Nowości grudnia i początku stycznia.

14:50:00

Witajcie!

Nie dziwcie się, że tak rzadko tu zaglądam. W styczniu dzień w dzień mamy zaliczenia, a trzeba oddać też zaległe projekty i obecnie jestem ledwo żywa. Wszystko będziemy nadrabiać w przyszłym miesiącu nic się nie martwcie ! Niebawem rusza też rozdanie :)  Mam nadzieję, że uda mi się wystartować w przyszłym tygodniu. Tymczasem pokażę Wam kilka nowości, które zamieszkały pod moim dachem.

Uwielbiam żele od The Body Shop, zapachy mają nieziemskie. Niestety ceny są nieadekwatne do tego co zawiera buteleczka, ale moja skóra nie jest po nich sucha i dlatego właśnie po nie sięgam. Na szczęście pod koniec grudnia ruszyła promocja i żele były o połowę tańsze, a dodatkowo można było skorzystać z oferty 3 za 2 lub 5 za 3. Moje zapasy się skończyły, więc idealnie się złożyło. Ps. Czy też podoba Wam się nowy design opakowań ? 
W grudniu przyszło także moje zamówienie z Rarebeautymarket. Pakują cudownie i znalazło się w pudełku też sporo gratisów - próbka mydełka, worek-plecak i próbki różnych kosmetyków azjatyckich. Zamówiłam u nich serum z witaminą C i olejek do demakijażu dear klairs oraz mydełka Foamers. Kolejną paczką z kosmetykami dear klairs uszczęśliwił mnie sklep Km Cosmetics, u których wygrałam też mnóstwo cudowności.
W ramach Mikołajkowej paczki elity otrzymałam od Marioli z bloga praktycznie kosmetycznie paczuchę pełną cudów. Paczucha zawiera wszystko co lubię w kosmetykach i cieszę się, bo nie miałam okazji żadnej pozycji testować. Dodatkowo znalazłam w niej zarówno produkty do pielęgnacji włosów, jak i ciała oraz kolorówkę-  olej Chambeli, peeling Eco Lab, masełko nawilżające, cień do makijażu MUR i kremik azjatyckiej marki Missha. 

Kolejna przesyłka przybyła do mnie od Mileny-makelifeperfect za udział w akcji Blogmas 2016, która była niesamowitym wyzwaniem i fantastycznym doświadczeniem. W paczce znalazłam naklejki wodne na pazury, balsam do ciała oraz peeling do ust Eveline, peeling organic shop, wosk (pachnie jak prawdziwa mięta! ) oraz maseczkę Bielenda i słodkości. Balsam choć pachniał cudownie oddałam przyjaciółce, ponieważ moja skóra ( a właściwie w ogóle każda partia ciała) nie lubi się z Eveline i każde podejście kończy się po prostu źle :( Milena pięknie pakuje tak na marginesie!

Chwaliłam się już troszkę, że kupiłam sobie zestaw do robienia hybryd. Stwierdziłam, że całego sprzętu nie będę Wam pokazywać. Na fotografii moja mała kolekcja lakierów Neonail ( Warming memories, Mulled wine , Neutral, Wine Cherry), lakier termiczny sexy mix, lakiery cat eye  Rosalind (C22,C21), Indigo (Paris Blue, Mud Bath i baza proteinowa).


W końcu zdecydowałam się sprawić sobie wymarzony od dawna Nyx-Copenhagen oraz pierwszą pomadkę MAC Plum Dandy z wykończeniem Frost. Niestety pomadki były przebrane i ta, w której się zakochałam wyszła - mianowicie MAC "O". Zakupy zrobiłam w Douglas i dostałam do nich naklejki świąteczne.

W mintishop kupiłam mój ukochany korektor Catrice Camuflage w odcieniu Porcelain. Niestety nigdzie stacjonarnie nie można go dostać - wychodzi szybciej niż świeże bułeczki. Dodatkowo kupiłam delikatniejszy szampon do włosów Babuzki Agafii, który kosztował 4 złote.

Sprawiłam sobie też paletkę blogerki Tanya Burr, którą odkupiłam od apieceofally. Olga robiła u siebie porządki kosmetyczne i nowa paletka wpadła w moje łapki.

Udało mi się w końcu dopaść także Catrice HD Liquid Coverage, którego nie ma już chyba nigdzie. Przekopałam całą masę stron w google, aż w końcu trafiłam. Było warto, tym bardziej, że cena również była korzystna. Wraz podkładem przyszły drobne perfumy. Niestety nie pamiętam nazwy drogerii w której udało mi się dostać ten produkt.


Jak Wasz łowy w ostatnim miesiącu ?

Pozdrawiam serdecznie! 



