Vianek. Nawilżający płyn micelarny.

22:50:00

Witajcie!

Słyszałam i widziałam, że u wielu z Was już padł śnieg. U mnie dziś za to świeciło słońce, choć nie powiem przymroziło ładnie! Post znów pojawia się wieczorową porą, ale grunt że jest. Tym razem skrobnęłam parę słów na temat micela firmy Vianek, który na daną chwilę jest jednym z moich ulubionych. Dlaczego? Dowiecie się za chwilę.

delikatny płyn micelarny

Vianek to marka, która jest dla mnie mistrzem jeśli chodzi o opakowania. Nie tyle mam na myśli praktyczny aspekt, co wizualny. Cała gama ich produktów jest bardzo spójna i dodatkowo wygląda ślicznie. Tym razem trafiła mi się buteleczka, całkiem sporych rozmiarów z zamknięciem typu klik. Zdobienie w postaci uroczych kwiatków w niebieskim kolorze, świetnie się zgrywa z bielą butelki. Opakowanie jest poręczne, nie sprawia problemów w trakcie aplikacji kosmetyku. Dodatkowo wydaje się być solidne i choć spadło mi kilka razy, nie zauważyłam by pojawiły się jakiekolwiek uszkodzenia.
płyn micelarny Vianek

Sam płyn pozornie nie wyróżnia się spośród innych produktów tego typu. Mamy do czynienia z przezroczystą cieczą, która jest bardzo przyjemna i nie pozostawia uczucia lepkości. Zapach jest bardzo delikatny i w 100% mnie kupił od pierwszego użycia. Nie mogę go zaliczyć do naturalnych, ale za to nie jest nachalny.  Wątpię by komuś przeszkadzał, choć wiadomo mogą znaleźć się wyjątki.
organiczne kosmetyki do pielęgnacji twarzy

W składzie produktu znajdziemy
  Aqua, Decyl Glucoside ( łagodna substancja myjąca, jedna z najłagodniejszych), Glycerin , Robinia Pseudoacacia Flower Extract (ekstrakt z kwiatów robinii akacjowej, ma dziąłanie przeciwutleniające ) , Panthenol, Urea (mocznik, nawilża), Hydrolyzed Oats (hydrolizowane proteiny owsa, utrzymują wode w naskórku), Sodium Lactate (substancja nawilżająca) , Sodium Hyaluronate( humektant, tworzy film na skórze) , Benzyl Alcohol ( alkohol, dający zapach jaśminu), Parfum, Phytic Acid (kwas fitowy, regulator pH), Dehydroacetic Acid (konserwant)

Nie byłabym sobą gdybym nie przyczepiła się składu. ale poza kilkoma wyjątkami ogólnie nie jest najgorszy. Podoba mi się, że składniki typowo naturalne występują jako pierwsze na liście. Praktycznie każda z substancji została dobrana tak, by nie powodowała uczulenia i była bardzo łagodna dla skóry.
płyn micelarny do skóry wrażliwej

Płynu używa się bardzo przyjemnie. Zawsze po przetarciu buzi czuje się od razu świeższa, może powoduje to któryś ze składników. Zrobiłam mały test i nawilżający płyn micelarny Vianek radzi sobie świetnie ze zmywaniem podkładów zarówno płynnych, jak i minerałów. W przypadku tuszy do rzęs jest trochę gorzej. Świetnie domywa Kobo i Loreal Feline, ale z Maybelline jest pod górkę i nawet kilkukrotne przetarcia nie działają ( z tym, że zawsze mam problem ze zmyciem tej maskary). Niewątpliwą zaletą tego produktu jest bardzo delikatne działanie, tzn. pozbywam się makijażu niemalże za jednym pociągnięciem, ale płyn nie szczypie w oczy, nie podrażnia, nie zapycha mnie i nie pozostawia na oczach filmu. Dlatego dla mnie ten płyn to rewelacja. Oczywiście, nie sprawdziłam jak poradzi sobie z innymi tuszami lub podkładem typu Revlon, ale na dzień dzisiejszy jestem zadowolona. Zapach umila mi jego używanie, więc podwójnie jestem zachwycona.

