Nowości września 2016

21:54:00

Witajcie!

Na blogu wprowadzone zostały drobne zmiany. Powstało nowe menu z mnóstwem zakładek, a wraz z nimi pojawią się nowe rodzaje postów. Menu wymaga drobnego doszlifowania- niektóre zakładki są tymczasowo puste, ale nic się nie martwcie, wszystko będzie w swoim czasie. Co do nowości tych kosmetycznych oraz tych z zupełnie innej beczki-czekałam, czekałam i wszystkich paczek się nie doczekałam. Postanowiłam, że nie będę dłużej zwlekać, w końcu mogą nie przyjść wcale. 

Kosmetyki ze sklepu Mia Store

W zeszłym tygodniu dotarły do mnie trzy nowe produkty, w ramach współpracy ze sklepem Mia Store bardziej znanym na Facebooku jako Mia kosmetyki naturalne. W paczce znajdował się naturalny tonik oczarowy Avebio, który ma za zadanie zwęzić rozszerzone pory oraz wzmocnić naczynka. Testowanie tego produktu planuję na październik, ponieważ została mi resztka Organique oraz Sylveco, który odstawiłam na jakiś czas. Samego Avebio jestem bardzo ciekawa, ponieważ większość toników kompletnie mi dotychczas nie odpowiadało. Poza tonikiem dotarło do mnie masło kakaowe Make Me Bio. Z jego obecności w pudełku byłam wyjątkowo zadowolona, bo od dawna marzyło mi się wypróbować produkty tej firmy. Używam go namiętnie, ale nie będę zdradzać póki co jak się spisuje. Trzecim kosmetykiem była maska odbudowująca "Czarny owies" marki tołpa. Tego kosmetyku obawiam się najbardziej z całej trójki, ponieważ ma proteiny. Nie występują one jednak w wersji hydrolizowanej, więc mam skromną nadzieję, że może będzie jednak z tego miłość.

Mincer Pharma- Vita C Infusion

Nie da się ukryć, że gdy tylko nowości z Mincer Pharma zaczęły krążyć na Instagramie, ciekawość wzięła górę. Cóż, pewnie jeszcze nigdzie ich nie ma, tak sobie ot pomyślałam. Kiedy dosłownie z dnia na dzień wybrałam się do Rossmanna w poszukiwaniu czegoś wspomagającego walkę z przebarwieniami po trądziku natknęłam się na to małe cudo. Mincer Pharma Nawilżająca Mikrodermabrazja niekoniecznie mi się ten tytuł spodobał, ale przeczytałam informacje na opakowaniu i przepadłam. Powiedziałabym, że to bardzo delikatny peeling, o przyjemnym zapachu, ale ja z moimi zdolnościami do tarapatów boję się że kiedyś ta emulsja wyląduje w moim oku. Ostatecznie to chyba najlepsza inwestycja września, ale o tym też innym razem. 

Naturalnie z marką Cien 

Kiedy pierwszy raz natknęłam się na serię Cien Nature, jakoś nie zwróciłam na niej większej uwagi. Z czasem jednak zaczęłam krążyć i się przyglądać owym kosmetykom. Potem nie pozostało już nic, tylko władować je czym prędzej do koszyka. Na blogach szybko rozeszła się wieść, że w Lidlu takie cuda i to małym kosztem. Zdecydowałam się na olejek z brzozy, który kosztował 6 złotych oraz krem do rąk z nagietkiem, który kosztował 3 złote. Fortuna, czyż nie ? Przy tych jakże niskich cenach mamy do czynienia z fenomenalnym składem, więc jeśli macie okazje koniecznie odwiedźcie Lidl. 

Le Petit Marseiliais 

Zdarzyło mi się napomknąć, że żele LPM generalnie jakoś niespecjalnie mnie zachwycają. Mają owszem ładne zapachy i nawet całkiem przyzwoite opakowania, ale nie ciągnęło mnie do nich jakoś ze względu na cenę, skład i działanie. Pojawiły się jednak nowości, a konkretnie pielęgnujący balsam do ciała Intensywne odżywienie, który uwiódł mnie swoim zapachem, nie robiąc przy tym krzywdy mojej skórze. Skład tutaj nie jest zachwycający, ale się polubiliśmy więc kupiłam go w Rossmannowskiej promocji i dostałam gratis pomadkę ochronną LPM. Pomadka przyda się na pewno bo zbliża się jesień, a ja jeszcze z taką wersją ich kosmetyków nie miałam do czynienia.

Niekosmetyczna zdobycz- Sekrety urody koreanek

Tak, nie jestem w ogóle oryginalna. Dałam się ponieść panującemu w naszym społeczeństwie trendowi, albo raczej zachwytowi nad azjatycką pielęgnacją. Elementarz pielęgnacji Charlotte Cho czekała na swoją kolej i kiedy nadarzyła się okazja w Biedronce pobiegłam czym prędzej. Półki okazały się puste, a ja zamówiłam ją ostatecznie ze strony księgarni Matras. Teraz małymi kroczkami czytuję tą nowość w moim książkowym zbiorze. Chcecie żebym podzieliła się z Wami potem swoją opinią ? 

Nowości września trochę było, jestem zadowolona tak na prawdę ta ilość nie była zbyt duża. 

Jak tam Wasze nowości ? 
Pozdrawiam!

Zobacz także

57

  1. Powiem tak - zmiana szablonu moim zdaniem baaardzo na plus. Ten jest o wiele bardziej przejrzysty i łatwiej wszystko tu odnaleźć :)

    Co do nowości - niczego oprócz książki nie znam, więc chętnie przeczytam na ich temat jakieś obszerniejsze wpisy. Życzę miłego testowania - mam nadzieję, że wszystko się u Ciebie sprawdzi. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, cieszę się że zmiana szablonu się podoba. Obszerniejsze wpisy będą na pewno ;)

      Usuń
  2. Sporo dobrego. Książka jest bardzo fajna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten peeling od Mincer znałam jeszcze zanim został rozesłany w ramach współpracy i niedługo o nim napiszę, bo przypomina mi inny, znany kosmetyk. Co do książki to się przed nią wzbraniałam, bo byłam pewna iż niczego nowego mnie nie nauczy. Dostanę ją jednak w ramach współpracy więc będzie okazja się przekonać czy miałam rację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie dostałam w ramach współpracy, kupiłam sobie sama ;) ksiażka mi sie bardzo podoba Madziu więc myślę że o Tobie przypadnie do gustu

      Usuń
  4. Szukałam tej serii Cien w moim Lidlu, ale albo mało dokładnie albo już nie było. Szkoda. Sama chciałam się przekonać, co to za cuda za tak niską cenę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w październiku będzie u mnie konkurs z udziałem tej serii, także bądź czujna! :)

      Usuń
  5. Bardzo fajne nowości września, chętnie dowiem się co myślisz na temat tej książki :)
    Pomożesz KLIK ? dzięki ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się ten nowy szablon:)
    A z nowości najbardziej jestem ciekawa tych lidlowskich:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Inu, powiem Ci tak, że pierwszy raz jestem na Twoim blogu. Szukam czegoś nowego w sieci, do tej pory byłam w grupie blogerek parentingowych - w sumie nie wiem czemu tam trafiłam, o dzieciach piszę całkiem mało :) No i natrafiłam na Ciebie. Podoba mi się! :) A kosmetyków - oprócz oczywiście Le Petit Marseiliais w ogóle nie znałam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. fajny ten nowy szablon :) widzę też sporo ciekawych nowości, miłego testowania życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super wygląda ten szablon! Przepiękny <3
    Co do nowości, nic nie zdam, liczę, że kosmetyki Ci się sprawdzą i.... czekam na recenzje:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa jestem tej książki o pielęgnacji, mam nadzieję że też wkrótce ją przeczytam :) U mnie ostatnio mało nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam peeling Mincer Pharma i jestem z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Również jestem ciekawa kosmetyków naturalnych, o których piszesz. Chętnie zajrzę do sklepu Mia. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Haha, na instagramie chyba zrobiłam niezłą reklamę Lidlu z tymi kosmetykami:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha :D ja w sumie przeczytałam o nim na jakimś mało znanym mi blogu ;)

      Usuń
  14. Na książkę też polowałam. Znalazłam ją schowaną wśród dywaników - chyba ktoś sobie zostawił na później.. :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Oooo, nie wiedziałam, że Petit Marseiliais robi tez pomadki! uwielbiam takie! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. muszę w końcu wypróbować tych lidlowych kosmetyków :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zmiany jak najbardziej na plus :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę wypróbować czegoś z Le Petit Marseiliais. Nie miałam niczego z tej marki. Zapachy tych żeli są chyba bardziej delikatne czy mylę się ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy nie wszystkie mi odpowiadają , lepiej powąchac :)

      Usuń
  19. Lubię tę ksiązkę wracam do niej :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam nic, najbardziej ciekawi mnie olejek z lidla :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wiele razy przechodziłam koło tych produktów w Lidlu Cien i jakoś nie byłam przekonana ale skoro mówisz, że fajne produkty to chyba następnym razem coś wyląduje u mnie w koszyku :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Tonik Avebio mnie zaciekawił :) A na Lidlowe Cien będę musiała zapolować :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Też upolowałam ten olejek z Lidla:) A książki w Biedronce rozeszły się jak świeże bułeczki:)

