Lavera żel z mleczkiem migdałowym i miodem

19:56:00

Witajcie!

Na blogu kolejne zmiany i trochę mam z tego powodu kłopotów. Mam nadzieję, że ostatecznie pokonam wszelkie przeciwności i jakoś mi się uda doprowadzić ten szablon do ładu. Zapraszam Was dziś do krainy mlekiem i miodem płynącej, bo tak właśnie kojarzy mi się żel marki Lavera.
 Lavera to niemiecka marka kosmetyków naturalnych, która już nie pierwszy raz pojawia się na moim blogu. Tym razem do czynienia mamy z kremowym żelem pod prysznic, zamkniętym w poręcznej tubce. Jedno spojrzenie wystarczy, aby wiedzieć z czy mamy do czynienia. Napis informacyjny jest sporych rozmiarów i łatwo go spostrzec, zaś główne kolory to biel i żółć. Całość dopełnia grafika z plastrem miodu i migdałami oblanymi świeżym mlekiem. Tubka jest wykonana z cienkiego plastiku i zakończona zamknięciem zatrzaskowym z niewielką dziurką. Takie rozwiązanie ułatwia dozowanie kosmetyku i pozwala wykorzystać go aż do ostatniej kropelki. Obecnie dostaniemy go w nieco odmienionym opakowaniu, lecz główny motyw został zachowany. 

Niemal natychmiast po otwarciu żelu do naszych nozdrzy dociera piękny, słodki zapach. Wyczuwalne są w nim zarówno migdały, jak i miód. Zapach niestety nie utrzymuje się długo na skórze, a wielka szkoda ponieważ mimo intensywności należy do tych naturalnych. Kosmetyk jest bezbarwny i przezroczysty.

Konsystencja żelu nie należy do rzadkich, ale nie można jej także zakwalifikować do tych gęstych. Produkt  powoli spływa z dłoni, a rozprowadzanie go jest dziecinnie łatwe. Zamienia się wtedy w delikatną, przyjemną dla skóry piankę. Żel z mlekiem migdałowym i miodem należy do wydajnych, wystarczy niewielka ilość by rozprowadzić go na całym ciele.

Skład: Water (Aqua), Alcohol*, Glycine Soja (Soybean) Oil * (olej sojowy bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe) , Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil* (olej słonecznikowy, zawiera fosfolipidy, witaminę E, karoten), Glycerin, Butyrospermum Parkii (Shea Butter)* (masło shea,zawiera fitosterole,witaminę A i E,nienasycone i nasycone kwasy tłuszczowe)  Myristyl Alcohol (alkohol mirystylowy, środek zmiękczający skórę, zwiększa lepkośc kosmetyku) , Cetearyl Alcohol (substancja powierzchniowo czynna, emolient tłusty, odpowiada za konsystencję produktu), Glyceryl Stearate Citrate (ester, emulgator, substancja powierzchniowo czynna) , Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Extract* (olej migdałowy,zawiera witaminę A,B, E,natłuszcza i zmiękcza skórę), Hydrogenated Lecithin(składnik otrzymywany z oleju sodowego, wygładza skórę)  Dehydroxanthan Gum (naturalny zagęszczacz i stabilizator produktu) , Honey (Mel)* (miód), Hydrogenated Palm Glycerides(uwodornione glicerydy kwasów oleju palmowego, nadaje kremową konsystencje i stabilizuje), Brassica Campestris (Rapeseed) Sterols ( sterole otrzymywane z rzepaku, substancja czynna, zmiękcza skórę), Sodium Lactate (hydrofilowa substancja nawilżająca, nawilża,a w  wyższych stężeniach złuszcza naskórek), Potassium Cetyl Phosphate (emulgator, środek powierzchniowo czynny, pozyskiwany z oleju kokosowego) , Tocopherol (substancja o działaniu antyoksydacyjnym , hamuje procesy starzenia się skóry),  Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil (olej słonecznikowy), Ascorbyl Palmitate (antyoksydant), Fragrance (Parfum)**, Limonene** (składnik substancji zapachowy) , Linalool** (składnik kompozycji zapachowych), Coumarin**(składnik kompozycji zapachowych), Benzyl Benzoate**(składnik kompozycji zapachowych), Citral**(składnik kompozycji zapachowych), Geraniol** (składnik kompozycji zapachowych), Citronellol** (składnik kompozycji zapachowych)

* oznaczono składniki pochodzące z certyfikowanych upraw rolnych
** oznaczono naturalne olejki eteryczne


Zaraz po wodzie występuje alkohol, co prawda jest pochodzenia roślinnego, ale nadal nie wiemy co się pod nim kryje. Następnie pojawiają się oleje roślinne, a potem szereg substancji odpowiedzialnych za charakter kosmetyku i ponownie składniki roślinne. Wszystkie składniki są użyte zgodnie z normami i większość jest pochodzenia naturalnego, dlatego postawiłabym wysoką notę mimo małych niedociągnięć. 

