MAC Plum Dandy - czy dasz mu zaprosić się na randkę ?

00:21:00

Witajcie!

Przedstawić Wam dziś chcę śliwkowego eleganta, który nie tylko przyodziany jest nienagannie lecz też nieco ekstrawagancji. Przykuje wzrok lekko połyskującą szatą w odcieniu fioletu nieco specyficznym i trudnym do uchwycenia. MAC Plum Dandy przed Wami Panie i Panowie! Uważajcie, może zawrócić niejednej w głowie.
czy warto kupić MAC

MAC'a każda chce

MAC to pomadki klasyka, każda o nich słyszała, prawie każda chce je mieć. Wzdychanie do nich może wydawać się dziwne, lecz w oryginalnych i klasycznych odcieniach o dobrej trwałości i często pięknych kształtach i zdobieniach podbijają serca wielu. Również i mnie opętała chęć posiadania choćby jednej z wielu. Korzystając z okazji wybrałam się w okresie promocji do Douglasa, gdzie całkowicie oczarowała mnie piękna"O", niedostępna jednak stacjonarnie i internetowo. Pochłonęła mnie w zasadzie cała kolekcja Frost, ale ostatecznie wybór padł na Plum Dandy, który jest dla mnie nieoczywistą śliwką.
szminki MAC czy warto

Nieoczywista śliwka 

Wyobrażając sobie drzewo pełne śliwek nijak nie umiem umieścić pośród nich MAC Plum Dandy. Choć znam wiele odcieni fioletu czy też śliwki, w tej pomadce musiałam się go doszukiwać. Ostatecznie śliwkę odnalazłam dopiero na ustach. Szminka nie rzuca się zbyt w oczy. Choć trudno to oddać, po jej naniesieniu kolor ust nie zmienia się znacznie lecz zaczynają lekko połyskiwać niczym szron. Ta nieoczywista barwa za każdym razem mnie intryguje, czasami mam wrażenie że ma odcień nude, innym razem jagody, a ostatecznie zawsze zmierza do śliwki. 
Plum Dandy na ustach
szminka plum dandy na ustach


Piękno w patrze z trwałością

NARS zawiódł mnie przeokropnie w kwestii trwałości, choć nadal łudzę się iż to tylko felerna seria. Miałam stąd nieco obaw przed zakupem kolejnej pomadki z wyższej półki. Pomadkę Plum Dandy testowałam na wiele sposobów: w podróży, podczas posiłków, w ciągu dnia. W zasadzie nie spróbowałam tylko warunków ekstremalnych, czyli harców i swawoli w klubie. Pomadka trzyma się na ustach bardzo długo, u mnie maksymalnie było to 3,4 godziny ze względu na częste sięganie po coś smacznego. Podczas posiłków zjada się równomiernie i w zależności od tego co jemy ubywa jej więcej lub mniej. Nie zauważyłam by znikała z ust całkowicie. To co na pewno należy podkreślić to pozostawianie śladów na kubkach, sztućcach itp., obecnie wiele pomadek pozwala tego uniknąć. Sama pomadka gładko sunie po ustach, ma idealnie dostosowany do nich kształt.  Zdarzyło mi się spotkać z "roztapaniem, rozmiękkaniem" niektórych szminek, tutaj na szczęście nic takiego się nie dzieje.


Elegancja w każdym calu

Nie byłabym sobą gdybym pominęła kwestię opakowania. MAC pakuje swoje cuda zwykle w proste, czarne kartoniki skrywające wewnątrz cuda o różnych odsłonach kolorystycznych i ciekawych kształtach. To co zaś jest szczególnie istotne to ich trwałość - plastik jest solidny i upadki z wysokości mu nie straszne. MAC Plum Dandy należy do serii określanej mianem Kultowa Szminka i umieszczanej w standardowym sztyfcie bez dodatkowych zdobień. Zdecydowanie jest elegancko i kultowo. Niestety za przyjemność poznania go musimy zapłacić w cenie regularnej 86 złotych, w promocji cena oscyluje zwykle około 60 złotych.

Poczułam się oczarowana 

MAC oczarował mnie całkowicie, ten taniec nie będzie ostatnim. Czuję, że nie tylko wykończenie Frost może być moim ulubionym. Póki co po każdym spotkaniu z Plum Dandy umawiam się z nim na kolejną randkę. Uwielbiam go na ustach, bo w zasadzie dobrze się prezentuje w prawie każdej sytuacji. 

A Ty poznałabyś chętnie tego Pana? 