Polecam go koniecznie wypróbować. Koszt to około 17 złotych za 200 ml. Wrażliwce powinny być zadowolone. Pamiętajcie tylko, że każda z nas jest inna i używa innych kosmetyków. Obawiam się, że z transparentnymi ten delikatek może nie mieć szans.

Pozdrawiam Was serdecznie!

Zobacz także

Komentarze 26

  1. Tego jeszcze nie miałam ale to się zmieni, jestem bardzo zadowolona z ich kosmetyków, więc pewnie i z tego będę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale cudne zdjęcia!
    Ja z Vianka miałam tylko balsam do ciała i maseczkę do twarzy :)Na razie zapas miceli mam ale nie wykluczam, że go w przyszłości wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim ulubieńcem w tej kategorii jest lipowy płyn Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam wersję 2w1 z tonikiem, ale niestety chusteczka higieniczna pokazuje, że ten micel pozostawia wiele podkładu na skórze, którego nie widać gołym okiem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha wczesniej mi się dodało z konta chłopaka przypadkiem, ja nie miałam takich problemów :)

      Usuń
  5. Dla mnie skład rewelacja, na pewno się skuszę na płyn micelarny którejś linii Sylveco :) Na razie z Vianka miałam olejek do włosów, był świetny, w ogóle mnie również. Bardzo podoba się szata graficzna Vianka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Po Twojej recenzji ląduje na mojej chciej liście do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie widziałam tego płynu micelarnego, ale bardzo ciekawy jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam go i byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. lubię markę Vianek ale tego płynu jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  10. Z tej serii mam tonik/mgiełkę ;) a za płynami nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mam go na mojej wishliście :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chętnie wypróbuję kiedyś produkty tej marki, ale a razie mam spore zapasy wszystkiego :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie dziś do mnie dotarł z innymi kosmetykami Vianek :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo polubiłam micel Sylveco, z Biolavenem się nie do końca dogadałam. Ten pewnie też w końcu wypróbuję, ciekawe jak się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja do wstępnego demakijażu i tak używam olejków, więc u mnie ten płyn znalazłby miejsce w kosmetyczce :) Miałam już płyn z Sylveco i byłam z niego zadowolona, pewnie z czasem przyjdzie kolej ina ten :D Na razie zużywam dwie butle Garniera, pewnie jeszcze sporo mi to zajmie :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Płyn wygląda fajnie, mi także podoba się skład ;) Lubię naturalne kosmetyki.
    http://sarowly.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Też uwielbiam opakowania tych kosmetyków, ale jeszcze żadnego do tej pory nie miałam. Kończy mi się mój Garnier i ten płyn kupię chyba w następnej kolejności :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Na razie użyłam go parę razy, ale już wiem, że będę z niego bardzo zadowolona 👍🏻👌🏻

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam Vianka ale czuję się skuszona :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Aktualnie z Vianka miałam tylko maseczkę z peelingiem siemię lniane. Więcej produktów nie znam i czas wybrać się po coś nowego, bo ile można uzywać micela Biolaven i Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Yego płynu nie miałam okazji używać, ale lipowy z Sylveco bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ilekroć widzę coś tej firmy na półkach, to mam ochotę po to sięgnąć, ale jakoś do tej pory jeszcze się nie skusiłam :) Chyba w końcu się przełamie i przy następnych zakupach ten micel będzie mój :) PS. Obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie używałam jeszcze produktów Vianka, a co do opakowań, są ładne, jednak ja wolę te bardziej eleganckie niż słodkie :D
    Możliwe, że kiedyś sięgnę po ten własnie płyn, choć obecnie kupiłam inny z nieco krótszym składem, ale tu nie jest najgorzej :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej lub odwiedzisz mnie na facebooku. W wolnej chwili zawsze odwiedzam wszystkich moich czytelników ;)