Sylveco Tonik Hibiskusowy do twarzy

23:52:00

Witajcie!

Piątek zmierza ku końcowi, a weekend za pewne minie w ekspresowym tempie. tydzień też zleciał bardzo szybko, nawet się nie zdążyłam obejrzeć. Dzisiaj choć chłodno to jednak słonecznie i wprawiło mnie to wszystko w miarę dobry nastrój. Popijając herbatkę postanowiłam naskrobać Wam co nieco na temat toniku hibiskusowego marki Sylveco, który niebawem trafi w inne ręce, ponieważ nijak nie zaiskrzyło między nami, choć podejść było wiele -nie wchodzi się niby kilka razy do tej samej rzeki. Jeśli jesteście ciekawi dlaczego było bardzo burzliwie, zapraszam do dalszej lektury. 


Tonik trafił do mnie wraz z pierwszym w mojej karierze pudełkiem  Joy Box. Zamówiłam je ze względu na to, że edycja zawierała naturalne produkty- jak wiadomo takie właśnie sobie najbardziej cenie. Tonik hibiskusowy dostajemy w plastikowej buteleczce w kolorze przyciemnianego, aptecznego szkła. Znajduje się na niej etykieta informacyjna zdobiona kwiatem hibiskusa oraz logiem firmy, całość utrzymana w biało-czerwonej kolorystyce. To co mi się szczególnie podoba w opakowaniach tworzonych przez Sylveco to prostota i zachowanie jednorodnego motywu- są bardzo przyjemne w odbiorze dla konsumenta. Opakowanie toniku jest zamykane na klik i ma niewielką dziurkę, dzięki czemu dozuje się go bezproblemowo i w odpowiednich ilościach.

Kosmetyk zaskoczył mnie przede wszystkim konsystencją, która nie jest wodnista lecz stosunkowo gęsta i nieco lepka? Na początku nie potrafiłam się przekonać do tak dziwnej mazi. Najbardziej drażniło mnie szybkie wchłanianie się- nie mogłam wacikiem przetrzeć całej twarzy na raz. Ostatecznie konsystencja przestała mi przeszkadzać, gdyż bardzo szybko się wchłania i uczucia lepkości nie odczuwa się podczas nakładania oraz po aplikacji. Zapach niestety nie każdemu będzie odpowiadał. Nie należy on do typowo ziołowych i jest po prostu dziwny na tyle, że ciężko go do czegoś porównać. W moim odczuciu to dziwak, który nie drażni.

Skład produktu jest bardzo krótki, co chwali się bardzo.  Dodatkowo na stronie Sylveco łatwo sprawdzić z czym mamy tak na prawdę do czynienia.
Składniki:
Woda, Panthenol, Kwas fitowy, Kwas dehydrooctowy, Ksylitol, Guma ksantanowa, Glukozyd kokosowy, Gliceryna, Ekstrakt z hibiskusa, Ekstrakt z aloesu, Alkohol benzylowy

kwas fitowy-regulator pH pozyskiwany z roślin, np. zbóż,
ksylitol-alkohol cukrowy występujący np. w  brzozie, nawilżacz,
guma ksantanowa- polisacharyd, odpowiada za stabilność produktu
alkohol benzylowy- regulator lepkości, rozpuszczalnik,
ekstrakt z hibiskusa- wzmacnia skórę, chroni przed powstawaniem pajączków
glukozyd kokosowy- pochodzi z oleju kokosowego, środek powierzchniowo czynny
gliceryna- może zapychać pory, higroskopijny składnik

Nie podoba mi się obecność gliceryny w składzie, ponieważ to prawdopodobnie właśnie przez ten składnik między mną, a tonikiem nie mogło być miłości. Co zaś do reszty, mam ograniczone zaufanie choćby do gumy ksantanowej czy alkoholu benzylowego.