Większość żeli nie robi z naszą skórą nic poza oczyszczeniem, dlatego coraz rzadziej przy wyborze tego typu kosmetyków zastanawiamy się co się w nich znajduje. Ten kosmetyk to jednak coś innego, poza oczyszczeniem naszej skóry pielęgnuje ją. Zaraz po zastosowaniu ciało staje się gładsze i milsze w dotyku. Oczywiście nie zastąpi nam on dobrego balsamu, ale stanowi świetną bazę. Dodatkowo zapach i pianka umilają czas spędzany w wannie, przenosząc nas w odległe krainy. Żel nie wywołał uczulenia na mojej wrażliwej skórze. W zasadzie nie mam się do czego przyczepić. Bardzo polubiłam się z żelem od Lavery i wrócę do niego jeszcze.

W Polsce za 200 ml tego żelu zapłacimy około 20 złotych. Dostępny jest póki co jedynie w sklepach internetowych oraz drogeriach DM.

Skusiłybyście się na przeniesienie do tej krainy ?
Pozdrawiam!

Zobacz także

54

  1. Nie kupuję kremów typowo do rąk ponieważ nie mam z nimi problemów :) Zapraszam Cię do mnie na konkurs, do wygrania mam nadzieję fajne kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ja o żelu pod prysznic pisałam :D

      Usuń
    2. Koleżanka chyba po prostu przyszła zaprosić na konkurs :D

      Usuń
    3. Nie czytała i po tubce stwierdziła że to krem do rąk :D
      Ja kocham zapach miodu i zdecydowanie skusiłabym się,muszę poprosić szwagierkę która mieszka w Austrii żeby mi go poszukała,na jesień takie słodkie myjadła uwielbiam,już zaczynam kupować na zapas takie :)

      Usuń
    4. Czytałam inny post a tu komentarz zostawiłam 😂 Brawo ja 😂 Wybacz ☺ Zaraz wrzucę go tam gdzie powinien być 😂😂😂

      Usuń
  2. Szkoda, że jest tak słabo dostępny bo z przyjemnością bym go kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam , że Lavera założyła już oficjalną stronę w Polsce i zaczyna być dostępna stacjonarnie, więc jest nadzieja ;)

      Usuń
  3. Myślę, że mi też spodobały się ten żel :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na miód to ja się łapię, jak... przysłowiowe muchy do miodu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczne zdjęcia! Ja lubię wszystko co ma migdały i miód więc chyba bym się z tym mleczkiem polubiła! melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam takie naturalne kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham takie kosmetyki , piekne zdjecia :)
    http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/09/czy-wiedzieliscie-ze-co-trzecia-polka.html

    OdpowiedzUsuń
  8. migdały i miód to jedno z moich ulubionych połączeń :) trzeba przetestować!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda bardzo obiecująco :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzę, że jest menu. Nie jest więc źle! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to stare menu Kochana, musiałam je przywrócić bo tamto rozsypało mi bloga :(

      Usuń
  11. Ty to potrafisz zachęcić ! Świetna recenzja, zdjęcia rewelacja !

    OdpowiedzUsuń
  12. A wiesz, ze mnie nim zaciekawiłaś? Miód to jeden z moich ulubionych składników w kosmetykach :) dzięki za fajną recenzję i za tak dokładną analizę składu :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak zwykle piękne zdjęcia :)
    Szkoda, że nie mam jak go wypróbować, daleeeko mi do DM :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi mama od czasu do czasu podrzuci,ale jak już pisałam jednej z dziewczyn lasera zaczęła sprzedawać się w sklepach stacjonarnych. Zerknij na ich polska stronę ;)

      Usuń
    2. Mi mama od czasu do czasu podrzuci,ale jak już pisałam jednej z dziewczyn lasera zaczęła sprzedawać się w sklepach stacjonarnych. Zerknij na ich polska stronę ;)

      Usuń
  14. Uwielbiam naturalne kosmetyki,chociaż trochę odstrasza mnie ten alkohol wysoko w składzie,ale myślę że dałabym mu szansę gdyby był dostępny stacjonarnie.
    Ps. Piękne zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kocham.miod wiec pewnie by mi sie spodobal , pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam jeszcze produktów tej firmy. Ciekawi mnie czy polubiłabym się z zapachem, bo często miód jest dla mnie przesłodzony.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ma całkiem fajny skład. Szkoda, że ciężko dostać go stacjonranie, ale jeśli przy okazji innych internetowych zakupów zauważę ten żel to chyba wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wygląda kusząco.. szkoda, że z dostępnością gorzej..

