NARS Flair - Klasa, dar czy wrodzony talent?

20:02:00

Witajcie!

Należę do tych grona szczęśliwców, którzy mają pod nosem TK Maxx i to dosłownie, ponieważ do galerii w której znajduje się ten sklep mam dwa przystanki. Czasami warto się tam rozejrzeć, bo w korzystnej cenie można zakupić wiele kosmetyków, które są w Polsce niedostępne lub bardzo drogie. Udało mi się kilka razy znaleźć tam fantastyczne perełki. Należy do nich piękna pomadka NARS Flair, która chcę Wam pokazać. Zapłaciłam za nią połowę ceny, czy było warto ? 

Czerń, biel -elegancja...

Każda z nas lubi otaczać się ładnymi rzeczami, ale przepych i świecidełka dawno są passe. Zdecydowanie bardziej podobają się minimalistyczne opakowania, które jednocześnie są estetyczne i poręczne. W przypadku NARS króluje właśnie prostota i elegancja, czerń oraz biel. Nie ma tutaj żadnych zbędnych udziwnień. Nietypowy jest jedynie kwadratowy kształt. Pomadka chodzi lekko i nie otwiera się sama z siebie w torebce, co stanowi ogromny plus.
NARS FLAIR , zimny odcień pomadki NARS


Czerwień bez pomarańczu 

Kolor tego cudeńka jest przepiękny. Chłodna czerwień. Brak tu znienawidzonego przeze mnie w pomadkach pomarańczowego pigmentu. Niektórzy mówią, ze to kolor wiśni inni, że jagody. Pasować będzie idealnie do chłodnych cer i osób, które cenią sobie niezbyt krzykliwy makijaż, choć pomadka potrafi być wyrazista. Flair to klasa, zostawia na ustach nieco błyszczące wykończenie. 
czerwona szminka NARS

Zachwyt i rozczarowanie

Flair bardzo dobrze prezentuje się na ustach, niestety nie nacieszymy się nim długo. Pomadka zjada się nieestetycznie i w bardzo krótkim czasie. Podczas jedzenia znika niemalże natychmiastowo. Trochę lepiej jest kiedy nie spożywamy posiłków, nie zauważyłam jednak by utrzymywała się dłużej niż godzinę. Wymaga więc częstych poprawek. Flair oznacza klasę, dar lub wrodzony talent - jak dla mnie czegoś tu zabrakło. Z plusów pozostają gładkie, niewysuszone usta i jak dla mnie idealny kolor.
szminki od NARS, czy warte swojej ceny ?

Warto czy nie warto ? 

Choć zakochałam się w pomadce NARS, wiem że w cenie regularnej raczej bym jej nie kupiła. Wystarczy, że przetrę palcem a pomadka praktycznie całkowicie schodzi. Wielka szkoda, liczyłam na coś więcej. Pozostaje nadal moim ulubieńcem pod względem koloru i będę po nią sięgać, pilnując się jednak by nie zostać nagle z ustami w nieestetyczne ombre. Mam nadzieję, że dane mi będzie jeszcze przetestować jakąś z jej sióstr. Może wtedy się nie zawiodę i brak trwałości okaże się zwykłą pomyłką.  
pomadka od NARS, NARS Flair

Znacie NARS? Jakie macie doświadczenia? 

Pozdrawiam! 


Zobacz także

29

  1. to może skorzystaj ze sposobu z bazą pod szminkę, lub z nałożenia na usta podkładu jako bazy, następnie puder (ten do makijażu) następnie konturówka jak stosujesz, a potem szminka i gotowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze można :) szkoda tylko ze dużo lepiej trzyma mi się na ustach lovely za 4 złote :D

      Usuń
  2. Szkoda, że trwałość średnia :( Kolor przepiękny, ale nie dla mnie, źle się w takich czuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja źle sie czuje w wyrazistych różach i nudziakach choć mam dwa takie ;)

      Usuń
  3. Kolorek bardzo ładny. Ale szminka nie dla mnie, nie mogłabym co chwilę sprawdzać ust ;(

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że jest tak nietrwała - jestem jednak przyzwyczajona do tego, że pomadka trzyma się na ustach kilka godzin w stanie nienaruszonym :P

    Kolor ma jednak piękny i żałuję, że w Białymstoku nie ma Tk Maxxa, a jak jestem w Warszawie to nigdy nic ciekawego nie mogę znaleźć :C

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubie ich pomadki, szkoda, ze kolor taki malo trwaly... nie kupuje jednak w tm kosmetykow kolorowych jesli sa otwierane. U nas spora oferta nars w tm, ale strach to kupic...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja znalazłam pomadkę nienaruszoną ;) więc wzięłam :)

      Usuń
  6. Przepiękne zdjęcia! Nie znam bo mam inną szminkę, a nie kupuję kolejnej póki jednej nie wykończę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tej firmy, ale uwielbiam robić zakupy w TK-maxie :)

    Mam prośbę, mogłabyś poklikać w linki u mnie w najnowszym poście :>
    http://sarowly.blogspot.com/2017/01/33-romwe-winter-wishlist.html#comment-form
    Bedę wdzięczna!

    OdpowiedzUsuń
  8. pomadki z NARS jeszcze nie mam, jedynie co mi brakuje w tej notce to jakiś swatch chociażby na ręce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak właśnie myślałam, ale niestety wracam późno z uczelni, te zdjęcia robiłam w pośpiechu wyjeżdżając po świętach z domu i zapomniałam a do akademika wracam ostatnio bardzo późno i swatche nie wychodzą

      Usuń
  9. Oj cenaa regularna kosmetyków NARS powala... Mnie na razie z tej firmy zachwyciły cienie do powiek w kredce (Kupione w TKMaxx), ale pełnej kwoty bym za nie nie dała.

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda. Za taką cenę spodziewałabym się jednak lepszej trwałości.

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętni zobaczyłabym ten kolor na Twoich ustach :)
    Aczkolwiek do zakupu nie czuję się zachęcona tym bardziej, że trwałość, cena i dostępność Golden Rose mnie zwala na kolana :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślałam żeby dodać takie zdjęcie, ale niestety moje usta zimą potrafią wyglądać tragicznie :( akurat teraz jest moment kryzysowy;)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. niestety, może to jakiś fatalny przypadek, ale jak jem to po chwili jej już nie mam na ustach ;(

      Usuń
  13. Ja niestety nie miałam kosmetyków z tej marki

    OdpowiedzUsuń
  14. Nars ma fajne produkty, dziwne, że ta szminka taką słabą trwałość :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak wspominałam, może to zwykły niefart , dlatego jeszcze będę próbować ;)

      Usuń
  15. Uuu czyli Nars nie jest taki idealny a już myślałam

    OdpowiedzUsuń
  16. Kolor fajny, ale szkoda, że tak nietrwała :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kolor jest obłędny, szkoda tylko, że trwałość tak słaba. Dlatego ja przerzuciłam się na matowe pomadki. Jeśli już maluję usta, to zwykle właśnie pomadką o matowym wykończeniu.

    OdpowiedzUsuń
  18. Masz podobnie jak ja - też ostatnio nabyłam ślicznie wyglądający tusz do rzęs! Tylko szkoda, że utrzymuje się na nich ok. 2 godzin, a potem nieestetycznie zaczyna zdobić czarnym wachlarzem część pod okiem aż do policzka :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Eh no ale kosmetyki wyglądają super :D

    Pozdrawiam
    http://natalena-style.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolorek bardzo ładny, lubie takie :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie https://magia-zdobienia.blogspot.com/ ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej. Pamiętaj jednak, to nie miejsce na reklamę Twojego bloga!