Tonik, a moja cera

Wspominałam, że do toniku wielokrotnie próbowałam się przekonać. niestety za każdym razem było tylko gorzej. Tonik hibiskusowy nie wywoływał zaczerwienień ani nie sprawiał, że skóra mnie piekła. Wchłaniał się bardzo szybko i mogłam niemalże w tempie ekspresowym nakładać na skórę krem. Niestety z każdym dniem cera była w coraz gorszej kondycji. Pojawiło się mnóstwo zapchanych porów oraz czerwonych krostek. Nie obeszło się też bez podskórniaków, które są dla mnie prawdziwą udręką i cierpieniem. Nawet zapach byłam w stanie przetrawić, ale tego było już za wiele. Ostatecznie poddałam się, bo nie ma nadziei że kiedykolwiek będzie lepiej.
Mimo wszystko niektóre z Was będą zadowolone, ponieważ tonik świetnie nawilża i myślę, że sucha skóra go pokocha. Nie spisuję go więc na straty, mam świadomość tego, że moja cera jest wyjątkowo kapryśna.

Miałyście go? Lubicie ?

Pozdrawiam ! 



Zobacz także

48

  1. Miałam go kiedyś, ale nie przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam go. Jakoś z kosmetykami Sylveco mi nie po drodze. Moim ulubieńcem jest tonik różany Evree :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Toniku nie miałam, ale chciałabym go kiedyś spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam, ale raczej nie kupię bo moja cera jest bardzo kapryśna i po glicerynie czy składnikach które tam są, zawsze mi się coś przyplącze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. zaskoczyłaś mnie opisem jego konsystencji, myślałam, że ten tonik jest typowo wodnistym kosmetykiem

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiem szczerze, nie mogłam się skupić na tekście recenzji bo te zdjęcia są niesamowite ! Jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie ten tonik spisuje się całkiem okej ;) Zachwyciły mnie za to zdjęcia, wyglądają bosko! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja zdecydowanie lubie ten tonik ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie on krzywdy nie zrobił, ale ta konsystencja i lepkość mnie do niego nie przekonują.

    OdpowiedzUsuń
  10. Tu gliceryna jest roślinna więc mi się podoba. Roślinna gliceryna u mnie działa cuda :) Uwielbiam ten tonik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie niestety zapycha ten tonik i wszystko wskazuje że to jednak wuna gliceryny

      Usuń
  11. Jeszcze nie miałam okazji go wypróbować, jednak nie jestem chyba do końca co do niego przekonana.
    Bardzo udane zdjęcia, podobają mi się i to bardzo. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miała, nie próbowałam i po Twoim wpisie raczej nie zamierzam ;)
    Zdjęcia bardzo ładne!

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, że nie przypasował Twojej cerze... Ale na pewno znajdziesz coś idealnego ;)
    Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię ten tonik, nakładam go dłońmi na noc. Fajnie nawilża moją skórę, nie zauważyłam, żeby robił jej krzywdę. Trochę ciężko mi go wykończyć - jest bardzo wydajny jak dla mnie. Szkoda, że u Ciebie się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam go jeszcze, chociaż miałam dawno go kupić. Po twojej recenzji poważnie się nad tym zastanowię , bo średnio lubię toniki z gliceryną.

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedy go zobaczyłam to pomyślałam, że chętnie bym go wypróbowała przez wzgląd na zawartość hibiskusa w składzie i niską cenę, jednak jak przeczytałam że pogorszył ogólny stan cery to już nie jestem co do niego taka pewna :P

    Aktualnie również stosuję toner z hibiskusem w składzie i jestem zadowolona, dlatego pozytywnie spoglądam na produkty, które go zawierają :D

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam ochotę go wypróbować ale jak mówisz że zapycha to chyba nie jest to produkt dla mnie bo niestety moja skóra lubi się zapychać ;).

    OdpowiedzUsuń
  18. Przy tak pięknych zdjęciach recenzja produktu schodzi na dalszy plan :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiałam ten tonik! Świetnie działał i był bardzo wydajny :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Faktycznie zdjęcia są urocze. Jesienne, a jednak takie radosne ❤ Toniku właśnie szukam i w zasadzie Sylveco jako firma jeszcze mnie nie zawiodła, ale spowodowałaś mi teraz bardzo mieszane uczcia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pamiętaj, że ja mam cerę bardzo kapryśną, wczoraj byłam na konsultacjach z panią z Sylveco i nawet nie polecała mi tego toniku ;)

      Usuń
    2. Tak, zwróciłam i na to uwagę. Jednak moja też nie zawsze jet na tyle łaskawa, żeby akceptować wszystkie moje wybory kosmetyczne :D Stąd moje wahania bo z kolei skład wygląda w porządku, a i opakowanko śliczne :) A gdzie można taką panią z Sylveco spotkać?

      Usuń
    3. szczerze nie odpowiem na to pytanie, bo Sylveco w niektórych sklepach organizuje takie dermokonsultacje i akurat u mnie w mieście były

      Usuń
  21. U mnie ten tonik sprawdzał się całkiem dobrze, choć nieco przeszkadzała mi dość gęsta konsystencja.

    OdpowiedzUsuń
  22. Dostałam go w jakimś joyboxie zaczęłam go używać, ale jakoś się nie polubilismy.

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam go i powoli wykańczam pierwszą buteleczkę. Z pewnością sięgnę po niego ponownie, bo na mojej cerze sprawdza się wyjątkowo dobrze. Szkoda, że Wy się nie polubiliście.

    OdpowiedzUsuń
  24. Może spróbuj wykorzystać go inaczej niż jako tonik? Niektórzy chwalą go jako podkład pod olejowanie włosów - zwilżasz je tonikiem, nakładasz olej i czekasz na efekt wow :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o , o tym nie słyszałam :) ale niestety oddałam go koleżance :)

      Usuń
  25. Na pewno powinien ustawić się w kolejce do wypróbowania

    OdpowiedzUsuń
  26. Szkoda, że się u Ciebie nie sprawdził. Mnie kusi od dłuższego czasu ale jak zwykle po przeczytaniu mieszanych opinii(skrajnych swoją drogą) mam wielkie obawy, bo moja skóra jest równie kapryśna jak Twoja i boję się ryzykować:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam go kilka miesięcy temu i bardzo go lubiłam. Szkoda, że u Ciebie się nie sprawdził...

    OdpowiedzUsuń
  28. dawno mnie tu nie było! piękne zdjęcia <3

    OdpowiedzUsuń
  29. Do toniku wybitnie mnie nie ciągnie, ale nie mogłam przejść obojętnie obok tych zdjęć :) Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  30. Toniku nie miałam, ale miałam próbki kremów tej marki i byłam nawet zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  31. a ja go uwielbiam i polecam no ale nie mam wyprysków. NAwilza bardzo dobrze

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja go nawet lubiłam. Mnie gliceryna nie przeszkadza.

    OdpowiedzUsuń
  33. Sylveco miałam jedynie rumiankowy żel,który jest super.Tonik jakoś mnie nie kusi:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Też mam ten tonik dzięki JoyBox i testuję go już od jakiś 2 tygodni i u mnie bardzo dobrze się sprawdza, dzięki temu, że koi skórę i nie podrażnia oczu, a niestety niektóre toniki szczypią niesamowicie :/

    OdpowiedzUsuń
  35. Tonik tonikiem, zdjęcia robisz przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  36. Naczytałam się już wiele o tym toniku i mam coraz większą chęć go przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Jeszcze nic nie miałam z Sylveco.
    Piękne zdjęcia.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  38. Miałam go dawno temu, ale mi bardzo pasował i nic nie działo się z moją cerą

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej. Pamiętaj jednak, to nie miejsce na reklamę Twojego bloga!