Tree Oil bardzo mi się podoba, ale zapachu akurat nie lubię :)
    Zauważyłam w pudełku piękny grzebień :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne włosy :). Kilka lat temu bardzo lubiłam ten olejek z Elseve :). Muszę go kupić ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Widzę mój ukochany olejek z L'oreal :) Nie wyobrażam sobie bez niego pielęgnacji włosów, chociaż na początku byłam sceptycznie nastawiona :) Teraz skradł mi serce.

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne długie włosy :D
    Ostatnio swoje skróciłam, i właśnie myślę o jakimś wpisie aktualizacyjnym na bloga :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej lub odwiedzisz mnie na facebooku. W wolnej chwili zawsze odwiedzam wszystkich moich czytelników ;)