    OdpowiedzUsuń
  24. oo pomadkę LPM chętnie bym sobie sprawiła;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Też muszę u siebie zrobić takie rozbudowane menu :)

    Co do Twoich nowości to mam ten krem do rąk z Lidla i jest naprawdę super :) A skład - marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. W sierpniu nowości było u mnie bardzo mało - same naprawdę potrzebne rzeczy! We wrześniu z kolei - tylko jedna odżywka do włosów - moim puklom brakowało protein, więc zainwestowałam właśnie w proteinową odżywkę :) Być może do kolekcji dołączy jeszcze spray przeciw promieniom UV z Pantene - wciąż jednak się nad nim zastanawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo chętnie przeczytam Twoją opinię o książce ;) Ciekawa jestem też tej mikrodermabrazji. Muszę się również przejść do Lidla w poszukiwaniu tych cudeniek :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Czaję się od jakiegoś czasu na tę samą książkę :)
    Pozdrawiam, Juliet Monroe :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Muszę zwrócić uwagę na te produkty z Lidla :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo mi się podoba nowy szablon :)
    Książkę o koreankach również kupiłam niedawno, nad morzem :)

    OdpowiedzUsuń
  31. W sumie zastanawiam się nad tą książką. Trzeba przyznać, że jako rekwizyt do zdjęć na Instagramie jest niezastąpniona :P Ciekawa jestem jak z jej treścią :)


    Dobrze przemyślana stylizacja, szczególnie pod względem dodatków. Twoim atutem są też piękne włosy :) Na plus!


    Carmelatte

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zaczęłam czytać i bardzo mi się podoba, powiem że treść jest bardzo fajna, to nie jest taki zwykły poradnik bo autorka sporo opowiada nam o sobie i o kulturze koreańskiej więc dla mnie na plus

      Usuń
  32. Przegapiłam książkę w Biedronce :( nie miałam pojęcia że są :( chyba też zamówię w necie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja mam bana na nowości (no wyjątek robię dla odzieży) póki nie pokończę przynajmniej części kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Szablon wygląda świetnie. O pomadka z LPM wygląda ciekawie, ale póki co odwyk, tyle kosmetyków ostatnio zamówiłam, a miałam skończyć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też tak mam zawsze "nie już nic więcej" , LPM mają średnie składy ;)

      Usuń
  35. Też myślałam ostatnio nad zakupem tej książki:D

    OdpowiedzUsuń
  36. Ciekawe kosmetyki. Coraz częściej zwracam uwagę na skład kupowanych produktów, a te są naprawdę warte uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo ciekawe nowości :) Też otrzymałam maskę do włosów Tołpy :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Chce przeczytać tą książkę <3 Czekam na Twoją opinię po przeczytaniu :))

    http://wazkowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. Masła kakaowego jestem bardzo ciekawa, super nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Jestem ciekawa bardzo tego balsamu z LPM. No i nie wiedziałam, że mają w swoim asortymencie również pomadki, choć to gratis, więc nie wiadomo czy będą w regularnej ofercie sprzedażowej ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też nie mam pojęcia czy będą :( ale jak kupisz teraz balsam za 10 złotych to dają gratis, ja musiałam się upomnieć, bo panie w rossmannie lubią dawać gratisy koleżankom :D a ja koniecznie chciałam wypróbować tą pomadkę! :D

      Usuń
  41. oo moje jedna z ulubionych książek ;D

    OdpowiedzUsuń
  42. Książka Sekrety Urody bardzo mnie kusi :) Z chęcią bym ją przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Chyba już wszystko zostało powiedziane na temat tego poradnika :-) Bardzo przyjemnie jest napisany, mi się bardzo podobał.

    OdpowiedzUsuń
  44. Na tą książkę się kuszę już od dłuższego czasu :) Najprędzej ściągnę sobie na e-booka, chyba, że gdzieś mi się pojawi przed oczami :) Z kosmetyków znam tylko Micel Pharma - mam z tej firmy krem nawilżający :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Z Make Me Bio zachwyciła mnie ich kremowa maska, więc intensywnie zbieram opinie o co by rozszerzyć moje doświadczenia z tą firmą 👌🏻

    OdpowiedzUsuń
  46. Jestem ciekawa tego masła Make Mi Bio ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej. Pamiętaj jednak, to nie miejsce na reklamę Twojego bloga!