Nowości miesiąca

Nowości września 2016

Witajcie!
Na blogu wprowadzone zostały drobne zmiany. Powstało nowe menu z mnóstwem zakładek, a wraz z nimi pojawią się nowe rodzaje postów. Menu wymaga drobnego doszlifowania- niektóre zakładki są tymczasowo puste, ale nic się nie martwcie, wszystko będzie w swoim czasie. Co do nowości tych kosmetycznych oraz tych z zupełnie innej beczki-czekałam, czekałam i wszystkich paczek się nie doczekałam. Postanowiłam, że nie będę dłużej zwlekać, w końcu mogą nie przyjść wcale. 
Kosmetyki ze sklepu Mia Store
W zeszłym tygodniu dotarły do mnie trzy nowe produkty, w ramach współpracy ze sklepem Mia Store bardziej znanym na Facebooku jako Mia kosmetyki naturalne. W paczce znajdował się naturalny tonik oczarowy Avebio, który ma za zadanie zwęzić rozszerzone pory oraz wzmocnić naczynka. Testowanie tego produktu planuję na październik, ponieważ została mi resztka Organique oraz Sylveco, który odstawiłam na jakiś czas. Samego Avebio jestem bardzo ciekawa, ponieważ większość toników kompletnie mi dotychczas nie odpowiadało. Poza tonikiem dotarło do mnie masło kakaowe Make Me Bio. Z jego obecności w pudełku byłam wyjątkowo zadowolona, bo od dawna marzyło mi się wypróbować produkty tej firmy. Używam go namiętnie, ale nie będę zdradzać póki co jak się spisuje. Trzecim kosmetykiem była maska odbudowująca „Czarny owies” marki tołpa. Tego kosmetyku obawiam się najbardziej z całej trójki, ponieważ ma proteiny. Nie występują one jednak w wersji hydrolizowanej, więc mam skromną nadzieję, że może będzie jednak z tego miłość.

Mincer Pharma- Vita C Infusion
Nie da się ukryć, że gdy tylko nowości z Mincer Pharma zaczęły krążyć na Instagramie, ciekawość wzięła górę. Cóż, pewnie jeszcze nigdzie ich nie ma, tak sobie ot pomyślałam. Kiedy dosłownie z dnia na dzień wybrałam się do Rossmanna w poszukiwaniu czegoś wspomagającego walkę z przebarwieniami po trądziku natknęłam się na to małe cudo. Mincer Pharma Nawilżająca Mikrodermabrazja niekoniecznie mi się ten tytuł spodobał, ale przeczytałam informacje na opakowaniu i przepadłam. Powiedziałabym, że to bardzo delikatny peeling, o przyjemnym zapachu, ale ja z moimi zdolnościami do tarapatów boję się że kiedyś ta emulsja wyląduje w moim oku. Ostatecznie to chyba najlepsza inwestycja września, ale o tym też innym razem. 
Naturalnie z marką Cien 

Kiedy pierwszy raz natknęłam się na serię Cien Nature, jakoś nie zwróciłam na niej większej uwagi. Z czasem jednak zaczęłam krążyć i się przyglądać owym kosmetykom. Potem nie pozostało już nic, tylko władować je czym prędzej do koszyka. Na blogach szybko rozeszła się wieść, że w Lidlu takie cuda i to małym kosztem. Zdecydowałam się na olejek z brzozy, który kosztował 6 złotych oraz krem do rąk z nagietkiem, który kosztował 3 złote. Fortuna, czyż nie ? Przy tych jakże niskich cenach mamy do czynienia z fenomenalnym składem, więc jeśli macie okazje koniecznie odwiedźcie Lidl. 
Le Petit Marseiliais 

Zdarzyło mi się napomknąć, że żele LPM generalnie jakoś niespecjalnie mnie zachwycają. Mają owszem ładne zapachy i nawet całkiem przyzwoite opakowania, ale nie ciągnęło mnie do nich jakoś ze względu na cenę, skład i działanie. Pojawiły się jednak nowości, a konkretnie pielęgnujący balsam do ciała Intensywne odżywienie, który uwiódł mnie swoim zapachem, nie robiąc przy tym krzywdy mojej skórze. Skład tutaj nie jest zachwycający, ale się polubiliśmy więc kupiłam go w Rossmannowskiej promocji i dostałam gratis pomadkę ochronną LPM. Pomadka przyda się na pewno bo zbliża się jesień, a ja jeszcze z taką wersją ich kosmetyków nie miałam do czynienia.
Niekosmetyczna zdobycz- Sekrety urody koreanek
Tak, nie jestem w ogóle oryginalna. Dałam się ponieść panującemu w naszym społeczeństwie trendowi, albo raczej zachwytowi nad azjatycką pielęgnacją. Elementarz pielęgnacji Charlotte Cho czekała na swoją kolej i kiedy nadarzyła się okazja w Biedronce pobiegłam czym prędzej. Półki okazały się puste, a ja zamówiłam ją ostatecznie ze strony księgarni Matras. Teraz małymi kroczkami czytuję tą nowość w moim książkowym zbiorze. Chcecie żebym podzieliła się z Wami potem swoją opinią ? 

Nowości września trochę było, jestem zadowolona tak na prawdę ta ilość nie była zbyt duża. 

Jak tam Wasze nowości ? 
Pozdrawiam!


Tagi:
Udostepnij: