Kosmetyki kolorowe

NARS Flair – Klasa, dar czy wrodzony talent?

Witajcie!
Należę do tych grona szczęśliwców, którzy mają pod nosem TK Maxx i to dosłownie, ponieważ do galerii w której znajduje się ten sklep mam dwa przystanki. Czasami warto się tam rozejrzeć, bo w korzystnej cenie można zakupić wiele kosmetyków, które są w Polsce niedostępne lub bardzo drogie. Udało mi się kilka razy znaleźć tam fantastyczne perełki. Należy do nich piękna pomadka NARS Flair, która chcę Wam pokazać. Zapłaciłam za nią połowę ceny, czy było warto ?
Czerń, biel -elegancja…
 
Każda z nas lubi otaczać się ładnymi rzeczami, ale przepych i świecidełka dawno są passe. Zdecydowanie bardziej podobają się minimalistyczne opakowania, które jednocześnie są estetyczne i poręczne. W przypadku NARS króluje właśnie prostota i elegancja, czerń oraz biel. Nie ma tutaj żadnych zbędnych udziwnień. Nietypowy jest jedynie kwadratowy kształt. Pomadka chodzi lekko i nie otwiera się sama z siebie w torebce, co stanowi ogromny plus.
NARS FLAIR , zimny odcień pomadki NARS

 

 
Czerwień bez pomarańczu 
 
Kolor tego cudeńka jest przepiękny. Chłodna czerwień. Brak tu znienawidzonego przeze mnie w pomadkach pomarańczowego pigmentu. Niektórzy mówią, ze to kolor wiśni inni, że jagody. Pasować będzie idealnie do chłodnych cer i osób, które cenią sobie niezbyt krzykliwy makijaż, choć pomadka potrafi być wyrazista. Flair to klasa, zostawia na ustach nieco błyszczące wykończenie. 
czerwona szminka NARS
 
Zachwyt i rozczarowanie
 
Flair bardzo dobrze prezentuje się na ustach, niestety nie nacieszymy się nim długo. Pomadka zjada się nieestetycznie i w bardzo krótkim czasie. Podczas jedzenia znika niemalże natychmiastowo. Trochę lepiej jest kiedy nie spożywamy posiłków, nie zauważyłam jednak by utrzymywała się dłużej niż godzinę. Wymaga więc częstych poprawek. Flair oznacza klasę, dar lub wrodzony talent – jak dla mnie czegoś tu zabrakło. Z plusów pozostają gładkie, niewysuszone usta i jak dla mnie idealny kolor.
szminki od NARS, czy warte swojej ceny ?
 
Warto czy nie warto ? 
 
Choć zakochałam się w pomadce NARS, wiem że w cenie regularnej raczej bym jej nie kupiła. Wystarczy, że przetrę palcem a pomadka praktycznie całkowicie schodzi. Wielka szkoda, liczyłam na coś więcej. Pozostaje nadal moim ulubieńcem pod względem koloru i będę po nią sięgać, pilnując się jednak by nie zostać nagle z ustami w nieestetyczne ombre. Mam nadzieję, że dane mi będzie jeszcze przetestować jakąś z jej sióstr. Może wtedy się nie zawiodę i brak trwałości okaże się zwykłą pomyłką.
pomadka od NARS, NARS Flair
Znacie NARS? Jakie macie doświadczenia? 
 
Pozdrawiam! 

 

 

Udostepnij:
zBLOGowani.pl Follow promujbloga.pl