Pozdrawiam serdecznie

Zobacz także

54

  1. Śliczny kolor i ładnie Ci w nim :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny ten kolor! Aż sama nabrałam na niego ochoty :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Też niedawno skusiłam się na swoją pierwszą pomadkę z Mac i nie żałuję ;). Twój kolor jest piękny, nieoczywisty i zdecydowanie nie można przejść obok niego obojętnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny kolorek, ale mi by nie pasował, za to dla Ciebie jest idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo podoba mi się efekt jaki zostawia na ustach. Ciekawa odskocznia od matowych szminek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolorek jest bardzo ładny 😊 nie wyobrażam sobie wyjść bez pomalowanych ust ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ostatnio gustuję w matowych pomadkach, ale ten odcień bardzo mi się spodobał

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja ostatnio gustuję w matowych pomadkach, ale ten odcień bardzo mi się spodobał

    OdpowiedzUsuń
  9. Oczywiście że dałabym mu się zaprosić na randke !! :D Wygląda przepięknie ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Żeby był matowy... jakoś ten efekt frost to chyba nie moja bajka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem :) matowych też mają sporo, jest w czym wybierać :)

      Usuń
  11. Bardzo nieoczywisty kolor! Podoba mi się

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi też się marzy jakaś pomadka z MAC, ale stawiłabym na mat. Również w opakowaniu tej śliwki nie dostrzegam, a na ustach jest nieco lepiej (chociaż dla mnie to i tak nie jest do końca śliwka) :) Wykończenie nie w moim guście, chociaż kremowe pomadki też lubię, ale tutaj chyba jest zbyt błyszcząco. Kolor jednak mimo wszystko jest naprawdę ładny.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolor ma przepiękny i daje nieoczywisty efekt :) Ale nie wiem jak u mnie wyglądałby, obawiam się trochę takiego wykończenia to po 1. Po 2 nie jestem jakąś maniaczką pomadek, więc chyba nie byłabym w stanie wydać tyle na pomadkę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie do końca przemawia do mnie to wykończenie - jestem fanką matu :) Pomadki MAC mnie kuszą przeogromnie i kiedyś na pewno zdecyduję się na jakiś odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolor bardzo śliczny. Nie wiem tylko czy takie wykończenie by mi się spodobało :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem totalnie zakochana w pomadkach MAC:) Kolor ładny, ale wolę inne wykończenie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Myślę, że mogłabym stworzyć z Plum Dandy stabilny związek :D Coś czuję, że prędzej czy później ją kupię, bo WOW! wygląda zabójczo na ustach!

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie jest to do końca moja bajka ale kolor przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie do końca mój kolor :P Ale same minimalistyczne opakowania MACa bardzo mi się podobają :) Śliczne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  20. kolorek przyjemny, mam podobna z loreal

    OdpowiedzUsuń
  21. Kompletnie nie mój kolor, nie lubię takich odcieni i takiej poświaty :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. doskonale to rozumiem, każdy wybiera to co mu odpowiada ;)

      Usuń
  22. Miałam pomadkę MAC i uwielbiałam. Mam nadzieję, że za jakiś czas znów jakaś trafi w moje łapki. ;)
    A kolorek z postu - cudo!

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ładnie się prezentuje na ustach, choć nie mój kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo ciekawy kolor, ale zdecydowanie nie mój:) z Mac mam tylko odcień Patisserie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Wykończenie cudne, kolorek średnio mój. Wolałabym coś ciemniejszego. Maczka jak każda kobitka, pragnę :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam kilka szminek z MACa i jestem nimi absolutnie oczarowana. Świetna jakość, piękny waniliowy zapach i ten wybór kolorystyczny. Wykończenia Frost jeszcze nie miałam, moim ulubionym jest Luster :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie muszę się tej serii przyjrzeć :)

      Usuń
  27. Bardzo ciekawy kolor, nieoczywisty. Ale ja chyba jednak wolę te bez takiego metalicznego błysku.

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękny kolor :-) wprost idealny dla Ciebie:-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ciekawy kolor ;) bardzo elegancki

    OdpowiedzUsuń
  30. Kolor przecudowny, ale wolałabym chyba, żeby nie miał perłowego wykończenia.
    Przepiękna grafika! :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie jest to totalnie mój kolor, ale nie mogłam przejść obojętnie obok tych zdjęć :) Pomysł ze śniegiem fenomenalny :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Śliczny kolor i bardzo wielowymiarowy :-D

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetny opis, zachęcający do wypróbowania. Odcień bardzo mi się podoba, jedynie efekt frost, błyszczenie, niestety do mnie nie przemawia. Ale przypomniałaś mi, że już kiedyś polowałam na pomadkę MAC, tylko niestety te ceny... Jednak może faktycznie jakaś dobra promocja kiedyś wpadnie w oko ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam taki kolor pomadki :) I zdjęcia piękne!
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  35. Kolor piękny, aż ciężko uwierzyć że to śliwka bo jest bardzo subtelna :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Kolor pomadki jest przepiękny i świetnie prezentuje się na ustach !

    OdpowiedzUsuń
  37. Kolor jest piekny :) Rzeczywiście nie taki oczywisty :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Kolor ładny, ale wykończenie nie do końca mi przypada do gustu. Chyba wolę maty

    OdpowiedzUsuń
  39. Piękny kolorek ! Ja, kilka dni temu kupiłam sobie szminkę z Maca w odcieniu śliwki :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Kolor jest przepiękny :) zrobiłaś cudowne zdjęcia :*

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja skusiłam się na Maca ostatnio, ale nie trafiłamn z kolorem, za jasny (Cremesheen Cup Cake) :/ ale będę robiła jeszcze niejedno podejście ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz cieszy serce, dziękuję ;) Będzie mi miło jeśli zostaniesz też na dłużej. Pamiętaj jednak, to nie miejsce na reklamę Twojego bloga!