    OdpowiedzUsuń
  19. migdały i miód to świetne połączenie, z chęcią umyłabym się tak cudownie pachnącym żelem :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z Lavery miałam kiedys krem do twarzy. Nie był zły, ale jakos tak nijako go wspominam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bo oni maja perełki jak prawie każda marka :)

      Usuń
  21. Szkoda ,że dostępność taka słaba bo ciekawa jestem samego zapachu. Dodatkowo lubię kiedy żel nie tylko myje ale zmiękcza czy też lekko nawilża skórę .

    OdpowiedzUsuń
  22. Marka Lavera mnie ciekawi, jak na razie znam ją jedynie przez pastę do zębów :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeśli kiedyś na niego trafię, to chętnie go wypróbuję, bardzo lubię takie zapachy, a jeśli dodatkowo dba o skórę, to coś dla mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ooo - sprawiłabym sobie go :D
    Mleka pić nie mogę to chociaż to byłby taki mój mały substytut ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jakoś nie przepadam za miodem w kosmetykach

    OdpowiedzUsuń
  26. Miałam go kilka lat temu i wspominam go bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zapach żelu idealny na jesienne wieczory:)

    OdpowiedzUsuń
  28. znowu ja ;) Chciałam Ci jeszcze powiedzieć, że nominowałam Cię do Liebster blog award :)mam nadzieję, że weźmiesz udział w zabawie. szczegóły u mnie na blogu, pozdrawiam :*
    http://sianowlos.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. nie znam produktów tej marki...

    OdpowiedzUsuń
  30. ten Żel musi pięknie pachnieć :) Szkoda że nie ma go w stacjonarnych sklepach

    http://wazkowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Analiza powaliła mnie na kolana, dodaję od razu post do Ulubionych, bo ja wciąż mam problemy z czytaniem składu, a naprawdę celnie opisałaś każdą substancję. Jedno wielkie WOW, czekam na więcej!

    OdpowiedzUsuń
  32. Mmmmm... Musi pięknie pachnieć. Uwielbiam zapach miodu i migdałów w kosmetykach. Jeszcze nic nie miałam tej marki

    OdpowiedzUsuń
  33. Ale bym chciała obwąchać i się wytaplać w tym cudeńku :) Bardzo bym chciała, żeby kosmetyki tej marki były dostępne stacjonarnie, bo rzadko kupuję kosmetyki online, a DM u mnie nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja pracuję w Niemczech i mam dostęp do kosmetyków tej firmy. Musze sobie kupić ten żel.

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja się trochę boję, że ten żel 200 ml to by mi starczył na tydzień albo dwa używania :D Takie produkty, to ja muszę mieć w wielkich butlach, najlepiej po 500 ml, bo schodzą u mnie jak woda. Gdyby jednak były dostępne w Polsce stacjonarnie, to na przetestowanie na pewno bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo ciekawy ten żel, choć szkoda, że jest tak słabo dostępny.

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Gdzieś kiedyś mignęła mi ta marka, ale nie wiem, czy to było u nas, czy może jak byłam w Niemczech. W każdym razie, z Twojego opisu wynika, że żel jest warty wypróbowania, szczególnie nęci mnie ten zapach :D co prawda w lecie za takimi nie przepadam, ale jesień i zima z takimi zapachami od razu wydaje się przyjemniejsza i cieplejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Oryginalne opakowanie jak na żel pod prysznic. Bardzo ciekawy ze względu na swoje właściwości pielęgnacyjne. Poszukam w sklepach z niemiecką chemią, może się znajdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Byłam w Niemczech i widziałam kosmetyki tej marki, ale jakoś nie spojrzałam na ich składy i w ogóle się nimi nie zainteresowałam. Szkoda, bo wygląda fajnie, a zapach kosmetyków z miodem i mlekiem bardzo lubię. Skład wygląda ciekawie, a co do alkoholu - wydaje mi się, że to po prostu jakiś emolient pochodzenia roślinnego :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Oj tak :) I musze pochwalić zdjęcia-cudowne, cudowne i raz jeszcze cudowne !

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej. Pamiętaj jednak, to nie miejsce na reklamę Twojego bloga!