Zobacz także

Komentarze 48

  1. Też poluję na ten podkład :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No cudne są te opakowania TBS! Zapachy na pewno jeszcze lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Copenhagen z NYX też mi się marzy, a o oleju Chambeli pierwszy raz słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Produkty TBS wyglądają świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że u Ciebie sporo nowości do testowania :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi ten podkład udało się kupić stacjonarnie na otwarciu drogerii Hebe, gdzie uwaga - były tylko 4 sztuki tego podkładu. Korektor od catrice już od dawna jest moim ulubionym. The Body Shop ma cudowne te nowe opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawe łowy 😀 muszę koniecznie wypróbować ten podkład od Catrice ☺

    OdpowiedzUsuń
  8. Sporo tych nowości, Klairs kocham, właśnie próbki tonera zużywam i chyba się przekonam i wydam na niego bo jest treściwy jak esencja i fajnie działa w połączeniu z testerami ampułek mizona.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładniutkie opakowania tych żeli z TBS teraz :) Co do reszty nowości to najbardziej jestem ciekawa kosmetyków Klairs :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W sumie, wszystko jest dla mnie nowością:)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie cały czas jest do zakupienia catrice hd :P
    świetne nowości ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tyle nowości! Zazdroszczę podkładu, naprawdę trudno go dostać :( Bardzo lubię te pomadki Nyxa ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie też sporo nowości w grudniu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z toniku dear, Klairs na pewno będziesz zadowolona! A z Neo Nail również mam odcień Mulled Wine - jest przepiękny <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię zapachy żeli TBS, a serum Klairs jest rewelacyjne:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ile fajnych rzeczy. Ja przez najbliższy czas chcę skupić się na zużywaniu niż na kupowaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zużyłam większość moich masek do włosów, wszystkie żele pd prysznic i ogólnie z kolorówki tej którą wykorzystuję na co dzień tez nic nie zostało

      Usuń
  17. Kokosowy żel TBS mógłby skraść moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Żele z TBS wyglądają jak jakieś drinki kolorystycznie patrząc ale 5 za 3 to się zdecydowanie opłaca ;) pomadka z Mac barzdziej wchodzi w czerwien czy bordo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czerwień ale taką jak lubię czyli bardzo stonowaną ;)

      Usuń
  19. Bardzo fajne zdobycze :) Żele z TBS wyglądają nieziemsko, uwielbiam ich zapachy :) Fajne produkty zamówiłaś z RBM, będziesz na pewno zadowolona! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. póki co mydełko z Foamers przesuszyło mi skórę :( a reszta bardzo fajnie się spisuje

      Usuń
  20. Widzę tutaj mnóstwo znajomych kosmetyków :) ależ Ci zazdroszczę, że dorwałaś ten podkład z Catrice. Ja już się poddałam :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Też się skusiłam na promocję w TBS :) tylko u mnie nie było borówkowego żelu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja go zauważyłam w ostatnim momencie, a kocham ten zapach <3

      Usuń
  22. Ile super nowości ;) teraz ja muszę zacząć polować na podkład Catrice.

    OdpowiedzUsuń
  23. lakiery z neonail uwielbiam, chociaż mam ich tylko kilka w swoich skromnych zbiorach :) Marzy mi się uzbieranie całej kolekcji "Cat eye".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat od nich nie mam cat eye, a mają jeden kolor który bardzo mi się podoba :)

      Usuń
  24. Fajne nowości... Pomadka MAC ma ładny kolor :))

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo fajne nowości :) ciekawią mnie te żele od TBS, bo wstyd przyznać nie miałam okazji używać od nich żadnego kosmetyku :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetne nowości. Ja do tej pory żyję nadzieją, ze uda mi się upolować podkład Catrice stacjonarnie, ale chyba pora przejrzeć na oczy i zamówić online ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. online g już nigdzie nie znajdziesz chyba że za 50 zyka na allegro i to bez przesyłki :) ostatnio pojawił się w hebe ale na krótko ;)

      Usuń
  27. Ile cudownych nowości. Dla nas to zupełna tajemnica - nie znamy właściwie niczego.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja też ostatnio dopadłam podkład Catrice, ale stacjonarnie :) a żele TBS kupię chyba za tydzień w Złotych Tarasach... ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękny kolor pomadki z MACa :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Te żele są świetne!
    Na moim blogu trwa właśnie konkurs, aż 6 osób wygrywa! - zapraszam do udziału! melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. miętowy wosk mnie ciekawi, kamuflaż z Catrice kupiłam i ja

    OdpowiedzUsuń
  32. Nowe buteleczki z TBS są zdecydowanie ładniejsze :), u Olgi i ja trochę poszalałam i w końcu muszę się zabrać za post z nowościami.

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetne nowości :) miłego testowania :) piękny kolor pomadki z MAC <3

    OdpowiedzUsuń
  34. Ależ tu cudowności! Nic tylko testować :D
    Żałuję, że u mnie w mieście nie ma drogerii TBS...Choć może z drugiej strony to dobrze, bo przepuściłabym tam pół wypłaty :P

    OdpowiedzUsuń
  35. Widze kilka perełek wśród Twoich nowości ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Te buteleczki z TBS są śliczne. Ja używam żeli z Dove, ponieważ są lekko nawilżające i bardzo wydajne. Żadne nie sprawdziły mi się lepiej. Podkładu z Catrice jeszcze nie dorwałam, ale korektor używam regularnie (i też z dostępnością często mam problem).

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej lub odwiedzisz mnie na facebooku. W wolnej chwili zawsze odwiedzam wszystkich moich czytelników ;)