Uncategorized

Nadchodzi nowy rok

Cześć!

Podsumowania to ie jest moja mocna strona. Poprzedni rok chwyta już laskę, ubiera gruby płaszcz i po cichu oddala się w nieznane. Ciężko nakreślić choćby parę słów, które mogłyby go opisać, pamięć nagle zaczyna szwankować.
Kilka osiągnięć 

Jeśli miałabym podsumować ostatnie kilka miesięcy pod względem osiągnięć dużych i małych, to było ich całkiem sporo.
  • Zostałam inżynierem! Po 3,5 roku, 7 semestrach w terminie przystąpiłam do obrony i w kieszeni mam już ładny dyplom, a przed nazwiskiem krótki skrót. Kosztowało mnie to wiele ciężkiej pracy, łez i uśmiechu by dostać kawałek papieru, który jest jednak sporo wart.
  • 14 miesięcy nie farbowałam włosów! Niestety złamałam się przed samą Wigilia, gdyż brakowało mi bardzo mojego blondu.
  • Zaczęłam bardziej dbać o cerę dzięki czemu dziś wygląda dużo lepiej, choć bywały okresy w których nastawał kryzys.
  • Zaczęłam bardziej panować nad emocjami i polało się zdecydowanie mniej łez niż dotychczas. Coraz częściej wrzucam na luz, bo szkoda mi mojego zdrowia. Stres działa na mnie zwykle dobrze pod względem nauki, ale prowadzi też do tego że tracę sporo na wadze.
  • Bardziej przykładałam fotografii na bloga, choć czasem nadal jest mi ciężko ponieważ w akademiku za dużo nie wymodzę 🙂 
  • Zrobiłam moje pierwsze hybrydy, w tej chwili mam już na paznokciach trzecie. 

Do poprawki! 

  • Stałam się strasznym krzykaczem. Nie mam pojęcia dlaczego tak się dzieje, ale nawet jeśli nie chcę to krzyczę. Tak jakby opanowanie innych emocji wyzwoliło obudzenie się innych. 
  • Zaniedbałam moje włosy. Na szczęście dopiero w ostatnim kwartale roku. Niemniej jednak odbiło się to na nich co nieco. 
  • Straciłam motywację. Coraz częściej wyścigi działają na mnie w ten sposób, że mi się odechciewa czegokolwiek. Obecnie czuję, że marnuję czas na kierunku na którym jestem, ale w zasadzie poza tą sesją została mi tylko praca do napisania i obrona, więc rezygnować nie będę. Choć były takie momenty, że miałam ochotę to zrobić.
  • Zaniedbałam moje zdrowie. Wynika to z przepracowania, byłam chora 3 razy w przeciągu miesiąca.
Blog przez rok 

Przez cały rok pisanie szło mi całkiem, całkiem. Pod koniec pojawiało się mniej postów, ale mam nadzieję że rozumiecie uczę się jeszcze i nie mogę sobie pozwolić na jakieś niedociągnięcia na uczelni. Jestem zadowolona, ponieważ nawiązałam kilka wspaniałych współprac, a Was tu i na Instagramie co nieco przybyło. Zmienił się także szablon na blogu, który w dużej mierze dopracowałam sama. Jestem wdzięczna nieocenionej Vejjs Blog i mojemu koledze, którzy pomogli mi uporać się z niektórymi problemami. 

Mam skromną nadzieję, że blog w przyszłym roku będzie prosperował jeszcze lepiej i w końcu mój Fp nabierze rozpędu. Pojawi się na pewno nowa seria związana z pazurami. Zakładka istnieje od dawna, lecz wiatr turla tam chwastokłębki niczym na Dzikim Zachodzie. Szykuje się też urodzinowe rozdanie, które ruszy niebawem. Myślę też o przejściu na witrynę, choć z tym się powstrzymuje i nic nie obiecuję, wpływ będzie mieć na to sporo czynników.

Ulubieńcy 2016

Kosmetycznym ulubieńcem stał się bezkompromisowo miodek Nuxe, który uratował moje usta przed totalnym wysuszeniem. Drugie miejsce zajmuje świetny korektor płynny CATRICE Camouflage,  maskujący wszystko i idealny do mojej cery. Niestety nie doczekał się recenzji. Jeśli zaś chodzi o włosy to stale powracałam do odżywki Nivea Long and Repair, która ma wykupione miejsce w mojej szafce chyba już na stałe.
Z niekosmetycznych ulubieńców zakochałam się w kulach Coton Balls z Biedronki- obecnie posiadam dwie wersje kolorystyczne. Moje serce podbiły też książki Natalii Sońskiej oraz Nicholasa Sparksa, część z nich opisana jest w zakładce Książkowe Mole.

Najpiękniejsze i najulubieńsze 
Jeśli miałabym wymienić wszystkie blogi, które podziwiam to nie starczyłoby mi do jutra czasu, a Wy czytalibyście ten post wiecznie. Chcę Wam jednak pokazać kilka miejsc, do których koniecznie powinniście zaglądać i żałuję, że nie odwiedzałam ich częściej 
Z serca słów kilka
Chcę Wam podziękować za ten piękny rok. Odkryłam wiele niesamowitych blogów, poznałam też kilka wartościowych osób. Wiele z Was przyczyniło się do uśmiechu na moich ustach, wspierało mnie i otworzyło mi oczy na wiele nowych możliwości. Dziękuję Wam, że tu jesteście. Chcę Wam z całego serca życzyć wiele motywacji, zdrowia, pokoju, niesamowitych chwil w Nowym Roku 2017 i oby był on dużo lepszy niż ten, który odchodzi. Spakujcie mu do wora resztki złych myśli, nieskończonych spraw i gniew, jeśli nosicie go w sercu. Niech zabierze to co złe i szepnie na ucho młodszemu koledze Wasze marzenia. Obyście osiągnęli wszystkie cele, jakie sobie postawicie na drodze, albo przynajmniej część z nich! 

Pozdrawiam!
Tagi:
Udostepnij: